"idz na pole"

08.12.11, 22:38
mam problem z moją 2,5 letnią córcią, jakoś sobie upodobała to powiedzonko, jak się jej czegos zabrania, jak się jej zwroci uwage, jak dokucza bratu, jak sie nie wyspi i wogule dobrze jest wyganiać wszystkich czasem nawet jak jest fajnie to też to chasło idzie w ruch.
niby nic strasznego ale nieumiemy tego wytepić wygania mnie tatusia dziadka i każdego kto w danej chwili się jej niespodoba, tłumaczyłam że jest to przykre, że niewolno że jej bedzie smutno jak sobie pujde ale nic nie działa.
poradzcie jak ją tego oduczyć, bo teraz zaczyna jeszcze pacać i bic do tego chasełka
    • joshima Re: "idz na pole" 08.12.11, 22:44
      alinka100 napisała:

      > niby nic strasznego ale nieumiemy tego wytepić wygania mnie tatusia dziadka i k
      > ażdego kto w danej chwili się jej niespodoba,
      A czemu chcesz to tępić. Ja bym olała i czekała aż się jej znudzi. To pewnie najlepszy jaki zna sposób na wyrażenie swojej złości. Moja córka mówi wtedy "sio" co obiektywnie rzecz biorąc też nie jest grzeczne. Ale jest za mała, żeby wymagać od niej czegoś w rodzaju: proszę zostaw mnie w spokoju, bo się zdenerwowałam. Więc pozwalam jej wyrażać złość w takich nieskomplikowanych słowach wychodząc z założenia, że lepsze to niż gryzienie czy rzucanie drewnianymi klockami.

      > tłumaczyłam że jest to przykre, że niewolno
      Nie boisz się że w ten sposób osiągniesz to, że Twoje dziecko zamiast wyrażać emocje zacznie je tłumić?

      > poradzcie jak ją tego oduczyć, bo teraz zaczyna jeszcze pacać i bic do tego cha
      > sełka
      No skoro jej zabraniasz, to sprawdza inne sposoby wyrażania złości, albo Twoje uwagi zwiększają frustracje tak, że samo powiedzenie: "idź na pole", już nie wystarczy. Ja bym na bicie nie pozwoliła a teksty olała.
      • a.nancy Re: "idz na pole" 09.12.11, 00:54
        moje dziecko mi mówi: mama idź pracować na laptopie :D
        • joshima Re: "idz na pole" 09.12.11, 09:09
          No zapomniałam. Moje dziecko ostatnio przejawia pewne postępy w dziedzinie kulturalnego wyrażania złości. Kilka tygodni temu, do babci, zamiast powiedzieć "sio" powiedziała: "nie wkurzaj mnie lepiej". No nie jest jeszcze idealnie, ale postęp jest.
          • rulsanka Re: "idz na pole" 09.12.11, 12:53
            Mój syn też mówił sio i nawet mnie to bawiło. Zaczął tak mówić, bo często mówiłam tak do psa. W żłobku nauczył się to zamieniać na "idź sobie" (czasem dodając "nie lubię cię" albo "nie gadaj głupot")...
            • joshima Re: "idz na pole" 09.12.11, 14:59
              rulsanka napisała:

              > Mój syn też mówił sio
              Mnie na początku denerwowało, aż zdałam sobie sprawę, że ona ma przecież bardzo ograniczony zasób słownictwa.
    • demonii.larua Re: "idz na pole" 09.12.11, 08:07
      Im bardziej będziecie próbowali wytępić, tym częściej będzie go używała.
      Ciągłe napominanie, zakazy tylko wzmagają złość dziecka, sama piszesz że zaczęła pacać. To efekt złości - pozwól dziecku jakoś rozładowywać emocje. "JAKOŚ" nie oznacza koniecznie Waszego sposobu. Daj jej spokój i ciesz się, że to nie "kulwa" albo inny kwiatek :P Bo dzieci w tym wieku bardzo lubią mieć swoje ulubione powiedzonka, wcale nie muszą one podobać się dorosłym. Można też wciągać ją w dyskusję pt"idź na pole" dlaczego? nie mogę bo zimno, na polu błoto" itp itd można tak wymyślać w nieskończoność i przy okazji mieć z tego całkiem fajny ubaw :)
    • el_elefante Re: "idz na pole" 09.12.11, 08:38
      Jeśli przestaniesz te słowa tak przeżywać i brać emocjonalnie do siebie, to samo jej się znudzi. Kiedyś. Zamiast koncentrować się na wytrzebieniu powiedzonka, skup się na odgadywaniu jego powodów: dlaczego w danej sytuacji to mówi? Jest zirytowana - czym? Jest znudzona? Chce coś zrobić sama albo chce żeby jej ktoś pomógł (logika nie zawsze tu działa)? Jest zła bo coś jej zabroniłaś? Nie wie na co się zdecydować albo co ze sobą zrobić? I tak dalej.
      Ale, uwaga, nie na zasadzie ignorowania. Nikt nie lubi być ignorowany. Jest komunikat, to trzeba na niego zareagować. Np. potwierdzić "ok" i wyjść z pokoju, albo zająć się czymś innym, inną zabawką, własną książką, cokolwiek. A jeśli uda się odgadnąć o co naprawdę chodzi, to pomóc.

      >można tak wymyślać w nieskończoność i przy okazji mieć z tego całkiem fajny ubaw :)
      No nie wiem, chyba nie czułbym się komfortowo gdyby ktoś bawił się dobrze nabijając się z mojej irytacji czy innych uczuć. Powiedzmy, że to nie zawsze dobrze robi ;)
      • joshima Re: "idz na pole" 09.12.11, 09:10
        el_elefante napisał:

        > >można tak wymyślać w nieskończoność i przy okazji mieć z tego całkiem fajn
        > y ubaw :)
        > No nie wiem, chyba nie czułbym się komfortowo gdyby ktoś bawił się dobrze nabij
        > ając się z mojej irytacji czy innych uczuć. Powiedzmy, że to nie zawsze dobrze
        > robi ;)
        Też tak uważam.
    • scher Re: "idz na pole" 09.12.11, 09:35
      alinka100 napisała:

      > i wogule
      > chasło
      > nieumiemy tego wytepić
      > niespodoba
      > niewolno
      > pujde
      > zaczyna jeszcze pacać i bic do tego chasełka

      Widać gołym okiem, że Internet trafił pod strzechy ;)
      • el_elefante Re: "idz na pole" 09.12.11, 09:38
        Oj, widać.
        • alinka100 Re: "idz na pole" 10.12.11, 14:15
          :D
          po ukończeniu studiów przestałam się przejmować pisownią.
          Jak mi Jeden wyrywa myszkę a Druga szarpie klawiaturą to chce, poprostu, przedstawic problem jak najszybciej
          ale skoro to takie ważne to się poprawię, przepraszam :P
          • scher Re: "idz na pole" 10.12.11, 15:06
            alinka100 napisała:

            > po ukończeniu studiów przestałam się przejmować pisownią

            Wyższa Szkoła Zarządzania Czasem Wolnym?

            > Jeden
            > Druga

            To też ortografy.

            > ale skoro to takie ważne

            Ważne. Pozwala stwierdzić, z kim się rozmawia.
            • demonii.larua Re: "idz na pole" 10.12.11, 19:24
              Scher, miarkuj się. Masz coś do powiedzenia alince poza tematem jaki poruszyła, to pisz na maila.
              • scher Re: "idz na pole" 11.12.11, 10:16
                demonii.larua napisała:

                > Scher, miarkuj się. Masz coś do powiedzenia alince poza tematem jaki poruszyła,
                > to pisz na maila

                Bzdurna zasada wprowadzona w celu ochrony dobrego samopoczucia nieuków. Zamiast być poddawani ostracyzmowi, mnożą się - dzięki takim internautom jak ty.
                • demonii.larua Re: "idz na pole" 11.12.11, 21:18
                  Serio, mało mnie interesuje Twoja opinia na temat zasadności poszczególnych "paragrafów" wprowadzonych do Regulaminu i Netykiety. Nie atakuj personalnie userów. Koniec tematu z mojej strony.
                  • scher Re: "idz na pole" 12.12.11, 00:59
                    demonii.larua napisała:

                    > Serio, mało mnie interesuje Twoja opinia

                    A czemu postanowiłaś mnie o tym poinformować? Mam to w dużym poważaniu.
                    • demonii.larua Re: "idz na pole" 12.12.11, 08:34
                      Wyjaśnienie zostało wysłane na @.
            • alinka100 Re: "idz na pole" 10.12.11, 21:28
              scher
              chyba wole mieć do czynienia z ludzmi, ktorzy oceniają innych po ich wnętrzu i wyznawanych wartościach niż po ich "ę ą"
              ps
              jestem inżynierem procesu produkcyjnego a czasem wolnym zarządzam wg widzimisię :P
          • joshima [OT] "idz na pole" 10.12.11, 22:47
            alinka100 napisała:

            > po ukończeniu studiów przestałam się przejmować pisownią.
            > Jak mi Jeden wyrywa myszkę a Druga szarpie klawiaturą to chce, poprostu, przeds
            > tawic problem jak najszybciej
            > ale skoro to takie ważne to się poprawię, przepraszam :P
            W internecie jest to jeden z elementów miary szacunku dla rozmówców. W prawie każdej przeglądarce można doinstalować/uruchomić automatyczne sprawdzanie pisowni.
    • justyna_dabrowska Re: "idz na pole" 09.12.11, 11:54
      Odradzam "tępienie" czegokolwiek.
      Prosze to ignorować.
      pozdr
      jd
    • Gość: domza2 Re: "idz na pole" IP: *.rzeszow.vectranet.pl 09.12.11, 19:05
      U nas (córka 2,5 roku) jako forma niechęci i sprzeciwu występują "mama mówi głupio", "mama idź sobie do swojego pokoju" (ciekawe, który to pokój?:) "Tata, idź pracować". Ja z tym nie walczę, czasem - w zależności od sytuacji skomentuję, że nieładnie, lub , że komuś przykro, ale wiadomo, co córka chce powiedzieć, a że jeszcze nie umie "przepraszam bardzo, chciałabym teraz zostać sama" to radzi sobie jak umie;)
      • anula36 Re: "idz na pole" 11.12.11, 10:37
        ja mam podobnie z 4 i pol latka- byla D..pa, teraz przywlokla k...a mac, zreszta wykrzykiwane przez l, to ze jestem glupia i mam sobie isc tez sie trafia, powiedzonka olewam - ku wyraznemu zalowi mlodej ze nie robi to na mnie takiego wrazenia jak na ojcu czy babci:)
        • an_o Re: "idz na pole" 17.12.11, 02:10
          Moja do mnie mowi 'idz sobie', wiec ja ide, a ze tego z reguly moja panna nie chce, to jest zaraz przepraszanie. Do ojca mowi 'idz do pracy' i maz sie oburza, ze to tak nieladnie.
          Nie warto przypisywac dzieciom motywow i uczuc, ktore dorosli w takich chwilach maja/czuja. Nalezy olac - najlepszy sposob na okazanie dziecku, ze nie robi to na Tobie zadnego wrazenia i z czasem sie skonczy.
Pełna wersja