Nocnikowy regres....:-/

05.08.12, 16:21

Dzien dobry! Moj maluch za miesiac konczy 3 lata i pare dni temu uznalam, ze czas najwyzszy na pozbycie sie pampersow. Synek jest juz tak duzy, ze zalapal w ciagu paru godzin i pieknie wolal na nocnik, przeszczesliwy i dumny z osiaganych rezultatow. Zadnego strachu, siadal takze na doroslym sedesie. Do czasu az po raz pierwszy zrobil na ten nocnik kupe....Czyli przez jakies 3 dni. Jak zszedl, to od razu zauwazylam ze cos jest nie tak, ale wychwalilam, wycalowalam, poszlismy razem nocnik oproznic, jak zawsze. Jednak od tamtego momentu klapa kompletna. Nie chce nawet widziec nocnika, wrzeszczy, zada zalozenia sobie pampersa i bez zenady wen sika, mimo ze, jak pokazala praktyka tamtych kilku dni, najwyazniej wie kiedy czynnosci fizjologiczne sie zblizaja. No i sie zalamalam. Naczytalam sie, oczywiscie, ze czasem dziecko sie moze bac robic kupy, o jakichs zaparciach nawykowych i innych cudach (tego nie stwierdzam, bo dzis i wczoraj Mlody z zadowoleniem nawalil w pieluche, wiec raczej o tym mowy byc nie moze) i ze to moze trwac miesiace, z udzialem psychologow itd....Nie wiem co robic, czy odpuscic na jakis czas zupelnie, czy jednak probowac przekonywac zeby usiadl? Wczoraj zaczelismy zabawe, sadzalismy na nocniku malpke i misia, no i w koncu Maly tez usiadl, ale nic nie zrobil - nie wiem czy mu sie nie chcialo czy wstrzymywal. A dzis od rana wrzask i pampersy w robocie caly dzien...:((((( Rece mi opadly.
    • mruwa9 Re: Nocnikowy regres....:-/ 05.08.12, 17:32
      jesli lapie, o co chodzi, to czemu mu zamiast pampersow nie zalozysz mu samych majtek? Zsika sie, to zobaczy i poczuje dyskomfort. To samo z kupa.
      • wilma.flintstone Re: Nocnikowy regres....:-/ 05.08.12, 18:45
        mruwa9 napisała:

        > jesli lapie, o co chodzi, to czemu mu zamiast pampersow nie zalozysz mu samych
        > majtek?

        Bo sie boje, ze w tej sytuacji jednak chyba odrzucenia nocnika, zakladanie mu samych majtek doprowadzi do jeszcze wiekszego stresu i histerii, niz te przez ktore teraz przechodzimy. Pampers jest dla niego najwyrazniej bezpiecznym azylem, bo nocnika sie boi. Myslalam zreszta czy by tak nie zrobic jak proponujesz, ale sie obawiam ze naciski spowoduja ze sie zatnie i bedzie mi sikal w portki przez kolejne 3 lata...:-/
        • Gość: kaska Re: Nocnikowy regres....:-/ IP: *.icpnet.pl 06.08.12, 16:41
          Nie będzie sikał przez 3 lata, spokojnie ;)
          Może dziecko nie lubi zmian - czasem tak bywa. Moja córka tak ma, boi się zmian - zmiana łóżka, nowy wystrój pokoju, nowy sposób wypróżniania, pobudka, zasypianie. Każda zmiana wzbudza w niej lęk. Pomaga nam w tym pewne przygotowanie do tego, że zmiana nastąpi. Opowiadamy sobie, przygotowujemy się. Tak było u nas z nocnikiem, z rodzeństwem, z dentystą - zawsze jak była przygotowana, to było lepiej.

          Może coś go przestraszyło w związku z tą kupką. Daj mu czas. Jeśli widzisz, że jest jakiś potencjał, kup papmersy i połóż na półce - pokaż mu, że tylko tyle pampersów zostało i jak się skończą, to już ich w domu nie będzie. Niech on widzi ile ich jest, przypominaj mu o tym, żeby miał jakieś pojęcie ile pieluch zostało. Poczytajcie książkę (polecam "nocnik nad nocnikami" w wersji dla chłopców a dla odczarowania tematu kupy "małą książkę o kupie")
    • Gość: ewa Re: Nocnikowy regres....:-/ IP: *.warszawa.vectranet.pl 21.08.12, 21:26
      Kilka dni temu sama szukałam takiego tematu na forach bo moja córka też miała regres, pojawił się w momencie "przesiadki" z nocnika na sedes. Bardzo chciała sama sikać na sedesie i przez dwa dni szło jej świetnie, ale chyba to była za wielka zmiana dla niej bo kolejnego dnia przestała wołać i sikała cały dzień w majtasy. Po dwóch dniach męki założyłam pieluchę (a co będę dziecko stresować) i dobrze zrobiłam. Po kilku kolejnych ciepłych dniach jak pielucha przygrzała ją w pupę, sama ją zdjęła i już nie dała założyć bo przypomniała sobie jak fajnie było bez niej. Od tamtego dnia nie ma ani jednej wpadki. Także ja polecam pieluchę, albo coś równie dyskomfortowego dla malucha:)
    • chyba.ze Re: Nocnikowy regres....:-/ 22.08.12, 21:22
      A daj Ty mu spokój.
      Czym większe zamieszanie wokół problemu, tym dziecku trudniej.
      Chce pieluszkę- załóż, nie neguj, nie zawstydzaj, daj mu czas.
      To minie.
      Naprawdę.
      • justcam Re: Nocnikowy regres....:-/ 24.08.12, 19:28
        czytalam taki poradnik wlasnie o tym ze dziecko moze przestraszyc sie wlasnej kupy ze najpierw dobrze jest pokazac jak wyglada kupa w pieluszce....
Inne wątki na temat:
Pełna wersja