IP: *.interpc.pl 28.06.07, 14:17
Za dwa miesiące spodziewamy się dzidziusia więc pomału przygotowujemy się na
jego przyjście: kupiliśmy już łóżeczko lecz w sypialni gdzie śpimy jest za
mało miejsca aby je tam umieścić dlatego też pomyśleliśmy o zakupie na
początku małej kołyski, jednak materace do kołysek są gąbkowe a nie jak do
łóżeczek kokosowe (czyli twarde) i obawiam się czy maluszek może spać na
takim materacu zwłaszcza kiedy dopiero kształtuje się jego kręgosłup. Jeśli
ktoś coś wie na temat spania noworotków w kołyskach na gąbkowych materacach
to proszę o radę. Nie chcę popełnić jakiegoś błędu. Dodam że maluszek będzie
miał swój własny pokój obok naszej sypialni jednak nie jest on wyposażony w
łóżko na którym mogłabym ewentualnie ja spać ale jeżeli okaże się że to
najlepsze rozwiązanie dla jego zdrowia to wybierzemy wariant drugi jednak to
wiąże się dodatkowymi kosztami, których jednak woleliśmy by uniknąć.
Pozdrawiam i z góry dziękuję za rady.
Obserwuj wątek
    • steffan Re: kołyska 28.06.07, 16:02
      jesli mogę ci coś doradzić, to kołyska nie jest dobrym rozwiązaniem, bo maluch
      przyzwyczai się do kołysania i moze miec potem trudnosci z zasypianiem w
      normalnym łózeczku. przyznam szczerze, że moje dziecko nie ma kokosowego
      materaca i jakos nie widze w tym problemu.
    • duygu Re: kołyska 29.06.07, 21:25
      Ja uwazam ze kolyska to niepotrzebny koszt,przeciez to tylko na kilka
      miesiecy,bo dziecko szybko z niej wyrasta i niebezpieczne bo moze wypasc (jak
      juz sie nauczy siadac)
      Taki maluszek jeszcze duzo nie wazy wiec mysle ze gabkowy materac nie ma prawa
      sie odksztalcic
      Pozdrawiam
    • Gość: agathos Re: kołyska IP: *.chello.pl 01.07.07, 00:18
      Kołyska i kołysanie są dla malucha bardzo korzystne, choć dla rodzica mogą stać
      się udręką, gdy dziecko przyzwyczai się do zasypiania w ten sposób. Kołysanie
      pobudza obszary mózgu odpowiedzialne za ważne umiejętności. Między innymi
      dlatego dzieci często same się kołyszą lub podskakują, jakby wiedziały, że tego
      potrzebują. Zainteresowanych odsyłam do książki "Co się tam dzieje" o rozwoju
      mózgu dziecka w pierwszych 5 latach życia.
      Odradzanie kołyski jednak rozumiem, bo moja koleżanka przeżyła koszmar z powodu
      przyzwyczajenia dziecka do kołysania na dobranoc. Dużo zależy od dziecka,z jaką
      łatwością zrezygnuje z kołysania. Jak będziesz później konsekwentna w
      odzwyczajaniu,to koszmaru nie będzie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka