heermia
26.08.08, 16:14
Mamy z mezem 14letnia corke i 6letniego syna. Corka zaczyna sie
buntowac, chce sie malowac, spedzac coraz wiecej czasu z
kloezankami, w galeriach. itd. Ja uwazam, ze trzeba owszem tego
pilnowac, ale nie rygorystycznie zakazywac, natomiast moj maz uwaza
inaczej. Chce zeby corka wylacznie uczyla sie, chodzila na dodatkowe
zajecia, jezyki, korepetycje (choc nie ma wiekszych problemow w
nauce). Ciagle sprzeczamy sie o to jak wychowywac i nie wiem jak
rozwiazac ta sytuacje??? Jezeli mialyscie lub macie podobne problemy
napiszcie jak sobie z tym radzicie??