barba50 24.03.14, 15:26 Kupiłam dzisiaj u Bliklego 6 pączków. Wiedziałam, że je zjem, bo się od nich od Tłustego Czwartku uzależniłam, ale nie sądziłam, że do domu dowiozę tylko jeden.... No co, no co - dobre były Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
karple Re: To nie były duże pączki 24.03.14, 17:02 Basiu to skoro otwarcie się przyznajesz do uzależnienia to można powiedzieć że jesteś "Pączkoholiczką" nic się nie przejmuj- słodkie to Twoje uzależnienie Odpowiedz Link
arim28 Re: To nie były duże pączki 24.03.14, 17:10 Cos podobnego przydarzylo mi sie kilka dni temu. Kupilam Crosanty z czekolada, dla calej rodziny, takie cieplutkie, mieciuttkie. Po godzine rowerem pojechalam po nowe. Rowerem dlatego aby chociaz troche spalic te kalorie Barbo ale przeciez to az tak czesto sie nie zdarza Odpowiedz Link
dorcia1234 Re: To nie były duże pączki 24.03.14, 19:12 nie wiem jaka jest odległość od cukierni do twojego domu ale mój mąż "liczył" korek na drodze do domu w michaszkach. Czasami wystarczyło 10 michaszków a czasami cała paczka Teraz ma dłuższą drogę do domu i na michaszki by nie zarobił więc zajada paluszki i rodzynki Odpowiedz Link
yoma Re: To nie były duże pączki 24.03.14, 21:04 Znajomemu kiedyś, kiedyś udało się kupić przyzwoitą wołowinę. Dla dziecka. Nie doniósł, zeżarł. Co tam pączki Odpowiedz Link
karple Re: To nie były duże pączki 24.03.14, 22:14 yoma napisała: > Znajomemu kiedyś, kiedyś udało się kupić przyzwoitą wołowinę. Dla dziecka. Nie > doniósł, zeżarł. Co tam pączki Jak zeżarł po drodze?? Na surowo??? Fujjjjj Odpowiedz Link
dorcia1234 Re: To nie były duże pączki 24.03.14, 22:27 jeśli miał przy sobie pieprz, sól, jajko i cebulkę to tatara sobie zrobił Odpowiedz Link
yoma Re: To nie były duże pączki 25.03.14, 16:39 Mieć nie miał, ale tatara rzeczywiście uwielbia Ja go rozumiem.Zdeklarowany mięsożerca w bezmięsnych czasach nie miał łatwom Odpowiedz Link
pi.asia Re: To nie były duże pączki 30.03.14, 16:18 Moja klientka kupiła pół kilo kiszonej kapusty - na surówkę. Po 10 minutach przyszła po drugie pół kilo, bo tamtej nawet do domu nie doniosła Odpowiedz Link