Dodaj do ulubionych

Do Kwiatka, w wolnej chwili.

30.11.09, 10:13
Wiem, Kwiatku, że czytasz wybiórczo, dlatego proszę, przeczytaj tylko tyle w wolnej chwili. Nasza mistrzyni wyrywania cytatów z kontekstu próbowała zmienić temat wiadomym sposobem: odwracając biednego kota do góry ogonem.
Cytat pochodzi z tego dialogu:

forum.gazeta.pl/forum/w,91510,98898576,101905230,Zniesmaczylam_sie.html?wv.x=2
forum.gazeta.pl/forum/w,91510,98898576,101908237,Re_Zniesmaczylam_sie.html?wv.x=2
forum.gazeta.pl/forum/w,91510,98898576,101909129,Re_Zniesmaczylam_sie.html?wv.x=2
forum.gazeta.pl/forum/w,91510,98898576,101910045,Re_Zniesmaczylam_sie.html?wv.x=2
Obserwuj wątek
    • kwiatek_leona Re: Do Kwiatka, w wolnej chwili. 30.11.09, 18:54
      Meto, kontynuujesz chyba moja krotka wymiane zdan z Womysia w watku
      o kroliku na Wnetrznosciach. Dalam tam chyba wyraznie do
      zrozumienia, ze nie interesuje mnie wchodzenie w dyskusje o cytatach
      z watkow, w ktorych nie uczestniczylam i nie przeczytalam w calosci.
      Domyslilam sie zreszta, ze jest to pewnie cytat z jakiejs wypowiedzi
      Feline (zdradzila ja "pancia"wink Jezeli mialabym kiedykolwiek z
      wypowiedziami Feline jakies problemy i uwazalabym to za stosowne,
      nie wahalabym sie z nia sama ich przedyskutowac, czy to w danym
      watku na biezaco, czy prywatnie. Na tej samej zreszta zasadzie
      zabralam glos w watku Magdyjeden i z nia sama, na biezaco,
      wyjasnilam swoje watpliwosci.

      Mam nadzieje, ze nikomu nie uchybilam ani nie sprawilam przykrosci,
      ani wtedy ani teraz.

      • felinecaline Re: Do Kwiatka, w wolnej chwili. 30.11.09, 19:09
        Jak widac "styl" mnie zdradza, ale ja nie wypieram sie tej swojej wypowiedzi a
        jej przyczyny chyba dostatecznie wyjasnilam tak forumowo, jak i mailowo.
        Ja rowniez jestem zwolennikiem wyjasniania problemow w momencie ich powstawania
        i miedzy bezposrednio zainteresowanymi.
        Proponowalabym nie tyle puscic w niepamiec incydent , bo to niemozliwe,
        chociazby dlatego, ze Meto poczula sie bardzo dotknieta, ale przynajmniej
        zaprzestac dalszej wiwisekcji.
        Jakzebys Ty, Kwiatku kiedykolwiek mogla czymkolwiek komukolwiek uchybic???....
      • metodiw Re: Do Kwiatka, w wolnej chwili. 30.11.09, 19:11
        Ponieważ nie pierwszy raz (i pewnie nie ostatni) zadrwiło ze mnie to samo grono, postąpiłam zbyt impulsywnie, zakładając ten wątek.
        Przepraszam - powinnam przemilczeć.
        Nie należę do osób o stalowych nerwach.
        Dziękuję Ci, Kwiatku smile
    • kwiatek_leona Re: Do Kwiatka, w wolnej chwili. 30.11.09, 20:07
      No to git, dzieki drogie Panie! Moge teraz ze spokojnym sumieniem
      ruszyc do map Google szukac tego towarzystwa Espoir w Colmar, o czym
      przypadkiem wlasnie przeczytalam u Kasika w watku o
      starociach/antykach. A propos, Feline, chyle czola przed Twoja
      wiedza o stylach i checia dzielenia sie ta wiedza. Ze mnie zawodowy
      ignoramus ale bede poszukiwac jakiegos zgrabnego stoliczka/sekretery
      do mojej przyszlej sypialni. Wszelkie wiec informacje o Emmausach
      Espoirach i innych takich sa bezcenne. A plan B, to pojsc do Maison
      du Monde, gdzie na pewno cos takiego znajde. Metodiw, na wypadek,
      gdybys nie byla z tym przybytkiem zaznajomiona, tu jest link:
      www.maisondumonde.fr
      Uwielbiam to miejsce, mimo, ze ten w Colmar jest maly, ciasny i ma
      baaardzo niewiele mebli.

      • felinecaline Re: Do Kwiatka, w wolnej chwili. 30.11.09, 20:17
        [b]Kwiatuszku, wyjelas mi ..."ciern z serca", ciesze sie, ze sie zrozumialysmy.
        Co do "pojscia do "maisons du monde" czyzbys byla wciaz we Francji? - Raczej
        masz na mysli wyprawe wirtualna.
        Ciasnota i niewielki asortyment mebli na miejscu to chyba wspolny mianownik tych
        uroczych butikow, u mnie jest to samo a do tego wieczny tlum.
        Co do moich ciagot antykwarycznych - tak juz mam, bedac genetycznie obciazona
        tego typu zainteresowaniami; nic dziwnego, ze pasjami lubie o tym gadac a z
        czasem i praktyka i teorii w glowinie troche sie zebralo, zreszta teraz jest
        tak latwo wszystko wygooglowac czy wyjahoowac...
        w "Maisons du monde" bylam zywcem w zeszlym tygodniu, juz oczywiscie wjechaly
        atrybuty swiateczne, katalogu 2010 jeszcze nie bylo, czekam jak kania dzdzu.
      • kwiatek_leona Errata 30.11.09, 20:53
        Pomyleczka w adresie internetowym do swiatynii zakupow. Powinno byc:
        www.maisonsdumonde.com
        Niestety moje tam wizyty sa juz od wielu miesiecy wylacznie
        wirtualne ale jeszcze zaszaleje tam z koszyczkiem na zakupy, heeej!
        Gdyby jeszcze na tej stronce pokazywali ich bogaty wybot talerzy,
        szklanek i innych skorup, oraz drobnych ozdupek, moje szczescie
        byloby pelne.
        • metodiw Re: Errata 30.11.09, 22:02
          No, POPATRZYŁAM sobie... sad
          • felinecaline Re: Errata 30.11.09, 22:21
            To obejrzyj sobie jeszcze
            www.csashops.com
            Tez niezle sklepiki, chociaz daleko im do "maisons du monde".
            Tkie bardziej "przyziemne" - kiedy wejdziesz do jednego z "Maisons" masz
            autentyczne wrazenie buszowania w kawernie Ali Baby, w casie coz - jestes
            ciagle w sklepie...
            • felinecaline Re: Errata 30.11.09, 22:22
              Przepraszam za litrowke: www.casashops.com
    • wilma.flintstone Metodiw... 30.11.09, 22:56

      Zdanie "Nie mają chleba? Niech jedzą bułki" przypisywane bylo Marii
      Antoninie. Klamliwie, zreszta, bo nigdy go nie wypowiedziala. Co do
      reszty, to urok forum WM, niezaleznie od skladu piszacych polega na
      tym, ze jest jak brazylijska telenowela - mozna nie ogladac przez
      rok, a potem wlaczy sie tv i i tak wiadomo o co chodzi...big_grin
      • felinecaline Witamy 01.12.09, 12:49
        w naszych niskich progach!
        Coz, za nieszczesna M-A przez cale Jej zycie wleklo sie jakies przeklenstwo, ze
        nawet slowa, ktorych nie wypowiedziala obracaly sie przeciwko Niej.
        ...a jak bylo naprawde? Ktoz wie - nie ma bezposredniego linku a pokolenia
        biografow cos dorzucaly, czegos ujmowaly zaleznie od osobistej sympatii czy
        antypatii, wizerunek sie zdazyl znieksztalcic.
        A ooto, co nam ogeruje niezawodny gugiel:
        Marie-Antoinette
        © Roger-Viollet

        Reines - France Marie-Antoinette

        Reine (02/11/1755 - 16/10/1793)
        Sommaire Biographie Dates
        Proches Vidéos Plus d'infos

        Biographie

        Epouse de Louis XVI, Marie-Antoinette reste l’une des plus célèbres reines de
        France. Par son comportement léger et irréfléchi, par son indifférence à la
        souffrance du peuple, elle a suscité la haine et l’a sans cesse alimentée.
        Contre-révolutionnaire convaincue, elle n’a cédé en rien aux insurgés, avec une
        force et un courage qu’on ne lui soupçonnait pas. Celle que le peuple appelait
        "l’Autrichienne" ou "Madame Déficit" semble avoir elle-même tracé son chemin
        vers l’échafaud.


        Le 1er octobre, c'est un nouveau scandale : lors d'un banquet donné par les
        gardes du corps, de la Maison militaire, au régiment de Flandre qui vient
        d'arriver à Paris, la reine est acclamée, des cocardes blanches sont arborées,
        et les cocardes tricolores foulées. Paris est outré par ces manifestations
        monarchistes, et par un banquet donné alors que le pain manque. Le 5 octobre,
        une manifestation de femmes marche sur Versailles, réclamant du pain, disant
        aller chercher le boulanger (le roi), la boulangère (la reine) et le petit
        mitron (le dauphin)..
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka