Dodaj do ulubionych

Arystokracja....arystokracja?!

04.11.14, 15:33
tak sobiem myslem, czy jak se kupim na pchlim taggu taki sygnet...o:
2.bp.blogspot.com/_fLLGmcGR_cQ/TGQE15NYnCI/AAAAAAAAAHA/PG_s64j0Rh0/s320/z8101121X,Lipiec-2006--sygnet-Bronislawa-Komorowskiego.jpg
to bendem juz arystokrata?
Czy muszem jeszcze jakis papior zachachmentac - zeby miec taki tytulik:
Graf albo hrabia i przydomek "von" albo "zu", no i takom gazetkem czytac, he?
www.lenczewski.com.pl/image/Heroldia38.jpg
Bo moj kumpel calom rodzinke w sygnety rodowe obstalowal a przy jedzeniu siorbie i beka.
No, nie tylko moj kumpel.....big_grinbig_grinbig_grin
Obserwuj wątek
    • sorel.lina Re: Arystokracja....arystokracja?! 04.11.14, 15:39
      1zorro-bis napisał:

      > tak sobiem myslem, czy jak se kupim na pchlim taggu taki sygnet...o:
      >
      > to bendem juz arystokrata?
      > Czy muszem jeszcze jakis papior zachachmentac - zeby miec taki tytulik:
      > Graf albo hrabia i przydomek "von" albo "zu",


      A czujesz taką potrzebę? Cierpisz na tytułomanię? Masz kompleks pochodzenia? smile
      • 1zorro-bis Re: Arystokracja....arystokracja?! 04.11.14, 16:56
        ja?! No, zarty!big_grin
        Ale tak siem pytom bo takie rozne z sygnetami to jo .....znom.big_grinbig_grinbig_grin
        • dunajec1 Re: Arystokracja....arystokracja?! 04.11.14, 22:32
          Herbu zerwijpludry?
          • sorel.lina Re: Arystokracja....arystokracja?! 04.11.14, 22:57
            Z Mysich Kiszek? big_grin
            • ulisses-achaj Re: Arystokracja....arystokracja?! 05.11.14, 01:56
              Brednie wypisywane przez wiadomego domorosłego "szerloka holmsa" przyprawiły mnie o migotanie przepony. Lepiej jednak milczeć, niż rozwiać wszelkie wątpliwości... Inna sprawa, że w tym przypadku zostały one rozwiane już nader dawno temu. smile
              • 1zorro-bis Re: Arystokracja....arystokracja?! 05.11.14, 08:12
                dobre.big_grinbig_grinbig_grin
                ulisses-achaj napisał:

                > Brednie wypisywane przez wiadomego domorosłego "szerloka holmsa" przyprawiły mn
                > ie o migotanie przepony. Lepiej jednak milczeć, niż rozwiać wszelkie wątpliwośc
                > i... Inna sprawa, że w tym przypadku zostały one rozwiane już nader dawno temu.
                > smile
                • k.karen Re: Arystokracja....arystokracja?! 05.11.14, 08:26
                  W istocie śmieszne i żałosne, ponieważ te baby (bo obie są "po jednych papierach"),
                  ośmieszanie się, mają na stałe wpisane w swoje Curriculum vitae.

                  big_grin
        • tan.nawe Re: Arystokracja....arystokracja?! 05.11.14, 11:56
          1zorro-bis napisał:

          > ja?! No, zarty!big_grin
          > Ale tak siem pytom bo takie rozne z sygnetami to jo .....znom.big_grinbig_grinbig_grin
          >
          >
          O ho hoo! To Ty masz koneksje w socjecie! big_grin
          • 1zorro-bis Re: Arystokracja....arystokracja?! 05.11.14, 12:56
            ...."O ho hoo! To Ty masz koneksje w socjecie!...."
            Ano, mom! A oprocz tego, ze znam takich i takie z "rodowymi" sygnetami na paluchu to mam sasiada, ktor ma przed nazwiskiem "von".
            I zeby to swoje "von" jakos wzmocnic i podbudowac, to nosi na lapie Breitlingi, Patki i Rolexy......."made in China"....big_grinbig_grinbig_grin
            • hardy1 Re: Arystokracja....arystokracja?! 05.11.14, 15:37
              ... bo to są rodowe sygnety, jeszcze po linii ze starożytności. Wiadomo wszem wobec, że te Patki pochodzą z Sarmatów, Sarmaci ze wschodnich stepów, na wschodnich stepach mieli koneksje z tymi Chińczykami. A wiadomo, że Chińczyki to już od kilku tysięcy lat robili takie sygnet... zegarki dla swoich najznamienitszych.
              To i skąd mają być te oryginalne, jak nie z Chin, hę? smile
              • 1zorro-bis Re: Arystokracja....arystokracja?! 05.11.14, 16:47
                tak, tak....big_grin
                Szczegolnie Rolexy i Braitlingi.big_grin
                Sa taaaaakie chinnskie jak ja papiez.big_grinbig_grinbig_grinbig_grin
                Eeeeee....moze byc nawet....papierz.smirk
            • k.karen Re: Arystokracja....arystokracja?! 05.11.14, 18:46
              1zorro-bis napisał:

              > ...."O ho hoo! To Ty masz koneksje w socjecie!...."
              > Ano, mom! A oprocz tego, ze znam takich i takie z "rodowymi" sygnetami na paluc
              > hu to mam sasiada, ktor ma przed nazwiskiem "von".
              > I zeby to swoje "von" jakos wzmocnic i podbudowac, to nosi na lapie Breitlingi
              > , Patki i Rolexy......."made in China"....big_grinbig_grinbig_grin



              Niesamowite! To już Patek jest podrabiany w Chinach?!
              • hardy1 Re: Arystokracja....arystokracja?! 06.11.14, 09:00
                Nie. To Patek ściągnął oryginał z Chin... wykorzystując koneksje przodków wink
                • k.karen Re: Arystokracja....arystokracja?! 06.11.14, 12:27
                  Ty to masz pomyślunek, Hardy! Teraz wszystko jasne, że to Patek ściągnął oryginał z Chin uncertain
                  • hardy1 Re: Arystokracja....arystokracja?! 06.11.14, 13:20
                    No! Tam, w Chinach, prawie wszystko pierwsi zrobili... a to druk, a to rakiety, a to... zegarki. Pewnie sygnety też big_grin
    • k.karen Re: Arystokracja....arystokracja?! 05.11.14, 20:08
      1zorro-bis napisał:

      > tak sobiem myslem, czy jak se kupim na pchlim taggu taki sygnet...o:
      > rel="nofollow">2.bp.blogspot.com/_fLLGmcGR_cQ/TGQE15NYnCI/AAAAAAAAAHA/PG_s64j0Rh0/s320/z8101121X,Lipiec-2006--sygnet-Bronislawa-Komorowskiego.jpg

      > to bendem juz arystokrata?
      > Czy muszem jeszcze jakis papior zachachmentac - zeby miec taki tytulik:
      > Graf albo hrabia i przydomek "von" albo "zu", no i takom gazetkem czytac, he?
      > rel="nofollow">www.lenczewski.com.pl/image/Heroldia38.jpg
      > Bo moj kumpel calom rodzinke w sygnety rodowe obstalowal a przy jedzeniu siorbi
      > e i beka.
      > No, nie tylko moj kumpel.....big_grinbig_grinbig_grin


      Mam kilka rad dla Twojego kumpla, bo Ty chyba już zrezygnowałeś z tytułu von Flohmarkt?
      smile

      Po pierwsze: niech napisze na wielu kartkach 100 razy i przyklei, najlepiej na lustrze:
      "Nie będę mówił i pisał - rozniosła/rozniósł po ludziach", a także - "na jadalni".
      Po prostu, te zwroty zdradzą jego plebejskie pochodzenie. Tak mówili jego rodzice, dziadkowie, pradziadkowie itd. i to na pewno nie była szlachta, nawet ta zubożała big_grin

      Po drugie: niech sprawdzi, czy ktoś z jego rodzinnego miasta, o tym samym nazwisku, nie jest członkiem jakiegoś związku szlacheckiego. Może się zdarzyć, że ktoś kto zna Twojego kumpla, zapyta swojego znajomego i autentycznego arystokratę, czy Twój kumpel to jego rodzina. No i wtedy może być straszny obciach, jak arystokrata odpowie, że nie zna takiej rodziny i na pewno ktoś taki, jak Twój kumpel nie należy do jego krewnych. Wiadomo bowiem, że w kręgach szlacheckich, to nawet z dalekimi kuzynami utrzymuje się bliskie kontakty, jak to u herbownych bywa big_grin
      (ja do dzisiaj rechoczę z podobnego przypadku, który wydarzył się w ubiegłym roku
      i rzeczywiście świat jest mały big_grin)

      Po trzecie: jak już zamówi u jubilera (lub będzie chciał kupić na targu) sygnet rodowy, to przynajmniej niech herb pasuje do jego nazwiska big_grin

      I jeszcze, tak na marginesie: jak jego żona przypadkiem ma na imię Mańka, to koniecznie niech zmieni, bo to już będzie mega komiczne: Mańka hrabina Knur... herbu Dupersztajn big_grin

      I jeszcze jedno, niech mu się czasem nigdy nie wymsknie, jak temu co to się wychował "na salonach" :

      i2.pinger.pl/pgr96/117afe6e001330e54e84285a/dajciasta.jpg%5Bimg%5Dhttp://i2.pinger.pl/pgr96/117afe6e001330e54e84285a/dajciasta.jpg%5B/img%5D


      big_grin
      • hardy1 Re: Arystokracja....arystokracja?! 05.11.14, 20:53
        A niech to... big_grin To na końcu, pod linkiem, jest cudne! big_grin
        • sorel.lina Re: Arystokracja....arystokracja?! 05.11.14, 21:02
          hardy1 napisał:

          > A niech to... big_grin To na końcu, pod linkiem, jest cudne! big_grin


          Właściwie to powinien był dodać: "... dziadu!". Ale byłoby to cokolwiek dwuznaczne. big_grin
          • 1zorro-bis Re: Arystokracja....arystokracja?! 06.11.14, 07:17
            no a co ma sasiad zrobic z aderesm mailowym?smirk
            Ma "von" wykreslic? Znam tez takich co maja "graf...." czy cos takiego.....big_grinbig_grinbig_grin
            • 1zorro-bis Re: Arystokracja....arystokracja?! 06.11.14, 07:30
              no, ale ta niemiecka "arystokracja" ma przynajmniej troche forsy.....big_grinbig_grin
              I tym swoje ego podbudowuje.
              Gorzej z ta polska "arystokracja" na emigracji.....smirk
              Wyciaga jakies stare lachy z szafy, w nich sie fotografuje i twierdzi ze to pamiatka po.....prababci.big_grinbig_grinbig_grin
              Jakbym stare kalesony dziadka gdzies znalazl i sie w nie ubral to.......big_grinbig_grinbig_grin:
              No coz. Niech nam zyje i podrasta nasza nowa......."arystokracja".big_grin
              • hardy1 Re: Arystokracja....arystokracja?! 06.11.14, 09:05
                ... to kracja, racja! smile
              • tan.nawe Re: Arystokracja....arystokracja?! 06.11.14, 12:34
                Rany boskie, a cóż to za arystosnobizmy!
                Dowartościujcie tych z sygnetami i spokój! big_grin
                • hardy1 Re: Arystokracja....arystokracja?! 06.11.14, 13:21
                  O nie! Własnego nie oddam! Ładny jest i ma swoje lata... suspicious
                  • 1zorro-bis Re: Arystokracja....arystokracja?! 06.11.14, 15:09
                    Karen.....w tym Twoim przykladzie adresu mailowego brakuje do oryginalu jeszcze jednej malej literki......."e.".
                    No i wtedy wszicko gro! Fotka z sygnetem - zeby nie bylo watpliwosci, adres mailowy tyz i arystokracja....pelnom gembom!big_grinbig_grinbig_grin
                    Druga fotka to klub emerytow - arystokratow. Tys piykne.big_grinbig_grinbig_grin
                    Kurcze.....a my tutaj zwykle ludki od roboty.big_grin
                    • sorel.lina Re: Arystokracja....arystokracja?! 06.11.14, 15:39
                      Kurczę, o czym Wy tu właściwie? Von, zu, graf, "e" , brak "e", adresy mailowe...
                      Mam mętlik w głowie...
                      • 1zorro-bis Re: Arystokracja....arystokracja?! 06.11.14, 15:41
                        aaaaaaaa wiiiiiiiidzisz! Bo nie jestes z arystokracj!big_grin
                        Arystokracja wszystko obejmuje. Nawet muszle klozetowa w......kibelku.big_grin
                        Po arystokratycznej imprezie, ma sie rozumiec.big_grinbig_grinbig_grin
                        sorel.lina napisała:

                        > Kurczę, o czym Wy tu właściwie? Von, zu, graf, "e" , brak "e", adresy mailowe.
                        > ..
                        > Mam mętlik w głowie...
                        • sorel.lina Re: Arystokracja....arystokracja?! 06.11.14, 15:55
                          1zorro-bis napisał:

                          > aaaaaaaa wiiiiiiiidzisz! Bo nie jestes z arystokracj!big_grin


                          No może nie jestem. Ale wisi mi to. Wystarczy mi mój Ślepowron. smile
                          • wscieklyuklad Re: Arystokracja....arystokracja?! 06.11.14, 16:59
                            Fiku - miku, fiku - miku
                            mam na palcach dóbr bez liku!
                            Dwa pierścionki i sygnecik!
                            Gdzie kupiony? To sekrecik!
                            Jam rodową jest hrabiną
                            z przodkiem powiązana liną,
                            co ze stali jest i hartu!
                            Nie wierzycie? Do stu czartów!
                            Mam maniery nienaganne,
                            stawiam prysz-nic ponad wannę,
                            miast koronek i robronów
                            spodnie wdziewam (w kształcie dzwonów)
                            i co ważne - wieczniem dzieckiem!
                            Kiedy zaś założę kieckę,
                            nikt urokom się nie oprze!
                            Kto da wiarę? Kto mnie poprze?

                            Blichtr - genezy antypody,
                            odebrali już nagrody
                            ci, co tęsknią za herbarium.
                            Jak dla rybek jest akwarium,
                            tak dla słomy z czubka butów
                            nikt nie nada serwitutów.

                            • 1zorro-bis Re: Arystokracja....arystokracja?! 06.11.14, 18:32
                              big_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grin
                              wscieklyuklad napisał:

                              > Fiku - miku, fiku - miku
                              > mam na palcach dóbr bez liku!
                              > Dwa pierścionki......big_grin

                              > Blichtr - genezy antypody,
                              > odebrali już nagrody
                              > ci, co tęsknią za herbarium.
                              > Jak dla rybek jest akwarium,
                              > tak dla słomy z czubka butów
                              > nikt nie nada serwitutów.
                              >
                        • k.karen Re: Arystokracja....arystokracja?! 06.11.14, 18:34
                          1zorro-bis napisał:

                          > Arystokracja wszystko obejmuje. Nawet muszle klozetowa w......kibelku.big_grin
                          > Po arystokratycznej imprezie, ma sie rozumiec.big_grinbig_grinbig_grin

                          Te muszle klozetowe to obejmuje, ale arystokracja szpagatowa, a tej na pewno nie znajdziesz na Liście Rodów... big_grin

                          A tego "e", to się już nie czepiaj. Są ludzie, którzy "zjadają" litery, ale też tacy co dodają i dlatego wyszło zamiast grafin, to graefin. Oj tam, oj tam... każdy może się pomylić.
                          Ale na te nalepki na lexusa to czekam bardzo zaciekawiona. Jak się postara i dobrze nalepi, to będzie sowita zapłata big_grin
                          • k.karen Re: Arystokracja....arystokracja?! 06.11.14, 19:05
                            Ale chyba się nie doczekam na te nalepki, bo widzę, że oklejarka grafin coś się strasznie zapętliła i jeździ w kółko z zawrotną prędkością... chyba nie da rady już jej zresetować confused
                            • tan.nawe Re: Arystokracja....arystokracja?! 06.11.14, 19:08
                              Wiwcie, co? Puszczam pawia. Białego.
                          • 1zorro-bis Re: Arystokracja....arystokracja?! 07.11.14, 07:38
                            ......"Pałac Sapiehów - Walne zebranie członków Związku Szlachty Polskiej z kraju i ze świata...."
                            Dobre.big_grin
                            I nad czym tak dyskutowano? Czy sygnet rodowy nosi sie na prawej czy na lewej lapie?
                            A moze byl to zdjazd golodupcow? I moze wybierali nowego krolika RP?big_grinbig_grinbig_grin
                            Zalosne....te tesknoty.big_grin
                            • hardy1 Re: Arystokracja....arystokracja?! 07.11.14, 15:49
                              Szlachta to brzmi jak... w dzisiejszych czasach? wink
                              • 1zorro-bis Re: Arystokracja....arystokracja?! 08.11.14, 08:18
                                jak brzmi? Ano, jak szlachtowanie swini u rzeznika na wsi.big_grinbig_grinbig_grin
                                hardy1 napisał:

                                > Szlachta to brzmi jak... w dzisiejszych czasach? wink
            • k.karen Re: Arystokracja....arystokracja?! 06.11.14, 13:05
              1zorro-bis napisał:

              > no a co ma sasiad zrobic z aderesm mailowym?smirk
              > Ma "von" wykreslic? Znam tez takich co maja "graf...." czy cos takiego.....big_grinbig_grin
              > big_grin
              >

              Hmm... z tym może być problem, ale jeśli "von lub graf" jest prawdziwe, to taki autentyczny paw jest przecież piękny. Gorzej jeśli to tylko kura, która udaje pawia, wtedy jest przekomicznie, jak sprawa się wyda big_grin

              A odnośnie "graf... coś tam, coś tam", to nie domyślaj się niczego złego, może to tylko literówki w nazwie firmy "grafin" shock Bo właśnie coś mi się przypomniało, co potwierdzałoby moją tezę:

              "Zorrkokopie - hmm... nie dostalam...ale poszukam czegos innego bo szukam czegos co nadawaloby sie do naklejenia na Lexusa...
              Eeeeh... Norwid mi sie marzy... chyba poczytam"


              ... a to dokładnie pasuje do nazwy tej firmy i jej działalności. Prawdopodobnie mieli zapotrzebowanie na stanowisko oklejaczki. I nie ma co się śmiać, oklejarka to też zawód i każdemu wolno dorobić parę groszy, prawda? A adres mailowy pewnie był wymagany z nazwą firmy i już tongue_out

              oklejanie-poznan.pl/
              https://i57.tinypic.com/sdkwsg.jpg
              • tan.nawe Re: Arystokracja....arystokracja?! 06.11.14, 13:09
                Karen... osłabiasz mnie...
                • k.karen Re: Arystokracja....arystokracja?! 06.11.14, 13:10
                  Dlaczemu, droga Tannawe? big_grin big_grin big_grin
                  • tan.nawe Re: Arystokracja....arystokracja?! 06.11.14, 13:14
                    Temu, że przez Ciebie zajrzałam tam i ówdzie i... może pawia puszczę uncertain
          • hardy1 Re: Arystokracja....arystokracja?! 06.11.14, 09:04
            sorel.lina napisała:
            > hardy1 napisał:
            > A niech to... big_grin To na końcu, pod linkiem, jest cudne! big_grin

            >> Właściwie to powinien był dodać: "... dziadu!". Ale byłoby to cokolwiek dwuznaczne. big_grin

            - smarkaczu! big_grin
    • k.karen Izydor/Klara :) 06.11.14, 19:34
      No popatarz, ile nas łączy! Solar (mój ulubiony, chociaż jedną z kreacji skrytykowała oklejarka), Helios, Empik, Alma... mniam smile Wiemy co dobre i nie lubimy tandety z katalogów i wyprzedaży. Super. Nie mam kota, ale chyba Ci to nie przeszkadza?

      Bardzo chętnie spotkam się z Tobą i pogadamy od serducha, oj pogadamy, bo dużo jest do opowiadania big_grin Możemy najpierw w C.A, a później zaproszę Cię do Oberży, bo byle gdzie na pewno nie chcesz pić kawy, czy zjeść smacznego posiłku smile

      Napisz do mnie na maila gazetowego, umówimy się. Bardzo się cieszę, że jesteś tak otwarta na kontakty smile

      Aha... jeszcze jedno, to jak się nazywasz dowiedziałam się z Twojej fotografii... rozpoznałam Twojego NL-a smile

      Pozdrawiam serdecznie i czekam na maila smile
      • k.karen Re: Izydor/Klara :) 06.11.14, 19:37
        P.s naturalnie po naszym spotkaniu w mieście, zapraszam także do mojego domu i myślę, że dopiero będzie zabawnie, gwarantuję Ci super rozrywkę włącznie ze sprawdzeniem wypisu z ksiąg wieczystych, tak żebyś miała pewność u kogo będziesz gościem big_grin
        • sorel.lina Re: Izydor/Klara :) 06.11.14, 19:52
          Przepraszam, że się wtrącę, ale, Karen, zapewniam Cię, ze pozory mylą i w bezpośrednim kontakcie Klara-Izydor jest bardzo sympatyczną, otwartą osobą. smile
          • k.karen Re: Izydor/Klara :) 06.11.14, 19:55
            Nie wiem, Sorellino i przepraszam, ale to są Twoje doświadczenia smile Jak ją poznam to wtedy będę mogła się wypowiedzieć smile
            • sorel.lina Re: Izydor/Klara :) 06.11.14, 20:01
              Oczywiście! smile
              • k.karen Re: Izydor/Klara :) 06.11.14, 20:10
                A łączy nas z Klarą dużo więcej, niesamowite! Podobne domy i nawet... "drogocenne płoty", coś nieprawdopodobnego! big_grin

                KLAROOO, czekam na maila smile

                Naprawdę jestem bardzo zadowolona, że zaproponowałaś nasze spotkanie i że mnie odwiedzisz. Powiem Ci tylko, że ... byle kogo, to ja nie zapraszam do mojego domu smile
                • k.karen Re: Izydor/Klara :) 06.11.14, 20:36
                  KLARO, tylko zarezerwuj sobie dużo czasu, bo czeka nas wiele spraw do omówienia, a także pokażę Ci trochę zdjęć, maili, rozmów ze skype, nagraną pewną rozmowę telefoniczną ( tu przepraszam, będą wulgaryzmy, ale nie moje) biling z rozmowy telefonicznej z pewną "arystokratką" pracującą w kanalizacji miejskiej, która ma siedzibę ( jak wynika z bilingu) za granicą naszego kraju big_grin. Jednego możesz być pewna, żadnych sms-ów i kilkugodzinnych rozmów telefonicznych i opowieści rodzinnych dziwnej treści, po naszym spotkaniu nie będzie, gwarantuję, bo to nie jest w moim zwyczaju. Na pewno też nie powiem Ci, że jesteś słodziutka big_grin bo mam jasno określone preferencje hetero big_grin
                  • 1zorro-bis Re: Izydor/Klara :) 06.11.14, 22:44
                    kurcze......smirk
                    Ale jaja.....big_grinbig_grinbig_grin
                    • hardy1 Re: Izydor/Klara :) 07.11.14, 00:00
                      A niech mnie...wink
                      • sorel.lina Re: Izydor/Klara :) 07.11.14, 00:09
                        A co Cię...? big_grin
                        Pax! Pax! Pax!
                        • k.karen Re: Izydor/Klara :) 07.11.14, 00:31
                          Spać! Późno już i najwyższy czas dać naszym brzuchom trochę odpoczynku od śmiechu...
                          przynajmniej do jutra big_grin

                          Ale nie myślcie sobie... akurat ze spotkania nie robię sobie jaj, propozycję Klary potraktowałam poważnie.

                          Dobranoc a jutro na pewno dostaniem kolejną porcję dub smalonych, oklejarkowo kanalizacyjnych, z których znowu będziemy rechotać big_grin
    • k.karen hmmm... la-zasranko 07.11.14, 13:20

      w odpowiedzi na twoje "hmmm... karlutko":

      A właściwie, to co ty chcesz powiedzieć mnie, Sorellinie czy WU. Nie znasz nas, nigdy nie widziałaś w realu, a wydajesz o nas sądy. Mogłabym ci też powiedzieć, że jesteś ostatnią łachudrą, oślizłym, zezowatym glonojadem, ale cię nie znam. A nawet gdybyś taka była, to przecież nie mogłabym posunąć się do tak daleko idących "uprzejmości".

      Weź się wreszcie ogarnij, to może w końcu ktoś cię zechce i zajmiesz się własnymi sprawami, zadbasz o higienę zdrowia psychicznego, tak bardzo potrzebnego po niewątpliwie ciężkiej pracy, i będziesz zdolna iść własną drogą.

      smile smile smile
      • 1zorro-bis Re: hmmm... la-zasranko 07.11.14, 13:55
        ....."Weź się wreszcie ogarnij, to może w końcu ktoś cię zechce i zajmiesz się własnymi sprawami, zadbasz o higienę zdrowia psychicznego, tak bardzo potrzebnego po niewątpliwie ciężkiej pracy, i będziesz zdolna iść własną drogą......"big_grinbig_grinbig_grin
        Sliczne.big_grin
        To nawet KM juz tez nie chce?big_grin
        No, wcale sie nie dziwie.....big_grinbig_grinbig_grin

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka