Czy widzicie Wy szaleńca,
co wywija tu break dance'a?
Zamaszyście, wręcz z uoprem
całym sobą i z wigorem.
Siódme poty go oblały
będzie póżniej obolały.
Martwi się o jego piórka
cały kurnik i wiewiórka.
Wszyscy stoją, biją brawo
niby fajnie, niby klawo,
lecz gdzieś w sercu mała trwoga
czy nie urwie mu się noga?
Szepcze do mnie biała kurka:
"Na urodzie swojej straci"
W oczach kurki widać strach,
a ja na to: HAHAHAH

Kurka w gniewie marszczy brwi
kto bezczelnie śmie z niej drwić?
Noooo, wiewiórkooo
PRZEEHOOLOOWAŁAŚ!!
Szybko się po zreflekotowałam
i kurkę cmok - ucałowałam.
Lecz to nie wystarczyło
Kogucisko sie wkurzyło!
Coś spoważniał, palcem grozi
o co chodzi?? aa już kumam
kurki, kurnik - jego duma.
Więc przysięgam, leje łzy
nie bądz no kogutku zły!
Znów niedobrze? no to spadam
milknę i już nic nie gadam!
Twoja cierpliwość nadwyrężona
coo?? moja wizyta skończona?
Na co był mi ten wybuch radości,
co zwrócił uwagę zebranych gości?
Na co mi było głośne hahanie,
które przebiło kurek gdakanie?
A mówiła mi moja mama
zawsze zachowuj się jak dama
Nie bądz taka artystka
ze spalonego teatru,
bo Cie kiedyś
wystawią do wiatru.