Dodaj do ulubionych

Rozszerzone naczynka

05.10.09, 11:54
Ech, walcze z tym juz dwa lata. Kiedy pierwszy raz pokazal sie
czerwony, piekacy rumien, myslalam ze zwariuje! Dermatolog wskazal
na poczatki tradziku rozowatego - a mam dopiero 23 lata. O_O Od
tamtej pory codziennie nakladam filtr na twarz, opalam sie w
kapeluszu z baardzo szerokim rondem, wydaje majatek na najlepsze
kosmetyki apteczne i uzywam tylko tych sprawdzonych. Wynik nie jest
taki zly - zazwyczaj pojawia sie na twarzy tylko zaczerwienienie,
zwlaszcza w sytuacji naglej zmiany temperatury. Boje sie jednak co
bedzie w przyszlosci, bo podobno ten rodzaj tradziku rozwija sie
najbardziej w wieku 30-40 lat...
Obserwuj wątek
    • idaiola Re: Rozszerzone naczynka 09.10.09, 09:08
      U mnie zaczęło się w wieku 32 lat, nikt nie wiedział co to jest -
      dostawałam takich ataków, że pomagały tylko silne zastrzyki na
      uczulenie. W końcu trafiłam do dobrego dermatologa -kuracja
      antybiotykami i po tygodniu wszystko minęło. Niestety to jest
      choroba do końca życia. Antybiotyki bierze się co miesiąc przez 10
      dni (przynajmniej u mnie tak jest). Zero mydła do mycia twarzy -
      tylko żel physiogel, kremy - właściwie żadnych oprócz Rosexu - tez
      antybiotyk, najgorszym wrogiem słońce, , filtry 60 czasem nie
      pomagają:(ostrożnie również z alkoholem! Do makijażu jedyny który
      mnie nie uczula to vichy dermablend -mocno kryjący, ale słabo
      matuje. Ale wszystko można przezyć:) Pozdrawiam wszystkie rosacea!
    • telefon_do_przyjaciela Rozszerzone naczynka 09.10.09, 14:52
      JEST NADZIEJA!

      Sluchajcie, przez dwa lata mialam straszna cere. Wstydzilam sie z kims
      zwiazac, zeby moj facet nie musial ogladac mnie bez makijazu. Traktowano mnie
      wszystkimi lekami wymienionymi w tym artykule- bezskutecznie. Od antybiotykow
      spadla mi odpornosc, mialam problemy z zoladkiem, jakies dziwne alergie
      pokarmowe itp. Wydalam mase kasy na peelingi zluszczajace (jeden kosztuje
      lekko 200 zlotych), ktore tylko pogorszyly sprawe.
      Mialam dosc, co rano musialam ogladac te czerwone wykwity w lustrze, podczas
      gdy inne dziewczyny narzekaly na tragiczna cere, gdy wyskoczyl im jeden
      pryszcz. W koncu trafilam na dermatologa, ktory dal rade rozwizac ten problem.
      TAK, ISTNIEJE LEK, KTORY ZALATWIA SPRAWE RAZ NA ZAWSZE. Nazywa sie Aknenormin,
      tansza wersja Roaccutanu. Moze byc szkodliwy dla watroby- podczas okolo 10
      miesiecy brania go trzeba monitowac proby watrobowe i nie wolno (teoretycznie)
      pic alkoholu. Ale co to za poswiecenie w porownaniu do momentu, kiedy mozna
      wyjsc z domu bez makijazu i nikt tego nie zauwaza? Mojej watrobie nie stalo
      sie nic, wrecz przy zdrowszej (patrz: o obnizonej konsumpcji uzywek) diecie,
      moje wyniki sie poprawily. Dlatego chcialabym go serdecznie zarekomendowac
      tym, ktore maja dosc ciaglego uzerania sie z tym samym problemem. Nie trzeba
      walczyc latami, wystarczy jeden krok :) Serio!
    • 328i Zapraszam na nowe forum o tej chorobie 03.12.09, 04:16
      www.rosacea.pl

      Pomagajmy sobie!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka