massila
05.10.09, 11:54
Ech, walcze z tym juz dwa lata. Kiedy pierwszy raz pokazal sie
czerwony, piekacy rumien, myslalam ze zwariuje! Dermatolog wskazal
na poczatki tradziku rozowatego - a mam dopiero 23 lata. O_O Od
tamtej pory codziennie nakladam filtr na twarz, opalam sie w
kapeluszu z baardzo szerokim rondem, wydaje majatek na najlepsze
kosmetyki apteczne i uzywam tylko tych sprawdzonych. Wynik nie jest
taki zly - zazwyczaj pojawia sie na twarzy tylko zaczerwienienie,
zwlaszcza w sytuacji naglej zmiany temperatury. Boje sie jednak co
bedzie w przyszlosci, bo podobno ten rodzaj tradziku rozwija sie
najbardziej w wieku 30-40 lat...