Dodaj do ulubionych

Ankiety, czyli jak pracobiorca szanuje pracodawcę?

03.01.10, 00:27
pozwólcie, że tak skromnie zagaję - jak rozumiecie instytucję konsultowania
różnych przyszłych decyzji magistratu z mieszkańcami?

czy spodziewacie się, że wyniki takich konsultacji będą dla władz miasta
wiążące, czy jesteście świadomi, że to tylko taki pic na wodę wciskany
frajerom biorącym udział w ankietach, żeby przez jakiś czas mogli pławić się w
ułudzie, że o czymkolwiek decydują, że ich głos, pracodawców prezydenta,
zarządu miasta i radnych, ma jakąkolwiek moc poza jedną datą - dniem wyborów
municypalnych?

jakie są wasze doświadczenia z ankietami przeprowadzanymi prze Urząd Miejski?


;)
Obserwuj wątek
    • sss9 Re: Ankieta 1: gdzie powinien spocząć śpiący lew? 03.01.10, 12:16
      startujemy pytaniem za 1151 pkt. odpowiedź jest prosta, bo magistrat już ją
      ogłaszał, ale niektórzy zatroskani kierunkiem dryfu Gliwic nie wiedzą. jest
      okazja, żeby im pomóc.

      - gdzie ostatecznie, decyzją prezydenta znajdzie się lew śpiący?


      Gdzie umieścić lwa? W którym miejscu powinna stanąć w Gliwicach rzeźba śpiącego
      lwa według projektu Theodora Erdmanna Kalidego? Wybierz jedną z możliwości:
      Ankieta aktywna : od 21 kwietnia 2009 do 16 czerwca 2009
      Oddano głosów : 2676

      Park Chopina

      11.73% (314)
      skwer Valenciennes (obok budowanego obecnie hotelu)

      38.79% (1038)
      skwer Doncaster (za gmachem Urzędu Miejskiego)

      2.24% (60)
      zieleniec przed Zamkiem Piastowskim (od strony ul. Górnych Wałów)

      43.01% (1151)
      teren na skraju Placu Piłsudskiego (w bliskim sąsiedztwie ogródków działkowych)

      1.01% (27)
      skwer Dessau (u zbiegu ulic Jana Pawła II i Nowy Świat)

      1.38% (37)
      Plac Rzeźniczy (obok kołcioła pw. Wszystkich Świętych)

      1.83% (49)
      • Gość: kibic Re: Ankieta 1: gdzie powinien spocząć śpiący lew? IP: *.dip.t-dialin.net 03.01.10, 16:21
        sss9 napisał:

        > startujemy pytaniem za 1151 pkt. odpowiedź jest prosta, bo magistrat już ją
        > ogłaszał, ale niektórzy zatroskani kierunkiem dryfu Gliwic nie wiedzą. jest
        > okazja, żeby im pomóc.
        >
        > - gdzie ostatecznie, decyzją prezydenta znajdzie się lew śpiący?

        Nie gniewaj sie, ale trochu skomplikowałeś nam to twoje zapytanie, wpisując obok 1151 te pkt;-)
        Z kolejnej ankiety w magistracie wynika, ze prezio b.polubił lwy.Ciepło?
        Są tylko dwie wyśrubowane możliwości. Prawie gorąco? Noooo to teraz strzelam: teren na pl.Piłsudskiego tuz obok działek:-)
        No i b.dobrze, bo głodne lwiątko będzie mogło sobie czasami, jakiegoś króliczka upolować w pobliżu, co jest racjonalne. Na czarno natomiast widzę, ten 'nowy um' za tym śpiochem i myślę, ze prezio tez prześpi jego budowę, albo nie doczeka na swoim ulubionym ale chwiejącym sie już fotelu;-)

        Ps. przyznaję ze, wsparcie pomysłów prezia przez koliberków coraz bardziej mi imponuje;=))
        • sss9 Re: Ankieta 1: gdzie powinien spocząć śpiący lew? 03.01.10, 23:22
          blisko, ale to nie była prawidłowa odpowiedź.
          decyzją prezydenta, po wnikliwej analizie głosów oddanych w ankiecie, lew śpiący
          zostanie umieszczony na specjalnie w tym celu odnowionym skwerze Valenciennes
          vis-a-vis budowanego właśnie hotelu, który jeszcze nie działa, a już wyrugował
          sklep Cepelii.

          ile głosów oddano na tę lokalizację rzeźby?
          11.73%, czyli 314 ze wszystkich 2676 głosów.
          • Gość: kibic Re: Ankieta 1: gdzie powinien spocząć śpiący lew? IP: *.dip.t-dialin.net 04.01.10, 21:23
            > blisko, ale to nie była prawidłowa odpowiedź.

            Bardzo mnie zmartwiłeś tą informacją.
            Wygląda na to, ze za długo celowałem no i spudłowałem;-)
            No cóż, z tego co dalej opisujesz wynika, ze prezio podejmuje jedynie słuszne
            decyzje tylko wtedy, gdy niewielu 'mieszkanców' jest za:-)
            Te kolejne przykłady również to potwierdzają, ze przypomnę: lista Olejnika z
            rodz. tramwaj (Kaputt); konsultacja o dtś (chcieć); sonda o podium (pomarzyć) itp.
            Wiesz żal mi tych młodych od Murowiaka, chłopcy sie tak na klikali, a tu taki
            'gest K.' :-)
            • sss9 Re: Ankieta 1: gdzie powinien spocząć śpiący lew? 05.01.10, 20:03
              sorry, kibic - machnąłem się w procentach.

              na lokalizacje lwa pod budowanym hotelem głosowało 38.79% (1038)
              a na zieleniec przed Zamkiem Piastowskim (od strony ul. Górnych Wałów) 43.01%
              (1151).

              prezydent ma jak widać 88 głosów. ;)
              • Gość: kibic Re: Ankieta 1: gdzie powinien spocząć śpiący lew? IP: *.dip.t-dialin.net 05.01.10, 23:41
                > sorry, kibic - machnąłem się w procentach.

                Nie martw sie, bo jak to mówią tylko b.aktywnemu lub żywemu, może sie cuś takiego przytrafić;-)

                >
                > prezydent ma jak widać 88 głosów. ;)

                Ja doliczyłem sie 113;-) ale najbliższe wybory ma i tak przewalone:-)
    • pr51 Re: Ankiety, czyli jak pracobiorca szanuje pracod 03.01.10, 23:39
      Co prawda nie pracuję w magistracie, ale jako projektant zawsze
      staram się, żeby użytkownicy wypowiedzieli się co sądzą o moich
      pomysłach. Mimo usilnych starań w praktyce niemalże zero
      jakichkolwiek reakcji. Czasem ktoś mi coś powie na ucho, ale jak
      poproszę, żeby zabrał głos oficjalnie, to znika jak kamfora.
      SPoradyczni zjawi się jakiś nawiedzony entuzjasta i zaczyna
      roztaczać fantasmagorie, przy których nawet najbardziej wypasiony
      projekt byłby namiastką tego, czego oczekuje.
      Rok temu urzędnik, który mi zlecał projekt uparł się, że doprowadzi
      do konsultacji. Przyszła nawet spora grupa osób, a których każda
      powiedziała co ją boli, ale trudno było z tego wyciągnąć
      jakiekolwiek sensowne wnioski, bo mało który w ogóle wiązał się z
      moim projektem. Po prostu większość wypowiedzi była nie na temat.
      Zaraz ktoś dopowie, że była to grupa niereprezentatywna. Ano taka
      była, ale inna nie miała ochoty nikogo reprezentować, nawet siebie.
      Jedynym osiągnięciem tych konsultacji było to, że w ogóle się odbyły.

      W świetle moich doświadczń śmieszy mnie, że ktoś spodziewa się, że
      nagle w Gliwicach objawi się reprezentatywna grupa (w ogóle
      jakakolwiek grupa), która będzie cokolwiek sensownie konsultowała,
      co będzie mogło być w jakikolwiek sposób wiążące.

      A dobie komputeryzacji można pokusić się na stosunkowo szybkie i
      wszechstronne wariantowe projektowanie. Teorie projektowania
      zmierzają do tego, żeby każdy parametr przełożyć na wzory, a na
      koniec zestawić, który wariant jest lepszy i dlaczego. Badanie
      opinii publicznej jest tylko jednym z wielu parametrów, ale w
      polskich warunkach jest paramentrem bardzo przypadkowym i niewiele
      wnoszącym do rozważań technicznych - niemalże ściśle naukowych.
      • sss9 Re: Ankiety, czyli jak pracobiorca szanuje pracod 05.01.10, 19:46

        pr51 napisał:

        > Rok temu urzędnik, który mi zlecał projekt uparł się, że doprowadzi
        > do konsultacji. Przyszła nawet spora grupa osób, a których każda
        > powiedziała co ją boli, ale trudno było z tego wyciągnąć
        > jakiekolwiek sensowne wnioski, bo mało który w ogóle wiązał się z
        > moim projektem.

        nie wiem dlaczego jesteś zdziwiony - tak urzędnik, jak i ty pomyliliście
        kolejność działań. najpierw przygotowuje się propozycje, koncepcje, najlepiej w
        kilku wariantach, później się o nich wysłuchuje opinii i dyskutuje ze
        społecznością, której mają dotyczyć, a dopiero na końcu, w oparciu o te
        konsultacje i uwzględniając uwagi w nich wyrażone, robi się projekt, który można
        znowu przedstawić zainteresowanym i już bez emocji pogadać o nim przy kawie.

        Po prostu większość wypowiedzi była nie na temat.
        > Zaraz ktoś dopowie, że była to grupa niereprezentatywna. Ano taka
        > była, ale inna nie miała ochoty nikogo reprezentować, nawet siebie.
        > Jedynym osiągnięciem tych konsultacji było to, że w ogóle się odbyły.

        to nie ma być zaletą samą w sobie, ale tak właśnie konsultacje postrzegają nasze
        władze i jak widać, ich zleceniobiorcy. jeśli się ludziom komunikuje, że coś
        będzie takie, ale nie inne, to nie szanuje opinii ludzi, którym ta zmiana ma
        służyć. jeśli, co gorsze, nie stara się i nie potrafi ich do tego przekonać, to
        nie ma się co dziwić, ze jest się postrzeganym jako arogant i buc.





        koncepcje zagospodarowania strefy śródmiejskiej, potem odbędą się konsultacje
        społeczne, a następnie powstanie projekt
        • sss9 Re: Ankiety, czyli jak pracobiorca szanuje pracod 05.01.10, 19:48
          urwało mi cytacik, jak to się robi w cywilizowany sposób, np. w Katowicach:

          "W tym roku ma być również przesądzony przyszły kształt ścisłego centrum
          Katowic. W lutym wyłoniona w przetargu firma przedstawi trzy koncepcje
          zagospodarowania strefy śródmiejskiej, potem odbędą się konsultacje społeczne, a
          następnie powstanie projekt budowlany."

          katowice.gazeta.pl/katowice/1,35063,7421341,Katowice_zaciagna_na_inwestycje_500_mln_zl_kredytu.html
    • Gość: klocia Re: Ankiety, czyli jak pracobiorca szanuje pracod IP: *.eimperium.pl 04.01.10, 17:54
      Po to mieszkańcy wybierają prezydenta, żeby ten podejmował za nich istotne
      decyzje. Gdyby to ankiety i referenda miały być wiążące, prezydent do niczego
      nie byłby potrzebny, a walkę wyborczą na programy można by włożyć między bajki.
      Sytuacja, w której najpierw wybiera się prezydenta i jego program, a następnie
      próbuje się go ubezwłasnowolnić (odebrać mu prawo do decydowania), to dla mnie
      polityczna i obywatelska piaskownica.
    • sss9 Re: Ankieta: czas wolny podczas wakacji 05.01.10, 20:12
      Czy oferta wakacyjna dotycząca spędzania wolnego czasu w Gliwicach odpowiada
      Państwa oczekiwaniom ?
      Ankieta aktywna : od 7 lipca 2005 do 7 października 2005
      Oddano głosów : 357
      tak

      13.45% (48)
      nie

      86.55% (309)

      czy coś się zmieniło od 2005 roku? na podstawie kolejnych ankiet trudno coś
      stwierdzić, bowiem magistrat nie powtarza ankiet. ciekawe, czy wiecie dlaczego?
      • fesia słupek prawde ci powie..... 05.01.10, 22:05
        sss9 napisał:

        > > czy coś się zmieniło od 2005 roku? na podstawie kolejnych ankiet trudno coś
        > stwierdzić, bowiem magistrat nie powtarza ankiet. ciekawe, czy wiecie dlaczego?

        Nie powtarza bo co dwa lata zleca firmie Business Consulting z Katowic
        malowanie kolorowych słupków co to prawdę powiedzą ;)

        W 2008 r słupki "mówiły" ,że Gliwiczanie generalnie Gliwice olewają i z niego
        uciekają .
        "Około 40% ankietowanych mieszkańców rozważa możliwość wyprowadzenia się z
        miasta - przeważnie osoby młode, wśród
        których co trzeci badany widziałby siebie w Krakowie, Wrocławiu,
        Warszawie, Gdańsku czy Katowicach. Co piąty gliwiczan
        w średnim lub dojrzałym wieku myśli o przenosinach
        do którejś z małych podgliwickich miejscowości ".
        • Gość: kibic Re: słupek prawde ci powie..... IP: *.dip.t-dialin.net 06.01.10, 00:02
          fesia napisała:

          > Nie powtarza bo co dwa lata zleca firmie Business Consulting z Katowic
          > malowanie kolorowych słupków co to prawdę powiedzą ;)
          >
          > W 2008 r słupki "mówiły" ,że Gliwiczanie generalnie Gliwice olewają i z niego
          > uciekają .
          > "Około 40% ankietowanych mieszkańców rozważa możliwość wyprowadzenia się z
          > miasta - przeważnie osoby młode, wśród
          > których co trzeci badany widziałby siebie w Krakowie, Wrocławiu,
          > Warszawie, Gdańsku czy Katowicach. Co piąty gliwiczan
          > w średnim lub dojrzałym wieku myśli o przenosinach
          > do którejś z małych podgliwickich miejscowości ".

          Noooo to katastrofalna wizja dla naszego tygrysiątka;-)
          Czy ta wymieniona przez ciebie firma 'uszczęśliwi' prezia i w tym roku? bo nie potrafię ją odnaleźć:-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka