• dorkasz1 Re: Cioto? 14.05.12, 12:41
      A serduszka wspaniała.
      • asta6265 Re: Cioto? 14.05.12, 12:43
        Serduszka jak się patrzy śliczna.
        • yoma Re: Cioto? 14.05.12, 12:48
          Łojzicku a skąd się to wzięło??? Dziękuję, alem zaskoczona wielce.
        • lampka_witoszowska Re: Cioto? 14.05.12, 12:49
          a tam, serduszka

          orlik
          świat składa się z orlików, orliki są po prostu wszędzie, zaraz po szafirkach i takich białych gwiazdkach
          i im więcej orlików wylezie, tym więcej pojedzie do Yomy
          • yoma Re: Cioto? 14.05.12, 12:58
            No nie orlik! Orlik ma kwiot jak storczyk :)

            (thx)
      • leloop Re: Cioto? 14.05.12, 12:57
        nie mylic z okazalymi :)
        • yoma Re: Cioto? 14.05.12, 12:59
          A która jest ta, co znika?
          • leloop Re: Cioto? 14.05.12, 13:05
            > A która jest ta, co znika?
            okazala, ktora wlasciwie okazala sie nie byc serduszkiem (dicentra) tylko Lamprocapnos spectabilis
            • yoma Re: Cioto? 14.05.12, 13:21
              Już mi nic nie mów o zmianach w systematyce. Czasami mam wrażenie, że tym facetom po prostu się nudzi, więc tak sobie siedzą i myślą, co by tu jeszcze przekwalifikować.
          • horpyna4 Re: Cioto? 14.05.12, 13:10
            Ta nie znika i powtarza kwitnienie. Mogła zaplątać się ode mnie.

            To jest serduszka wspaniała, czyli dicentra eximia. Ta znikająca, to serduszka okazała - dicentra spectabilis.

            Jeżeli po przekwitnieniu zrobi się brzydsza, to przytnij. Dość szybko wypuści nowe, świeże listki i znów zakwitnie. Ona zresztą kwitnie dość długo, fajna bylina.
            • yoma Re: Cioto? 14.05.12, 13:20
              Od ciebie raczej nie, rzeczy od ciebie mam całkiem gdzie indziej. No to mamy Tajemnicę Znienacka Pojawiającej się Serduszki :)

              Zawsze żyłam w przekonaniu, że mam za sucho dla serduszek. No i czy one cienia czasem nie wolą?
              • lellapolella Re: Cioto? 14.05.12, 13:41
                Ty już nie kombinuj, zostaw ją, wygląda na zadowoloną:) Bardzo ładna jest:)
                • yoma Re: Cioto? 14.05.12, 17:15
                  Nie mam zamiaru jej nic robić, po prostu się dziwię.
              • horpyna4 Re: Cioto? 14.05.12, 13:42
                Nie upieram się, ale dawałam ci coś, co blisko niej rośnie (biały szafirek, przebiśniegi). Mógł się maleńki kawałek dicentry przypadkowo z tym przetransportować, a potem zostać u ciebie upuszczony w innym miejscu. Teoretycznie istnieje taka możliwość.
                • dorkasz1 Re: Cioto? 14.05.12, 16:36
                  Ode mnie też może być.
                  Tylko że ja kompletnie nie mam pamięci do tego co ja komu dawałam. Rośnie u mnie w 3 miejscach, więc niewykluczone że się gdzieś zawieruszyła albo dałam Ci ją celowo. Nie wiem.
                  • yoma Re: Cioto? 14.05.12, 17:16
                    Musiałabym się miotać po całej włości, trzymając w łapach dary od was i roniąc :) No nieważne. Bóg dał... :)
                    • horpyna4 Re: Cioto? 14.05.12, 17:37
                      To się bardzo fajnie rozrasta i tworzy szerokie kępy. Ale nie jest uciążliwe, bo się płytko korzeni i można nadmiary łatwo wyrywać pazurkami.
                      • yoma Re: Cioto? 14.05.12, 17:46
                        No to ładnie z jego strony :)

                        Tam, gdzie to jest, poza odchwaszczaniem nic nie robiłam od lat, więc naprawdę musiałabym się miotać i ronić...
                        • horpyna4 Re: Cioto? 14.05.12, 18:13
                          Mogłaś coś przynieść na zelówce i w takim przypadku nie dojdziesz, skąd. Ale przynajmniej jest miła niespodzianka.
                          • kizuk Re: Cioto? 14.05.12, 18:43
                            W ten sposób dowiedziałam się,że serduszkę można ciąć. Same korzyści mam z Was.:)
                            Aż się czuję,jak wyzyskiwacz jakiś.
                            • dorkasz1 Re: Cioto? 14.05.12, 19:16
                              A chcesz trochę? Mogę Ci do pomidorów dołożyć :)
                              • dorkasz1 Re: Cioto? 14.05.12, 19:18
                                A żebyś się nie czuła jak wyzystkiwacz, to mogłabyś się od kogoś dowiedzieć czy wiosną na trawnikach przy ul. Grabskiego kwitły krokusy? Bo mam sprzeczne informacje...
                              • kizuk Re: Cioto? 14.05.12, 20:15
                                Serduszkę mam,dlatego info o cięciu mi się przyda,dziękuję.
                                A na temat krokusów spróbuję,ale nie wiem,kiedy spotkam znajomą,co tam mieszka.Gdybyś prędzej mnie zapytała,to po prostu przeszłabym się tam,bo ode mnie to rzut beretem.
                                Kiedy pomidory mam zabrać?
                                • horpyna4 Re: Cioto? 14.05.12, 20:43
                                  Ja właściwie nawet nie tnę, tylko obrywam pędy z przekwitłymi kwiatami i zbyt przerośnięte liście. One są kruche i łatwo się łamią. A nowe szybko wyrastają.
                                  • yoma Re: Cioto? 14.05.12, 20:47
                                    I co to ze sobą robi, sieje się czy rozłazi?
                                    • horpyna4 Re: Cioto? 14.05.12, 21:42
                                      Rozłazi, ale powoli, aczkolwiek systematycznie. Nie sieje się, w przeciwieństwie do bliskiej krewnej, jaką jest kokorycz złocista. Może zresztą i siałaby się, ale ma obrywane pędy kwiatowe zaraz po przekwitnięciu. W każdym razie pojawiania się siewek nie zauważyłam.

                                      Łatwo rozmnaża się przez podział. Zdarzało mi się sadzić nawet w upały, ale wtedy strasznie klapią liście i trzeba je prawie całkiem obciąć. Ale nawet w upały przyjmowała się.
                                      • yoma Re: Cioto? 14.05.12, 22:13
                                        Dzięki. No proszę, ale mi się trafiło...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka