Dodaj do ulubionych

zielarstwo czy homeopatia?

15.06.04, 20:08
Oświećcie mnie jaka jest różnica, między zielarstwem a homeopatią. Rozumiem,
zbieranie źiół suszenie dobieranie i przyżądzanie jak to się ma do leków i
preparatów homeopatycznych. Jakie są zalety i wady jednego i drugiego.
Na ziołach się raczej nie znam chociaż zdażało mi się z żoną parę razy
zbierać na potrzeby domowe (kwiat lipy, bratek polny, liść brzozy, bez
czarny, dziurawiec, skrzyp polny, rumianek).
Zbieranie ziół jest bardzo przyjemne. To rodzaj medytacji, zwłaszcza jak się
to robi na łonie przyrody w czystym terenie.
Natomiast obserwując forum często osoby znające się na homeopatii polecają
preparaty lub leki, zresztą sam nie wiem co to jest ale ma nazwe i symbol.
Jaka jest różnica w sposobie działania leku czy preparatu homeopatycznego od
np. parzonych ziółek?
Proszę o wyrozumiałość.
Pozdr.
Obserwuj wątek
    • very_martini Re: zielarstwo czy homeopatia? 15.06.04, 20:38
      oooooooo, mój drogi, wszystko przed Tobą! Jak mi poiwesz, czy ta łódka, co jest
      u Ciebie na stronie internetowej to Fortuna (a już najchętniej 29S), to
      wszystko opowiem.

      16%VOL
      22%VAT


      --
      takie tam... forum homeopatyczne
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=19760
      • astria1 Re: zielarstwo czy homeopatia? 15.06.04, 20:56

        he he he :-)) Łapówkara :-)))

        Ok ja nie będę taka :-))) www.homeopatia.pl/2.html wlezij sobie tu
        dobry człowieku i chociaz to troszkę sobie przeczytaj :-)

        Przepraszam ze jako praktyk korzystam z tak zwanej "spychologii" ale jak zacznę
        pisac to pewnie dostaniesz ode mnie odpowiedz za dwa dni choc mam nadzieje ze
        Martini_ się zlituje i po swojemu swietnie coś tu wrzuci :-))

        pzdr
        Anna
      • radiesteta1 Re: zielarstwo czy homeopatia? 15.06.04, 21:57
        Ahoj!
        Nie to Sasanka 620 - Pulsatilla vulgaris:). Ale całkiem miła łajba.
        Więc co z ta odpowiedzią???
    • very_martini Re: zielarstwo czy homeopatia? 15.06.04, 22:17
      To czemu ma reling i /forluk/ zupełnie jak fortuna? Ja coś z przyjemnością
      stworzę, problem polega na żyłach wodnych u mnie w domu, bo jakoś mi sie do
      roboty ciężko zebrać w związku z sesyją i wszystkim, poza tym mam małe pojęcie
      na temat produkcji leków, a to Cię może zainteresować, bo tam też się energią
      potrząsa:). Tak od zaraz to mam jakieś linki, tylko mię powiedz, czy Cię jakiś
      język poza polskim satysfakcjonuje? (bo mam frencz, dżerman i inglisz)

      16%VOL
      22%VAT


      --
      takie tam... forum homeopatyczne
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=19760
      • radiesteta1 Re: zielarstwo czy homeopatia? 16.06.04, 00:17
        Dzięki dobra duszo.
        W grę wchodzi tylko angielski.
        Pozdr.
    • muscovado Re: zielarstwo czy homeopatia? 16.06.04, 08:33
      Jak dla mnie to różnica jest zasadnicza. Zioła właściwie zawsze mi pomagają.
      Homeopatia jeszcze nigdy. Każda próba, mimo pozytywnego nastawienia :),
      kończyła sie tylko drenażem mojego portfela. Stosowałam homeopatyczne środki na
      przeziębienie. Polecone zresztą przez lekarza. I skutków nie zaobserwowałam
      żadnych. Długo po tym koleżanka bardzo zachwalała preparat Grip Heel, jej
      bardzo pomógł. Z wielką nadzieją kupiłam i starannie stosowałam specyfik. Bez
      skutku. Nie wiem, może te apteczne leki homeopatyczne to nie to samo, co
      spreparowane przez specjalistę. Poza tym może popełniłam jakieś błędy w
      stosowaniu? W każdym razie homeopatia kojarzy mi się teraz z dosyć drogim
      placebo.
      Zdecydowanie więc preferuję ziółka w różny sposób przyrządzone. Ostatnio bardzo
      szybko wyszłam z ostrej infekcji tylko za pomocą lipy, tymianku, liścia
      poziomki, kwiatu bzu czarnego. Żadnych aspiryn itp.
      Zioła polecam bardzo!!!

      P.S. Mam nadzieję że homeopaci nie poczuli się urażeni... :)

      • beba2 Re: zielarstwo czy homeopatia? 16.06.04, 09:40
        Homeopaci nie poczuli się urażeni :)
        To lekarz i koleżanka, którzy polecili Ci powyższe specyfiki powinni być
        obarczeni winą za bezsensowne ubytki w Twoim portfelu.
        W aptekach jest wiele dostępnych środków ( lekarze rzadko coś sami preparują).
        Problem w tym, że trzeba dobrze wybrać, najlepiej lek pojedynczy, a nie
        kompleks typu Gripp Heel, bo potem efekty są takie jak przedstawiłaś : czyli
        brak poprawy w chorobie i prosty z tego wniosek : nie działa.
        Owszem, nie zadziałało u Ciebie, bo lek był niewłaściwie dobrany.
        To tak jak np. w medycynie konwencjonalnej. Co mi z tego, że ibuprofen tysiące
        ludzi kupuje i są zachwyceni efektami działania, jeśli ja jestem na niego
        uczulona. Ale i tak nie twierdzę, że on nie działa.
        Jeśli jednak nie jesteś w stanie przekonać się ponownie do homeo, po kiepskich
        z nią doświadczeniach, to pozostań przy ziołach. Lepsze to niż chemia na byle
        przeziębienie.
    • very_martini Re: zielarstwo czy homeopatia? 16.06.04, 10:47
      Przeca te producenty nie widzo, że kompleksami sami sobie grób kopią... Jakie
      to młoty, ło Jezu! Powiedzcie mi, czy to jest problem, zapraszać farmaceutów na
      szkolenia, żeby z tych wszystkich kompleksów mogli wybrać ten, który ma
      największe szansa zadziałać, i wtedy nie będzie reklamacji, że homeopatia nie
      działa? Przecież to w ich własnym interesie! Tym bardziej, że ceny są chamskie
      iście i jak ktoś kupuje kompleks homeopatyczny, to znaczy, że jest w stanie
      wydać trochę kasy, żeby uniknąć chemii... Sami sobie robią w ... - za
      przeproszeniem


      16%VOL
      22%VAT


      --
      takie tam... forum homeopatyczne
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=19760
      • astria1 Re: zielarstwo czy homeopatia? 16.06.04, 11:29

        ....bo to własnie dziewczyny tak jest z tymi kompleksami ale czasem zdazają się
        cuda i one działaja.. fajnie jak zadziałają ale z drugiej strony mówimy o
        farmaceutach itp. osobnikach co podają te leki - powiem wam ze np. w Gdyni w
        aptece Św. Heleny wł. Pani Skórkowska- szalenie miła i niesamowita osoba
        zatrudnia w swjej aptece równiez bardzo mile farmaceutki ktore potrafią
        otworzyć przy "kliencie/pacjencie" książkię i wypytac się chocby na "chybcika"
        aby w miarę najskuteczniejszą potencję leku pojedynczego podac zamiast
        kompleksu. Jesli pacjent ewidentnie chce cos takiego to one podają ale gdy
        pacjent prosi o coś na katar...taki lejący itp. to farmaceutka zachowuje się
        tak jak powyzej napisaam :-) To jest mi jedna taka znana apteka - pewnie sa
        inne tez takie podobne ale napewno tak się dzieje w aptekach ze specjalnościa
        homeopatia.
        W aptekach nie homeopatycznyh wlasnie będzie się spotykalo takie sytuacje
        ponieważ farmaceuci nie wyszkoleni na kusach homeopatycznych nie mają pojecia o
        homeopatii chyba ze są zainteresowani takim kursem to wtedy gdy takiego
        farmaceutę spotkamy w aptece to wielki sukces ale farmaceuta nie pojdzie na ten
        kurs samodzielnie ponieważ musi za kurs zaplacić z własnej kieszeni a jesli
        wlascicel apteki nie jest zainteresowany takimi "osiągnieciami" :-) to klapa bo
        nie zwróci biednemu farmaceucie kosztów szkolenia..

        Więc co nam pozostaje ? ano miec nadzieję ze coraż więcej ludzi czyta nasze
        forum i dowiaduje się od nas jak to naprawdę powinno wyglądac prawidlowe
        leczenie homeopatyczne...

        pzdr
        Anna
        • beba2 Re: zielarstwo czy homeopatia? 16.06.04, 11:37
          A propos genialnych aptek polecam w KRAKOWIE na ul. Studenckiej.Dysponują
          wszelkimi cudami jakie wymyśliła homeopatia, no i wiedzą przy okazji.
          Mają nawet swoją stronę internetową - wystarczy wrzucić w gogle Studencka, bo
          tak też się apteka nazywa.
        • muscovado Re: zielarstwo czy homeopatia? 16.06.04, 15:29
          Widzę, że dyskusja wróciła na właściwy temat. Mimo wszystko pozwolę sobie
          jeszcze na parę słów odnośnie skuteczności...
          Nie twierdzę, że homeopatia sama w sobie jest nieskuteczna. Znam relacje ludzi,
          którym bardzo takie leki pomogły. Ja póki co nie spotkałam się ze skutecznym
          preparatem. Ale przecież nie wypróbowałam wszystkiego! Tak sobie tu poczytuję
          niektóre wątki i znowu powolutku nabieram przekonania :) Kto wie, jak będę
          miała taką potrzebę, może po coś sięgnę? Ale już bardziej świadomie!

          Troszkę czytałam o homeopatii, więc jakieś bardzo ogólne pojęcie mam (zaraz
          zresztą skorzystam z linków polecanych Radiestecie :). Wiem jaka jest zasada
          działania, ale odkryciem jest dla mnie istnienie różnicy w skuteczności tzw.
          kompleksów i specjalnie dobranych preparatów jednoskładnikowych. Wydawałoby
          się, że im bogatszy skład, tym lepsze efekty. Ale to paradoks, jak chyba we
          wszystkim. Skomplikowane i złożone rzeczy bardzo często zawodzą. Tylko dlaczego
          takie preparaty lansowane są jako bardzo skuteczne? I tu wychodzi też
          wspomniany przez Was brak przeszkolenia farmaceutów w tym kierunku. Niestety.

          Ale co do aptek to faktycznie, różne są. I nie tylko o leki homeopatyczne tu
          chodzi. Zdarza się nierzadko, że farmaceuta po prostu chce coś „zepchnąć” nie
          licząc się z potrzebami klienta i nie wnikając w jego problemy. Ja rozumiem, że
          to lekarz jest od „wypisywania recept”, ale miło byłoby, gdyby farmaceuci
          częściej „współpracowali”.
          Dzięki za wyrozumiałość :)
          Pozdr.
          MM
          • very_martini Re: zielarstwo czy homeopatia? 16.06.04, 15:44
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=19760&w=13135387&a=13135495
            tużem się rozpisała, może to Ci trochę wyjaśni, czemu lek kompleksowy ma prawo
            nie zadziałać. Masz rację, paradoxalne to, ale to, że coś rozcieńczone o
            10000000000000000000000000000000 razy działa, to też dziwne, co?
            :)

            16%VOL
            22%VAT


            --
            takie tam... forum homeopatyczne
            forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=19760
    • very_martini Voila! 16.06.04, 12:14
      Homeopatia ma z ziołami sporo wspólnego, ale równie dużo ze zwierzątkami i
      minerałami:) Boiron dba o propagandę i tutaj napisał, jak TO się robi, z
      obrazkami i fajnie, tylko chwilkę się ładuje.
      www.boiron.com/en/htm/03-produits/intro.htm
      Jak widzisz, produkcja leku homeopatycznego polega na rozcieńczaniu substancji
      wyjściowej, co najmniej dziesięciokrotnie, ale rozcieńczenia dziesięciokrotnego
      się nie stosuje - bo za małe:). Zdecydowanie bardziej pożądane są rozcieńczenia
      z większą ilością zer. W homeopatii klasycznej operuje się zazwyczaj wysokimi
      potencjami, tak więc rozcieńczenia sięgają kilkunastu zer. Co zabawne, te leki
      działają najgłębiej, rozcieńczenia do 30CH mają nieco mniejszy kaliber i trzeba
      je zazwyczaj brać trochę częściej.

      No i za te rozcieńczenia lekarze tak nas nie lubią, a Robert Tekieli oskarża o
      new age i operowanie szatańską energią... Na zdrowy rozsądek - faktycznie, z
      fizycznego punktu widzenia nie ma to prawa działać, natomiast jakoś działa. No
      i dlatego każda kulka to taki mały szatanek, co to zamieszanie w duszy sieje. A
      homeopatia klasyczna to już w ogóle herezja, gdyby Henemannowi przyszło żyć
      dwieście lat wczęśniej, spłonąłby biedak na stosie. Na marginesie, chociaż na
      katolickiej uczelni studiuję, śmieszy mnie i złości, jak niektórzy
      przedstawiciele Kościoła Katolickiego plują na homeopatię. Mam swoje zdanie na
      ten temat, ale ciii, i znam osoby mocno związane z Kościołem, które do palenia
      homeopatów na stosie się nie dołączają, a wręcz przeciwnie. Zakon Bonifratrów
      na przykład. Szkoda gadać.

      Jażem się tu rozpisała o tych homełopataich różnych
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=19760&w=13135387
      a tuśmy sobie podyskutowali ze znajomym z forum mednat, ale, jak zauważysz,
      dyskusja w pewnym momencie się urwała, bo stała się - dla nas - nudna.
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=19760&w=12251992&a=12251992
      Może te posty coś Ci wyjaśnią, jeśli będą pytania, co tam, nie musze mieć
      magistra w końcu, nie?


      16%VOL
      22%VAT
      • lilka91 Re: Voila! 16.06.04, 13:25
        very_martini napisała:
        > Może te posty coś Ci wyjaśnią, jeśli będą pytania, co tam, nie musze mieć
        > magistra w końcu, nie?

        Do, nauki, wio!!!
        Ludzkość poczeka.
        Chyba wyższego admina trzeba prosić, aby Ci jakiego bana nałozył.
        My, co prawda pocierpimy, ale czego się dla papierka (nawet innych) nie robi.
        • beba2 Re: Voila! 16.06.04, 17:08
          Rób papierek Martini, wbrew pozorom czasem się przydaje.
          • very_martini Re: Voila! 16.06.04, 18:15
            Komu mają dać, jak nie mnie? Odmelduję się za dwa lata:P

            16%VOL
            22%VAT


            --
            takie tam... forum homeopatyczne
            forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=19760
            • beba2 Re: Voila! 16.06.04, 18:22
              Biedactwo, jeszcze tyle Ci zostało... A myślałam, że już kończysz.
              To Tyś taka gófniara, czy później sobie zaczełaś przygodę studencką?
              • very_martini Re: Voila! 16.06.04, 18:36
                goovniara.
                chodź na papierocha;)

                16%VOL
                22%VAT


                --
                takie tam... forum homeopatyczne
                forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=19760
                • beba2 Re: Voila! 16.06.04, 19:10
                  Lecę .
      • radiesteta1 Re: Voila! 17.06.04, 10:24
        Dzięki wszystkim za informacje.

        Trochę poczytałem na ten temat. Na temat leków homeopatycznych, zasady ich
        działania, stężeń, stosowania jestem w pełni usatysfakcjonowany. Natomiast mam
        niedosyt dotyczący działania i stosowania ziółek.

        Wiem, że to nie te forum ale sprawa bardzo pokrewna.

        Pozdr.
        • very_martini Re: Voila! 17.06.04, 16:35
          no to na forum zioła jednak.
          Tam jest zresztą wątek z linkami do zielonych:) stron i na pewno coś znajdziesz

          16%VOL
          22%VAT


          --
          takie tam... forum homeopatyczne
          forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=19760
    • iswiss no to HOoP 10.02.05, 08:15

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka