Dodaj do ulubionych

Ludzie, patrzcie jeno.

26.11.06, 15:08
Tragedia jak na wsi. Kopalnie, górnicy, Śląsk między tymi dwoma wyrazami.
Wymiar tragedii- jak na tragedię przystało. TRAGICZNY!!!. Cała Polska w
powijakach przez kilka dni. Tego nie wypada, tego nie wolno- nie obowiązek,
nie pouczenie, a poczuwanie się do odpowiedzialności. Powód- Żałoba narodowa.
Przewracamy strony książek z szelestem, opuszczamy te parzyste, czytamy tylko
nieparzyście oznaczone strony nieparzystymi cyframi. Transmisje jak bojkot
ery Gierkowskiej,jest szumnie, brakuje tylko transparentów z hasłami.(btw. co
to była ta era, nazwa sieci telefonii komórkowej?) co jest całkiem
zrozumiałe, bo nie wypada. Ale chodzi o wymiar. Tragedia na skalę światową. A
tu tylko- na forum jeden wątek zawisł. Śląsk taktownie milczy. Natomiast był
rozszarpywany na strzępy przez to wszystko. Czyzby forum poczuło potrzebę
odizolowania się od reszty portalu, zwłaszcza o tej nazwie w tek kwestii i w
tej materii?.:P
I nie wypada na samym końcu wspomnieć o zasiadajacym codzień na tym samym
miejscu panu kolejarzu, który opuszcza to podnosi szlabany, samotnym na tym
samotnym stnowisku jakim jest nadzorczy pociągów, niby tak blisko kopalni ale
jednak z daleka od miejsca tragedii. Nie zdązyłam jeszcze przesądować państwa
sąsiadów, którzy- no cóz dyskretni z lewa, dyskretni z prawa, a ja im tylko
dzień dobry, że o więcej nie zapytam, bo spieszno mi poogladać wszytski
zapalone znicze, co też oni o tym co zaszło sądzą. Bo to jestem tą obłudną,
która o wszystko pytać musi, zwłaszcza o Żałobe Narodową.
Przepraszam za kolejny wywód opisywanych ostatnio a zauważonych nawet przeze
mnie zdarzeń,zdarzenia jak zdarzenia- same niosą się.
Obserwuj wątek
    • daniel.muc Re: Ludzie, patrzcie jeno. 26.11.06, 17:44
      Czy przeglądając nagłówki gazet, czytając Internet, oglądając TV nie macie
      wrażenia, że Śląsk i Ślązacy nie sprostali tej tragedii? Nie płaczą za zmarłymi
      górnikami…nie zatrzymali swojego życia na kilka dni…


      Może jest tak, że prawdziwi „Ślązacy” nie egzaltują tak swoich uczuć…na pokaz
      nie stawiają zniczy czy w dobrodusznym geście nie rzucają monet. Może
      sprawdzają się w dłuższym okresie, kiedy to światła zgasną, kamery odjadą, gdy
      dziecko - sierota po górniku - potrzebuje pomocy…

      Chociaż jak obserwuje tych ludzi mieszkających wokoło, coraz w nich mniej
      jest „kutzowego” heroizmu, prostoty, szczerości. Śląska:
      + rodzina coraz bardziej się alienuje…
      + pracowitość kuszona jest przez wcześniejszą emeryturę i urlopy górnicze oraz
      niszczona przez bezrobocie…
      + kultura, w warstwie językowej przeradza się w wulgarny słownik rynsztoka…
      + górnicza wspólnota rozbijana jest przez interesy i interesiki dyrektorów,
      związkowców, biznesmentów…

      Wszechobecne szkody górnicze niszczą nieraz dorobek kilku pokoleń, awanturujące
      się związki zawodowe walczące o „coraz to nowe” zabezpieczenia socjalne rażą
      ludzi codziennie harujących za 700zł …nie ma już wspólnoty ludzi tu
      mieszkających..

      Czy nie jest tak, że naród śląski stoczył się, niczym australijscy aborygeni
      czy północnoamerykańscy Indianie, przerażająco nisko? Chciałbym odpowiedzieć
      NIE jednak coś mi nie pozwala…
      • hieroglif1 Re: Ludzie, patrzcie jeno. 26.11.06, 18:45
        Po pierwsze, jesli chciec sprostać jakiejś dyskusji, trzeba potrafić. Nie-
        chcieć. Wydaje mi sie, że Śląsk jak i Ślązacy nie sprostali tej tragedii, bo
        nie było czego robic, by jej móc zapobiec.
        Reszta co przedstawiłeś to odnoszące się jak można mniemać do jakiejś kampanii
        wyborczej na rzecz ? Dyskomfortu?
      • svanky Re: Ludzie, patrzcie jeno. 27.11.06, 09:47
        chciałabym powiedzieć, że nic mi w tym tekście nie "zalatuje" lekką obłudą i
        fałszyfką, ale cos mi jednak NIE pozwala...
        podobnie jak w tekście autorki tematu- sporo tam egzaltowanej filozofii i
        dziwacznych pretensji- że nie płaczemy?, szat nie drzemy? w szyby kopalniane
        sie nie rzucamy?
        jest tu na forum fraszka jedna i wiersz jeden- mi te słowa za wszystko
        wystarczyły, a sama innych , godniejszych w tej sytuacji znaleźć nie umiałam...

        a propos p. Kutza, to juz widzę jak z podobnie pracującymi matkami siadmy koło
        18:00 na przyblokowej ławeczce i wymieniamy przepisy na kiszenie kapusty i
        idealnie białe firanki, albo lepiej - rezygnuję z pracy, by godnie dzieci
        wychowywać i czekam na te 700 zł. ,które mąż mi przyniesie !

        jednak daleka bym była od odsądzania ludzi tutejszych od braku heroizmu, nie
        zarzucałabym im nieszczerości, a co do prostoty, to bywała czasem mylona z
        prostactwem i przypisywana Ślązakom bynajmniej , nie jako zaleta...

        Pan, Danielu, młodym jest i młodość ta daje panu prawo do słów ostrych, krytyk
        nie uznających kompromisów, ideałów jeszcze nie skażonych...
        ja już swoje przeżyłam i byc może stąd wolę proste słowa, jasne myśli i
        konkretne zarzuty... męczą mnie dociekania, gdybania, dywagacje , a wszystko to
        ubrane w psychologiczno-socjologiczno- filozoficzny bełkocik...

        bywajcie zdrowi
        hanka
        • hepik1 Re: Ludzie, patrzcie jeno. 27.11.06, 15:48
          i11.tinypic.com/485xdlj.jpg
        • hieroglif1 Re: Ludzie, patrzcie jeno. 27.11.06, 17:32
          ciekawe skąd piszesz, bo chyba nie z miejsca tragedii?
        • lernest Re: Ludzie, patrzcie jeno. 27.11.06, 21:05
          Brawo Svwanky!
          Podzielam i jestem pełen uznania!
      • broneknotgeld Re: Ludzie, patrzcie jeno. 27.11.06, 18:52
        Niy móc pedzieć - niy?
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=261&w=47097952
        Panie Muc - kto wiy?
      • kagarro Re: Ludzie, patrzcie jeno. 27.11.06, 21:33
        Jesli w temacie mogę coś wtrącić- im wyższy wzrost tym lepsze widoki. Czy
        kaszubowie, gdyby nagle jednostka marynarska poszłaby na dno z dwudziestoma
        uczestnikami członków załogi przejęliby się nieodratowanymi ofiarami i
        zareagowaliby jako odrebność (ponoć) narodowa wspólnie, organizując coś na
        miarę manifestu? To byłaby utopia, jesli mogę zaryzykować żart (powtórnie).
        Wracając do pierwszego zdania tego postu- Kaszubowie mieszkają gdzieś indziej.
        Nie wiem, jakie to ma wartości geograficzne, ale wierzę, że gdyby spotkała ich
        narodowa tragedia żałobna jak to miało miejsce w przypadku Śląska i zarzucano
        by im brak umiejętności obchodzenia ceremonii żałobnej, poubieraliby się na
        znak świadomości narodowej i zsolidaryzowania się z regionem, która tragedię
        przyjęła (wydała), w kaszubskie stroje regionalne,co mogłoby się wydać zbyt
        entuzjastycznym podejściem do przezywania tragedii. I przyczynkiem do salwy
        nieurodzajnych opinii o terenach kaszubskich i jego mieszkańcach. Bo o
        przeżywaniu tragedii chyba wspominasz?
    • broneknotgeld Re: Ludzie, patrzcie jeno. 26.11.06, 18:01
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28940&w=52905310&a=52905913
      Tako łodpowiym jako spokopia
      Toż se po glacy przi tymu dropia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka