Dodaj do ulubionych

Zaszycie czy psycholog

09.05.06, 15:53
Obserwuj wątek
    • magda236 Re: Zaszycie czy psycholog 09.05.06, 16:04
      sorki. mam prolem mój chłopak nadużywa alkoholu może konkret to chla nie do
      opamiętania piwo w niedziele to pierwsze co robi rano to leci do sklepu po piwo
      potem drugie, trzecie i tak potrawi w ciągu dnia wypic 10. ostatnio natomiast
      zaczął sięgać po wódkę i pic po kryjomu np w łazience i chować buteleczki do
      kosza na pranie. tak sie zastanawiam,że dawno juz bym z nim nie była ale mamy
      małego synka a ja jestem teraz na bezrobociu czyli 0 srodków finansowych.
      Ostatnio z nim rozmawiałam i powiedział ze chce sie zaszyć natomiast jego mama
      ze najlepszy to psycholog tylko jak on pracuje 6 dni w tygodniu i to nierz po
      16 h. to tyulko niedziela mu zostaje wolna na załatwienie jakiś spraw
      prywatnych i nie sądze ze pójdzie do lekarza np. od 2 miesiecy wybiera sie do
      dentystki wstawic zęba bo mu coś zepsuła, gabinet za rogiem tylko on wiecznie
      nie ma czasu a jak jest wolny to nie idzie bo wypił piwo i tak jest non stop.
      Jestem córka alkoholika i nie chce by mnie czekało to samo co moją mame.
      jeszcze bym mogła pisać i pisać .Poradzicie mi co byście zrobiły w takiej
      sytuacji
      • rauchen Re: Zaszycie czy psycholog 09.05.06, 16:46
        przy pracy 16 godzin na dobe przez 6 dni w tygodniu,
        to chyba najlepiej nic nie robic, tylko tak zostawic jak jest,
        bo nie wiem czy warto.
        Ja rozumiem ze kasa to problem, ale pierwsze co powie psycholog, i to daje
        niemalze glowe za to, to zeby zmienil prace, albo zaczal pracowac normalnie.
        • yuraathor Re: Zaszycie czy psycholog 09.05.06, 18:12
          dziewczyno, jesteś córką alkoholika i związałaś się z alkoholikiem
          niestety.kiedyś problem przepitej niedzieli i pracy od poniedziałku po 16
          godzin sam się rozwiąże: po prostu Twój luby nie da rady wstać do pracy.smutne
          to.
      • e4ska Re: Zaszycie czy psycholog 10.05.06, 22:54
        Mgda, dla matki Twojego męża własciwszy bezapelacyjnie byłby psycholog i
        terapia, ale dla Ciebie chyba lepszy byłby krótki dystans, żeby trochę dziecko
        podrosło, a Ty musisz znaleźć źródlo utrzymania, bo i z esperalem, i po
        terapiach, alkoholicy piją. Niestety.
        Zawsze lepiej mieć jakies atuty w zapasie, trzeba liczyć na siebie, a nie na pijaka.
      • znowuzagubiona Re: Zaszycie czy psycholog 11.05.06, 19:22
        Najlepszym rozwiązaniem dla niego
        będzie tzw twarda miłość tzn ROZSTANIE!!

        Nie pomożesz mu, tylko zaszkodzisz sobie.
        Myśle, ze dla dobra Was obojga
        musisz zająć się przede wszystkim sobą.
        Jesteś DDA - poczytaj na ten temat
        i skorzystaj z terapii, jesli chcesz być
        w zyciu szczęsliwa.
        Pozdrawiam ciepło.
        • gosc126 Re: Zaszycie czy psycholog 14.05.06, 15:16
          Ani zaszycie ani psycholog.Jak sam nie będzie chciał to nic i nikt mu nie
          pomoże!
          • tekla-40 Re: Zaszycie czy psycholog 14.05.06, 15:27
            Hmmm... tylko co zrobić, aby sam zechciał???
            • gosc126 Re: Zaszycie czy psycholog 14.05.06, 17:08
              Gdyby była odpowiedż.Jakie życie byłoby proste!!!
              • tekla-40 Re: Zaszycie czy psycholog 14.05.06, 18:24
                Jest jednak coś, co powoduje, że w końcu sam chce.
                Tylko właśnie CO?
                • znowuzagubiona odp dla tekli-40 14.05.06, 19:37
                  Osiągnięcie stanu dna.
                  Kazdy z nas ma inne, niekoniecznie pod mostem.
                  Wiąze się z uczuciem totalnej samotności
                  i bezradności.Budzi się instynkt przetrwania.
                  Kiedy wiąże sie to z wyniszczeniem organizmu
                  "komórki ciała odbieraja władzę pijanym szarym komórkom
                  i wołają o zycie".
                  • tekla-40 Re: odp dla tekli-40 14.05.06, 20:28
                    Dziękuję :)
                    Teraz już wiem i rozumiem.
                    Świetnie to wytłumaczyłaś.
                    • znowuzagubiona Re: odp dla tekli-40 14.05.06, 21:12
                      Dziekuję.
                      Wierz mi,wolałabym o tym nie wiedziec.
                      Pisze z własnego doświadczenia.
                      Jeśli jesteś bliską alkoholika/czki na mityngach Al-Anon
                      dowiesz sie jak stosować trudną dla kobiecego serca
                      tzw " twardą miłość",
                      żeby przyspieszyć mu/jej osiagnięcie dna
                      Jesli chciałabys poczytac na ten temat
                      polecam ksiązki:
                      Osiatynskiego " Grzech czy choroba"
                      i Lee Jampolskiego " Leczenie uzaleznionego umysłu".
                      Obie bardzo mi pomagaja w trzeźwieniu od 3-ch lat.
                      Pozdrawiam ciepło:-)
    • angelina30 Re: Zaszycie czy psycholog 11.05.06, 07:41
      idz do psychologa zaszycie nic nie daje, to nie jest metoda, napisałam właśnie
      własny post i polecam w nim kogoś kto poógł mojemu bratu jak chcesz podam ci
      namiar pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka