-
Niby pracodawcy można odmówić odpowiedzi na pytanie o nazwę choroby. Co jednak jak mimo to będzie wręcz kazał powiedzieć, bo powie, że inaczej nie będzie rozmawiał o pracy. Ja wyglądam na zdrowego człowieka i jak ktoś nie zobaczy orzeczenia, nawet nie pomyśli, że mi cokolwiek dolega, nawet jak ze mną przebywa przez długi czas. I rzeczywiście czuję się dobrze, przez 2 lata na uczelni nic się nie wydarzyło i nikt nie wie o mojej niepełnosprawności poza dziekanatem, ale nazwa choroby - epilepsja...
-
choruję od 18 lat i do zeszłego roku choroba nie stanowiła dla mnie żadnego problemu- miewałam duże napady raz na 2-3lata i właściwie nic poza tym.czasami gorsze samopoczucie i jakieś "dziwne coś"czego zupełnie z epilepsją nie kojarzyłam bo w ogóle sie chorobą nie interesowałam i nawet nie miałam pojęcia, że istnieje tyle rodzajów napadów. w zeszłym roku w trakcie drugiej ciąży coś się zepsuło i od marca miłam duże ataki co dwa tygodnie z synkiem w brzuchu, co było dla mnie koszmarem. brałam ...
-
Czy komuś z Was na tyle dorastały dzieci w czasie trwania jego choroby, że w pewnym momencie musiał im trochę bardziej rzeczowo wytłumaczyć swoją chorobę?
Pytam również tych, którzy jeszcze nie mają swoich maluchów, jak oni by to zrobili.
Obiecuję, tym razem nie będę krytykować :)
-
Mam już wszystkiego serdecznie dość, nie radze sobie z tą chorobą ani
fizycznie, ani psychicznie. Miało mi być lepiej jest gorzej. Choruje od 4 lat
wydawał mi się, że rozumiem moją przypadłość. Ta przeklęta choroba niszczy
mnie, staje się zupełnie inny niż przedtem. Myślałem, że wszystko będzie ok,
ale nie ostatnio znowu się nasiliła, przez te ataki nie mogę normalnie myśleć,
jeszcze ta pojawiająca się autoagresja ... Zacząłem w tym roku studia i
wątpię w to by mi się udało je skończy...
-
ja zaczelam chorowac majac 16 lat. ot, straciłam przytomnosc, lekarka
przepisala mi lek (Neurotop, po ktorym traciłam przytomnosc) i zaczeły
wystepowac drgawki. Kilkanascie razy dziennie. Byłam u wielu lekarzy, połowa
mowiła ze to epi, połoa ze nie, ze to stes.....no ale lek biore.
mam zamiar zaczac go odstawiac lub zamienic(oczywiscie pod kontrola lekarza)
ktore musze zmienic ( i mam nadzieje ze juz sie go bede trzymac) . Lekarka
mowiła mi ze nie moge isc na dyskoteke, nie moge...
-
Jestem z dziewczyną która choruje na epilepsję.
Jej przebieg ataków są całkowicie inne niż opisywane. Jak np. ataki powtarzają
się co 2-3 tygodnie a czasem częściej(wydaje mi się to bardzo często), miewa
jednorazowo nawet do 4-ech ataków, jeden po drugim, " odzyskuje świadomość
mówi, że wszystko w porządku i rozpoczyna się kolejny" tak jak około godziny
temu przeszła trzy ataki. Taki jeden atak dochodzi nawet do 10 minut.
Jej rodzina twierdzi że jest to normalne, ale pragnę poznać was...
-
Musiałam skłamać. Nie miałam innego wyjścia, a może miałam...To zaa długo
trawa. Opisałabym moją sytuację ale boję się ,że ktoś się dowie, domyśli, że
ja to ja. Smutne ale prawdziwie.Gardzę kłamstwem. Jest mi z tym bardzo źle:(
-
Mówić, że jestem chora, czy nie? Zastanawiałam się nad tym swojego czasu.
początkowo sie wstydziłam a teraz to mi juz wszystko jedno. Nie czuje sie
gorsza. Robie, to co inni. Ciekawe tylko jak to bedzie po skończeniu studiów.
Jak ja znajde pracę?? Hmmm... Nie chce ukrywac, że jestem epi. Lubie patrzec
ludziom w oczy i mówic "wiesz, ja mam padaczkę" . I czasem w oczach ludzkich
maluję sie przerażenie. A czasem wręcz przeciwnie. Na niektórych choroba nie
robi większego wrażenia. Moz...
-
MAM 20 LAT NA EPI CHORUJE OD 2002 ROKU PRZEZ TĄ CHOROBĘ NIE MOGĘ PIĆ ALKOHOLU
W ZASADZIE PRZEZ LEK DEPAKINE CHRONO ZASTANAWIAM SIĘ CZY WOGULE WARTO SIĘ
LECZYĆ SKORO MI NIC NIE WOLNO MI ZDAĆ PRAWKA CHODZIĆ NA DYSKOTEKI ITP
MOJI KOLEDZY MÓWIĄ ŻE NA EPI LECZĄ SIĘ LUDZIE Z RODZIN PATOLOGICZNYCH I MÓWIĄ
ŻEBYM SIĘ PRZESTAŁ LECZYĆ BO TO DURNOTA MOJA SIOSTRA KTÓRA MA 21L I MOJI
RODZICE Z KOLEJI
MÓWIĄ ŻEBYM SIĘ NIE SŁUCHAŁ KOLEGÓW ALE MAM DOSYĆ ZAKAZÓW CHYBA POSŁUCHAM
MOJICH KOLEGÓW WG MNIE M...
-
Cześć Wszystkim!
Pomyślałam,ze napiszę tutaj, bo naprawdę już mam dosyć, może coś
poradzicie...
Choruję na epi od 12 r.z., obecnie mam 34 l.Byłam leczona
clonazepamem i phenytoiną, póżniej tylko clo. Ataków nie miałam 14
lat, odstawiłam clo i po pół roku od odstawienia napad. Włączono
tegretol i po 1,5 roku (od 1 stycznia tego roku) mam wysyp
ataków.Odstawiono tegretol, stwierdzono, ze nasilał napady.
Od końca marca jestem na lamotrix i od m-ca trileptal. Ten lamotrix
toleruje...
-
czy jest jakieś jednoznaczne badanie, które w 100 lub 200% mówiłoby
że się jest epileptykiem? pytam gdyż jestem w początkowej fazie tej
choroby lub nie (się okaże)i zanim zacznę szprycować się lekami - to
chcę mieć pewność, że jestem epileptykiem. na dodatek jestem matką
karmiącą, czekam na wypowiedzi
-
Boje sie mowic ludzia o mojej chorobie nigdy nie wiem jak zareaguja, a mialam juz nieprzyjemne zdarzenia. Tak jak juz wczesniej pisalam musze wybrac szkole. Zdecydowalam ze ide na bio - chem. I teraz boje sie tego ze musze wszystko zaczac od poczatku nowa klasa nowi nauczyciele znow wszystkim bede musiala sie tlumaczyc. Jak mam to zrobic zeby czuc sie swobodnie?
-
Od 10 lat choruję na epi. Napady występują tylko nocą. Nie było ich dużo. Na początku choroby wystąpiły 3 napady w ciągu tygodnia. Pewnie wiecie jak się czułam, biorąc pod uwagę fakt, że miałam wówczas 19 lat i wydawało mi się, że jestem zdrowa:) Wdrożono leczenie. Leki zahamowały napadowość, ale jakieś delikatne "odloty" miałam i miewam.
Nie o tym jednak chciałam pisać....
Cały czas się leczę. Napady nie występowały przez 6 lat wiec neurolog prowadzący postanowił zredukować leki celem ods...
-
Od ok. 8 m-cy mieszkam z mężczyzną chorym na padaczkę. Ostatnio zaczęłam się zastanawiać nad sensem tego związku. Z jednej strony bardzo mi zalezy na Nim ale gdy widzę jego niezdecydowanie stopuję się.. cechuje go duża zmienność, z jednej strony chce byc ze mną a z drugiej traktuje mnie jako przyjaciółkę. Ten stan trwa już dłuższy czas, jego chcę-nie chcę zaczyna mnie męczyć. Czasami myślę, że może ta choroba ma jakiś wpływ na niego, bo nie uważam za normalne to jego "miotanie" się samego ze ...
-
Potrzebne mi było zaświadczenie do przyszłego pracodawcy i chciałem od epileptologa zaświadczenie, że stan zdrowia dobry, brak przeciwskazań i zdolność do pracy w pełnym wymiarze godzin. Dostałem kwitek z wyjaśnieniem na co choruję, że mogę pracować i to by wystarczyło. Ale dopisała mi jeszcze ile miałem ataków w pierwszym półroczu zeszłego roku, ile w drugim i obecnie. Dopisała nawet jakiego były typu. Czy pełen czy uogólniony itd. To było raczej zaświadczenie dla mojego lekarza rodzinnego, ...
-
No cóż powiem tylko tyle,niestety w dzisiejszych czasach epilepsja
działa na ludzi,jak odstraszacz,Jest to przykre ponieważ ludzie
którzy na nią chorują są w pełni normalnymi osobami.Ja od 5lat
choruje na epilepsje a mam 23.Z opini kobiet z którymi się jakoś
stykam na codzień wiem,iż bardzo podobam się kobietom,i że charakter
też mam pozytywny.Byłem z kobietą przez prawie 3 lata ukrywałem ten
fakt w obawie,że ją strace no i cóz kiedyś miałem przy niej napad
epilepsji no i wydało...
-
W związku z tym, że jestem chora od niedawna niewiele wiem na ten temat.Mam
pytanie głównie do palaczy:czy jest jakiś związek palenia z chorobą, a jeśli
jest to jak bardzo szkodliwe jest palenie dla epileptyka?Czy ktoś z was mimo
choroby pali?
-
Witam wszystkich!Mam 30lat,na epi cierpię od 10lat.To lekka
padaczka,tylko z chwilowymi zanikami świadomości.Jak wiecie pewnie
można by z tym żyć,ale już dwa razy wyleciałem przez to z pracy i
odeszła ode mnie moja była.Obecnie pracuję,ale jedyne co potrzebne
mi do szczęścia to znalezienie swojej drugiej połowy i najlepiej
gdyby miała ten sam problem zdrowotny,myślę że takie dwie osoby
dobrze by się zrozumiały.Czy spotkam kiedyś tę jedyną?
-
Witam wszystkich bardzo serdecznie. Mam 22lata od 2 lat lecze sie na padaczke i usiłuje sie oswoic z ta choraba. Mam problemy ze znalezieniem swojego miejsca w zyciu. Czuje jagby ta choroba zamknela mi wszystkie mozliwosci. Dwukrotnie odmówiono mi pozwolenia na podjecie pracy, teraz odbywam staz ktory niebawem sie skonczy i co dalej... Chciałbym z kims znajdujacym sie w podobnej sytuacji nawiazac kontakt wymienic sie myslami i moze otrzymac jakies wsparcie lub podpowiedz na zycie. Wyautowalem...
-
Bo u mnie tak, niestety :-( Nie wiem czym to jest spowodowane. Mam misję żeby
oświecić społeczeństwo i zawsze, wszędzie mówię o tym ale niestety rodzina
niezbyt chętnie dyskutuje. Pomimo tego że epi w tym przypadku to to "tylko"
omdlenia ale niestety jest to dla nich mega trudny etap. A jak jest u Was?