-
Mój syn zachorował na bulimię jak miał 14 lat. Dowiedziałam się o tym przez przypadek, dopiero po kilku miesiącach, ale od razu zgłosiłam się z nim na leczenie. Było ono długotrwałe, trudne, wymagało wiele wysiłku i cierpliwości, ale wydawoło mi się, że już wszystko jest w porządku, że leczenie dało efekt. Niestety, chyba się pomyliłam. Obawiam się, że syn ma nawrót choroby. Od jakiegoś czasu (ok. 3 tygodnie) znowu za każdym razem po posiłku od razu idzie do łazienki. Pewnie pomyślicie, że je...
-
nie choruję na nic i mam się dobrze czytam sobie różne fora i to m.in. mam do
Was pytanko? Ile macie lat i czy jest ktoś kto zachorował np. po 30-tce bo z
obiegowych opinii wynika,że to choroba nastolatek i wtedy się wszystko
zaczyna. Pozdrawiam gorąco
-
Witajcie!
Już od dłuższego czasu czytałam to forum,ale nie miałam konta-
udzielałam sie na innym forum o ED...i postanowiłam,że może tutaj
znajdę w końcu jakąś bratnią duszę...Jestem z Lublina i od 4,5 lat
choruję na bulimię.Czuję się już strasznie samotna...każdy z
przyjaciół ma swoje życie,straciłam kontakty,nie mam z kim nawet
szczerze pogadać..faceta też nie mam..zawsze gdy poznam kogoś,to
okazuje się,że znowu źle ulokowałam swoje uczucia:( porażka goni
porażkę...a ja zajada...
-
choroba zabiera mi człowieczeństwo?
-
jestem chora juz od 8 lat...mimo zaawansowanej choroby skonczylam ciezkie
studia i pracuje w wyuczonym i wymarzonym zawodzie..mam faceta kochanego a
mimo to chroba dalej trwa...często popeełniam przez nia takie błedy,ze ciezko
wybaczyc bo strasznie ranie, lamie prawo...moja mama ,najkochansza na swiecie,
zycie oddalaby za to zebym wyzdrowiala ,wspiera mnie w chorobie , wynosi po
mnie wymiociny,tlumaczy przed rodziną z zaginionego jedzenia ,udaje wriatke
przed lekarzem zeby zdobyc dla m...
-
HEJ to znowu ja:)
Tylko dla głeboko wierzacych
Pytanie , ktora z was wierzy w Boga?jesli wierzycie w Boga wierzycie
również w szatana....Jak wiecie pierwotne imie Szatana to
Lucyfer,był on Aniołem,był wspaniały,zapierał dech.pewnego dnia do
jego serca zakradla sie pycha i doprowadzilo go do ruiny.zapragnał
takiego piekna, ktore było dane tylko Bogu, chciał chwały tylko dla
siebie i to go zgubiło,w odwecie zaczał atakować piekno,w tym
rowniez kobiete,to do niej kierował swa najwi...
-
dziewczyny chore na anoreksje/bulimie: wierzycie w boga?? wyznjecie jaka kolwiek religie? czy anoreksja/bulimia są grzechem? a może to sposób samoumartwiania? co wy o tym sadzicie?
-
jak często chodziłyście do psychiatry, psychologa? Czy to były wizyty
prywatne czy "państwowe"? Jak znaleźć grupę wsparcia w Krakowie?
-
Witajcie drogie forumowiczki!
Mam 19 lat i od ok. 4 walczę z zaburzeniami odżywiania. Zrozumialam w końcu, że najważniejsze jest w życiu zdrowie. Pojęłam, że niszczę własną osobę, a tak naprawdę, w głębi serca nie chcę umierać.
Rozpoczęłam walkę z bulimią. Minął już tydzień jak nie wymiotuję. Każdy kolejny dzień napawa mnie niesamowitą dumą, czuję, że jednak potrafię opanować napady. Oczywiście jestem świadoma, że napady mogą mi się przydarzyć, ale staram się jeść regularnie, co jest chyba ...
-
Moja historia...17 lat glupi wiek ,chcialam byc piekna i nie byc sama.Piekna
tzn.szczupla.6 miesiecy i udalo sie stalam sie piekna.Nie wazne ,ze wazylam
43 przy wzroscie 175 ,niewazne bylam piekna i nie bylam juz
sama ,towarzyszyla mi anoreksja,ktora szybko przeksztalacila sie w
bulimie.Moja przyjaciolka kiedys w tajemnicy opowiedziala mi ,ze zwymiotowala
paczke ciastek ..rany ale swietny sposobna piekna figure pomyslalam i juz tak
zostalo 8 lat koszmaru zwanego zyciem.Dostalam si...
-
Jestem chora na bulimie juz od 8 lat...zawsze kiedy probuje podjac walke to
wytrzymuje max 1 dobe,mam dziwny odruch,ze jak nie jem to jeszcze jakos daje
rade ,ale jesli postanowie sobie ze bede jesc normalnie i zjem np. sniadanie
to po jego skonczeniu zaraz mam atak i sie objadam..jak sobie radzilyscie w
pierwszych dniach wali z obzarstwem??? ja mam teraz nasilenie choroby,
wymiotuje kilka razy dziennie... chce sie uwolnic od choroby..skonczylam
studia prawnicze..pracuje w kancelarii a...
-
to choroba braku szczęścia ,początek jest spełnieniem ambitnych planów potem
przychodzą rezultaty ,wszyscy wokoło tym się interesują koleżanki co kolwiek
by nie mówiły zazdroszczą, sylwetka po wielkich wyrzeczeniach zaczyna
przypominać wieszak .... i zaczyna się kolejny etap SMUTKU zabijający
wszystko do okoła.DLACZEGO NIKT O TYM NIE MÓWI? o potwornym wysysającym
kolory ze wszystkiego ,zobojętnieniu i smutku.
-
Hej,
Chciałam sie zorientowac co myslicie o takim stylu odzywiania, zycia
itp itd. Otoz nie wiem czy mam jakis problem z jedzeniem czy to
norma?
Otoz krotko o mnie mam 170 zmm wzrostu, 63 kg, chcialabym schudnac
do ok 57 kg. Stosuje diete, moje jedzenie wyglada mniej wiecej tak,
ze na sniadanie/kolacje jem 2 lyzki platkow owsianych z mlekiem
0,5%, a na obiad zazwyczaj jakies mieso z surówka. Moze to zle nie
wyglada ale martwi mnie takie cos ze jak zjem cos ponad norme, albo
n...
-
Czy sa tu jakies szczesliwe mamy ktore chorowaly na anoreksje lub bulimie a
mino tego urodzily zdrowe dziecko?
-
nie mam pomysłu na lepszy tytuł...
liczę, ze może mi jakos pomożecie, dziewczyny...
jestem w punkcie gdzies pomiędzy zdrowiem a anoreksja (chyba, cholera, nawet
nie wiem dokładnie ale do tego mi najbliżej). nie chcę tej granicy
przekroczyć, nei chcę być chora. a jednocześnie mam wielki chaos w głowie i
rozdźwięk między osądem racjonalnego umysłu (który mi mówi ze jestem za chuda
i powinnam coś z tym zrobić bo sie wykończę) a uczuciami (które mi mówią ze
jestem gruba). mam probl...
-
Jestem buli od prawie 8 lat. Leczenie rozpoczęłam 2 lata temu a jego efekty
okazały się zdumiewające. Na pewno pomogła miłość, która właśnie wtedy
ndeszła. W tym roku skończyłam studia. Nie lubiłam ich, marzyłam aby już się
skończyły i żebym mogła pracować. Pracę znalazłam już w sierpniu, byłam
naprawdę szczęsliwa. Już po 2 tygodniazh okazało się, że to nie jest to o
czym marzyłam. Obecnnie jest koszmarnie. Koleżanki odchodzą a ja wciąż tu
tkwię i nie potrafię podjąć decyzji. To j...
-
-----------------------------------------------------------------------------
---
Nigdy nie myślałam, że to napisze. Wynika to pewnei z faktu, że moja choroba
nigdy nie zaszła bardzo daleko. W porę zauważył to ktoś bardzo mi bliski.
Rozpcozął walkę o to, żebym jadła. Dwa neiudane leczenia. Ciągła
nieakceptacja. Wewnętrzny ból. Potem, to co uważa się za naturalne
następstwo anoreksji - bulimia. Organizm chciał jeść, a psychika nie. Środki
przeczyszczające, wymioty. W końcu, po 5 mi...
-
chciałabym wiedzieć jaki stosunek mają wasi rodzice do waszych...
( w sumie i moich...)
chorych praktyk... czy możecie liczyć na wsparcie..., zainteresowanie,
pomoc... czy poprostu jesteście ignorowanyane przez swoich rodzicieli... licze
na odzew
Pozdrawiam .
-
Jak wyglądały u Was początki choroby...? Jak w ogóle można poznać w
początkowych fazach, czyli bez specjalnej utraty wagi i wyniszczenia
organizmu, że to już może być anoreksja...???
-
Czy ktoś byłby w stanie mi pomóc ......... choruję już od roku , a zaczęło
się od odchudzania .................