inna

(12 wyniki)
  • mowa o książce G. Pereca "Życie - instrukcja obsługi". Naczytałam się recenzji, pochwał, i zapragnęłam zmierzyć się z tą podobno kultową książką. Szczęśliwie ukazało się nowe wydanie, co oznacza że nie muszę polować na allegro. Widziałam dzisiaj w Empiku i niestety odłożyłam na półkę. Jakie może być uzasadnienie dla tego, żeby książka o sporej ale nie gigantycznej objętości, w miękkiej oprawie, kosztowała 99 złotych? Rozumiem że ładnie wydana gruba powieść w twardej oprawie kosztu...
  • W podziemiach Biblioteki Uniwersytetu Warszawskiego funkcjonuje Cmentarzysko Zapomnianych Książek. Za około 30 zł można zabrać tyle tomów, ile zdoła się unieść. Płacimy, buszujemy wśród książek i zabieramy ze sobą tyle książek, ile udźwigniemy w przygotowanej prze antykwariuszy torbie. Książki trafiają tam z antykwariatów, bibliotek oraz z prywatnych domów. Codziennie dokładanych jest około 2-3 tysiące książek. Według słów Waldemara Szatanka zapasu książek wystarczy na miesiąc. Na pró...
  • Kupiłam dzisiaj, nie ukrywam jako przeciwwagę dla książki Grossa. Przeciwwagę - w sensie, że jest to rzecz dobrze udokumentowana, a nie tylko spis mniej lub bardziej sprawdzonych pogłosek. Czytał już ktoś?
  • Mimo, ze jestem klubowiczem, nie było mi do niego po drodze i nie zaglądałam do księgarni już z jakiś miesiąc. Zwłaszcza, że "pod nosem" otworzył mi się Matras z 25% rabatem do końca kwietnia i bardziej opłacało się kupić książkę klubu w Matrasie niż w ŚK na srebrną kartę (paranoja nawiasem mówiąc). Ale ostatnio uciekł mi autobus i z pracy wracałam inną trasą i przeszłam obok ŚK. I mnie zamurowało. Na wystawie gadżety w stylu sklepów wszystko po 4 zł i ogromna reklama Weltbildu. Koniec Świat...
  • Jedna z najlepszych ksiazek jakie czytalam :) Czytacie tez w innych jezykach?
  • Zainspirowana wątkiem na emaglu przejrzałam historię konta i policzyłam, że od początku tego roku zapłąciłam kartą 598,09 za książki i pewnie drugie tyle w gotówce - za książki zamówione zwykle płacę przy odbiorze i mam księgarnię, gdzie nie można płacić kartą, a lubię tam robić zakupy. Czyli średnio licząc - 200 zł miesięcznie. A ile Wy wydajecie na książki? I czy czasem żałujecie wydanych pieniędzy, przeliczając je na jakieś inne dobra materialne?
  • Zagubiony jestem. W moich czasach 13 latkowie czytywali Winnetou albo Pana Samochodzika, a dziewczęta hmm.. Anię z Zielonego Wzgórza, a może jeszcze Muminki.. Czym teraz zaskoczyć 13-latkę, oby ku rozwojowi intelektualnemu i wszelakiemu to szło? Poradzicie?
  • Na innym watku wyrazilam moj zachwyt ksiazkami Sigrid Undset, a szczegolnie Krystyna corka Lavransa. Pierwszy raz przeczytalam jak mialam lat 16 (czyli prawie 20 lat temu ;-). Potem czytalam ja jeszcze ze dwa razy. No i pomyslalam ze nadszedl czas na powtorke. To jedna z ksiazek, ktorą wracajac po paru latach, czytam jakby po raz pierwszy, odnajdując inne treści i skupiając sie na innych wątkach i wartościach. Kiedyś kilka razy czytalam tez Sto lat samotnosci, ale teraz nie mam...
  • :) uwielbiam jej książki i czytam właściwie wszystko co napisze,pozostało mi "E.E.", bo nie lubię o duchach i jakoś nie za bardzo mimo wszystko wciągnęło mnie w "Biegunów", ale takie tam "Prawiek i inne czasy" czy "Gra na wielu blaszanych bębenkach" albo ostatnio wciągnięta "Prowadź swój pług przez kości umarłych" to jest to:)
  • mi się ciągle marzy i ciągle takiej nie znalazłam. Z księgarzem, z którym można porozmawiać o książce i z ogromnym labiryntem półek... Tymczasem w ksiegarniach pracują sprzedawcy, ba czasem po prostu kasjerzy...
  • wiem,ze juz dawno przeczytane,ze juz wszystko o nim napisano,ale... Ja zaczelam czytac calą serię dopiero w sierpniu i zauroczyla mnie do reszty.Gdy zamknelam Insygnia smierci bylo mi niezmiernie smutno,ze to już koniec.I że ominęło mnie to szalone czekanie o polnocy pod Empikiem,a potem czytanie do bialego rana ;)
  • Właśnie skończyłam czytać "W imię miłości", historię pani prokurator stającej w obliczu dramatu wykorzystania seksualnego jej pięcioletniego syna. Opowieść ma kilka zwrotów akcji i szczerze mówiąć nie potrafię wyjść z podziwu dla umiejetności autorki wymyślania i piętrzenia problemów. Po następne książki tejże autorki chyba już nie sięgnę, bo jak dla mnie są zbyt przekombinowane. Ale może tylko ta była taka?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się