-
Grupa (?) powstała w połowie lat 70-tych. A raczej: nie grupa koncertowa, ale studyjny projekt Alana Parsonsa, który miał już za sobą współpracę z Beatlesami przy Abbey Road, z Paulem McCartneyem i The Wings, Cockney Rebel, Pilot no i "Dark Side of the Moon" Pink Floyda. Pisali do tekstów lub z inspiracji E.A.Poe (The Raven - piękny debiut) Isaaca Asimova. Teksty pisał Eric Woolfson
-
Zespół pieśni i tańca Vanilla Fudge. Grupa potężnych, lecz nieco zmarnowanych możliwości. Zespół złożony z bardzo sprawnych instrumentalistów, którzy okazali się ... marnymi kompozytorami! Wsławili się przede wszystkim bardzo udanymi, ba - wręcz porywającymi coverami cudzych piosenek, natomiast ich własnych kompozycji - właściwie nie da się słuchać.
Trzecie płyta "The Beat goes on" z 1968 to nic innego jak collage'owy zlepek przypadkowo dobranych dźwięków, motywów, zarejestrowanych na taśmie...
-
Poza "Whiter Shade of Pale" nie mieli już wielkiego "hitu". Te organy Hammonda, po raz pierwszy z takim prawie symfonicznym brzmieniem. Dla mnie np. to świetna muzyka. Oczywiście też; Conquistador, Homburg, Pandora Box i wiele innych...
Ciekaw jestem Waszych opinii!
-
chodzi mi o piosenke z filmu miasto boga,konkretnie ze sceny kiedy
bene zostaje zabity w dyskotece, taka
fajna zywa piosenka w slowach ma:copacabana; ale na pewno nie jest
to ta piosenka copacabana barrego manilowa, tamta jest szybka slowa
ma napewno inne, moze ktos bedzie wiedzial o ktora chodzi
-
Kolejny bardzo interesujący jak mniemam zespół psychedliczno-garażowy. Jedna z trzech znanych mi grup, posługujących się tą nazwą i chyba najmniej z nich znana. Pierwszym prymitywem był zespół Lou Reeda z początku lat 60', innym - angielska raczej mało interesująca kapela z lat 80' grająca coś w stylu The Smiths.
Teraz jednak chciałbym skoncentrować się na właściwych The Primitives. Zespół próbował wypłynąć w rodzimym, Zjednoczonym Królestwie, jednak zrażeni niepowodzeniem troglodyci postano...
-
Mało kto pamięta o tym, że lata 70-te przyniosły wspanialy start grupy
AEROSMITH ,np. ze wpsniałym "Dream On":
www.youtube.com/watch?v=BYojs78Tf9Y
IMO - trochę może inspirowane "Stairway to heaven", ale na pewno nie gorsze!
-
Tutaj pozwolę sobie odpowiedzieć Koledze ilnickyj na Jego post z
innego wątku.
"...Lata 70-te - to wielki rozwój przemysłu, showbiznesu,
marketingu, ale poza nielicznymi wyjątkami - upadek sztuki, albo
raczej - tej spontanicznej ekspresji, innowacyjności, którą
przyniosła II połowa lat 60-tych.?
Not to sprawdźmy, co to było grane na koncertach w latach 70-tych.
Koncertach, na które publika waliła drzwiami i oknami, a bilety
rozchodziły sie w kilka godzin. Zacznijmy od najwię...
-
Kto to pamięta? No i najważniejsze - gdzie można usłyszeć?
Córka grabarza jest na wrzycie, ale wersje discopolo, nie
oryginalne, Serca Słowianki - utworu kabaretu Hybrydy (bodajże)
nigdzie nie ma :(
-
Wiedziałem, że Muniek Staszczyk to bliski krewny Idziego Popa, ale żeby aż tak?
MUNIEK:
www.youtube.com/watch?v=DbZK-0hZUHA
IDZI POP:
www.youtube.com/watch?v=pSFV6RhdsNs
Prawda jacy podobni?
DB. Rabbit
PS. Następny odcinek będzie o Gabie Kulce, która poświęcila mi swą ostatnią pieśń.
-
Następne pięć, wraz z ilustracjami z youtuba
11. „Szczęśliwej drogi już czas” – Vox
www.youtube.com/watch?v=ZoXOcr8YttQ
12. „Pomaluj mój świat” – Dwa + Jeden
www.youtube.com/watch?v=bWE4VVjgvkk
13. „Korowód” – Marek Grechuta
www.youtube.com/watch?v=9A8YDlj5Ffs
14. „Pamięć” (LP) – SBB
www.youtube.com/watch?v=slXejMAKA5o
15. „Obracam w palcach złoty pieniądz” – Perfect
deryl.wrzuta.pl...
-
Od niedawna przesłuchuję r e w e l a c y j n a płytkę nieśmiertelnej grupy MOUNTAIN "Masters of War"... Niby nic nowego: piosenki Boba Dylana w tym klasyki takie jak "Blowin' the Wind", "The times They Are A-Changing"... Tytułowy "Masters of War" w wykonaniu Ozziego Osbourne'a. Generalnie: cudo! Polecam, kto nie ma.
Wszystko nagrane i wydane w 2007 roku (Big rack records) z oryginalnego Mounain grają panowie West i Laing.
-
To dla mnie jedni z wielkich. I nie "Go Now", które było NUm ber 1.
ale oczywiście "Nights in White Satin" (które nigdy nie było
pierwsze, ale parę razy w ciągu 20 lat powracało na NME Chart) i
jeszcze <a href=" www.youtube.com/watch?v=-KdSMMfUiaw&NR=1 "
target="_blank">Voices</a> !!!
-
Klasyk rocka progresywnego lat 70-tych. Koncertują w Wawie. I co wy na to ?
-
Odpowiadając na pytanie z innego wątku, pozwolę sobie stwierdzić, że
muzyka lat 70-tych byłaby mocno zubożona, gdyby John McLaughlin nie
zebrał składów do swojej Orkiestry. Chociaż wówczas trudno było
zaakceptować "z marszu" ten typ muzyki. Tutaj można posłuchać jak
grali w roku 1973. Wirtuozeria w każdej nutce.
Strona jak najbardziej legalna:
concerts.wolfgangsvault.com/arr/mahavishnu-orchestra/4363.html
-
Zdaje się, że istniała taka grupa w Anglii, psychodelizująca w
czasach flower power. Ale nigdzie jej nie znalazłem :-(
A może ktoś wie, słyszał?
:) Jo.
-
Pamiętacie film Davida Lyncha "Dzikość serca"? Tam oprócz Presleya,
pojawiała się inna piosenka z lat 60- tych bardzo znana "Baby please
don'y go", ktora byłam przekonana że w wykonaniu Rolling Stones. A
tymczasem okazuje się, że to THEM, o którym nikt już nie pamięta.
No, poza tym że tam śpiewal Van Morrison.
W ogóle uwielbiam Lyncha, oprócz "Wild at Hart" oczywiście Twin
Peaks.
Miłego dnia - Ann
-
Właściwie to chciałam zaprotestować. Dlaczego się tu lekceważy i
pomija polską muzykę z tych czasów.
To jakiś snobizm?
Ja znam wykonawców polskich, ktorzy nie ustępowali tym sławom anglo-
języcznym (zresztą to wtedy zaczął się naprawdę proces globalizacji,
który dla narodowych kultur jest zabójczy).
SBB - np. to była świetna formacja, wcale nie gorsza od tych
progresywnych Ten Years After, czy Pink Floyd. Byli też inni.
Tak, tak - cudze chwalicie, a swego nie znacie!
-
Czy spotkaliście się z tym terminem?
Otóż grupa cwaniaczków usiłowała wmówić fanom rocka, że prawdziwe
arcydzieła muzyki rockowej można znaleźć nie na słynnych płytach
czołowych wykonawców muzyki lat 60/70, ale na "zaginionych" taśmach,
które dzięki nim zostały odnalezione. I oczywiście wydane na CD, a
następnie sprzedawane po mocno wygórowanej cenie. Mieliśmy w związku
z tym wysyp nagrań takich zespołów, jak: T2, Cargo, Indian Summer,
itd.,itp.
Przyznam się, że dałem się k...
-
To taka mniej znana grupa, ale grała nie gorzej od TYA czy Led
Zeppelin.
Znalazłem (oczywiście na U2be);
www.youtube.com/watch?v=iHrwgvhX3ko
:)
Baz.