-
Kocham mego męża pomimo..... Teraz wiem, że on mnie już nie kocha. Nie kocha mnie nawet za....
-
witajcie,
może jest tu ktoś, kto zmaga lub zmagał się z podobnym problemem..
nie umiem kochać, a może bardziej by pasowało, nie daje się kochać, a może i jedno i drugie. Nigdy nie byłam w żadnym związku, nie potrafię stworzyć trwałej relacji z mężczyzną, ba, nawet nie próbuję, odpycham wszystkich porządnych, dobrych facetów, nawet jeśli mi się podobają, nawet jeśli coś do nich poczuję. Nie jestem w stanie się z nikim spotkać, zawsze znajduję wymówkę, aż w końcu dany osobnik sobie odpuszcza,...
-
Najpierw niespodziewanie zakochałam się. Potem próbowałam go po
kobiecemu zdobyć- kolegowałam się z nim, bardzo dbałam o siebie,
starałam się pokazać z jak najlepszej strony i w ogóle, wysyłałam
subtelne znaki- i patrzyłam na jego sygnały. Ponieważ jest
nieśmiały, wszystko to trwało trochę i przez długi czas nie
wiedziałam, czy on do mnie czuje przyjaźń czy coś więcej. Ostatnie
jego zachowania pokazują jednak, że najprawdopodobniej jest to coś
więcej. I w tym momencie nie jestem...
-
Cierpię
-
Ja chyba tego nie umiem. Przede wszystkim nie mam pojęcia co to znaczy. Niektóre osoby z mojego otoczenia oczekują, że będę im mówić, że kocham, ale mi to słowo nie przechodzi przez gardło. Szanuje je, akceptuję, lubię. Kochanie to te trzy czynniki razem wzięte? Obawiam się, że kochanie to tylko hormony powodujące specyficzny stan odurzenia. Zwykła chemia. Jak jest Waszym zdaniem?
-
Czy kochamy kogoś za coś, za Jego cechy charakteru, wygląd, temperament?
Czy dlatego, że jest, ze wszystkimi zaletami i pomimo wad?
Czy dlatego, że ktoś nas kocha, jest nam życzliwy?
-
Dzisiaj slyszalam klotnie dwoch dziewczyn na temat milosci,ale nic sie nie wyjasnilo,bo tylko byly docinki.
Czy zrobiliscie cos szalonego dla drugiej osoby-po to,aby wiedziala,ze jest naprawde wazna i kochana?Mowie..........naprawde cos bardzo szalonego!!!!!!!Tak bardzo,ze kogos "powalilo"z nog?
-
hej podoba mi się pewien facet, ja raczej jestem nieśmiała, piszę raczej, bo
nieraz mam przebłyski :), on mnie raczej nie zna chociaż widuje go czasem i
myślę, że z widzenia to zna a tyle, i jak ja mam mu powiedzieć, że mi sie
podoba i w ogóle czy mogę tak wypalić"kocham cię"? a chciałabym go jakoś
bliżej poznać tylko to wszystko nie jest takie proste poradźcie mi coś
proszę...
-
poszukuje
pomyslu
-
Znam pewna dziewczyne juz od paru lat. Na poczatku bardzo szybko sie z nia
zaprzyjaznilem, bardzo do siebie pasowalismy (jako przyjaciele). Spedzalismy
duzo czasu razem, rozmawialismy, itd. Mieszkala blisko mnie i chodzilismy do
tej samej szkoly, wiec widzielismy sie prawie codziennie. Ja mialem
dziewczyne, ona tez byla w zwiazku. Wszystko bylo dobrze, az po pewnym czasie
uswiadomilem sobie, ze chyba sie w niej zakochalem.
Pomyslalem sobie, ze to niemożliwe. Myslalem, ze to takie lek...
-
Telegraficzny skrot sytuacji:
Zakochalam sie w najlepszym przyjacielu mojego chlopaka, powoli dochodze do
przekonania, ze on znaczy dla mnie wiecej niz moj partner.Znamy sie 2
lata..Duzo czasu spedzamy w trojke..
Co teraz? On nie wie o moich uczuciach ( jest singlem, wiem, ze mu sie
podobam i mnie lubi), jest (co zrozumiale) bardzo lojalny wobec mojego
chlopaka.
kocham mojego chlopaka ale tamten powoli wysuwa sie na pierwszy plan..
Tabu, sytuacja bez wyjscia??
Co teraz??
-
chce mi sie płakać, że tak wyszło. To miał być tylko impuls, zeby on
sie obudził, zeby sie wystraszył ze moze mnie stracić i walczył o
mnie. Ale nie walczył, życzył mi szczęścia. Jestesmy cały czas
przyjaciółmi, to z nim wiecej rozmawiam niz z moim przyszłym mężem,
to on mnie najlepiej rozumie, pocieszy, rozbawi. Kocham go. Ale on
chce tylko przyjaźni. Mój przyszly mąż jest OK, w jakimś sensie tez
go kocham, ale jednak czegoś mi brakuje. Bo umiałabym sobie
wyobrazić swoje zycie ...
-
.... czesto pada takie sformulowanie ... Na czym polega to kochanie jezeli sie klocicie? O co sie klocicie jezeli sie kochacie? Na czym wlasciwie polega klotnia pary? jakie sa powody i mechanizmy klotni?
-
Mh,dziwnie mi o tym pisac.Jestem z moim M.1,5 roku.Bardzo Go kocham...i chyba
w tym problem.Jego mama powiedziala mi to kilka dni temu.Ze za duzo Mu
pozwalam,ze za mocno okazuje Mu uczucie,ze On bedzie zbyt pewny w tym
zwiazku,i przestanie o mnie zabiegac...Przemyslalam to,i chyba ma troche
racji.Tylko jak ja mam to zrobic?Ja taka juz jestem-jak kocham to cala soba-
jak nienawidze to tak samo...Poradzcie mi cos.
-
Nie lubie tego towarzycha, ale i towarzycho nie lubi mnie...zycie jest latwo grunt to ze ktos mnie kocha, postanawiam sie odwdzieczyc
-
"Spadnijmy w dół
objeci wpół
otuleni liściem
.............
Kochajmy się!"
z piosenki "Ich Troje"
-
Witam wszystkich,
być może niektórzy skojarzą posta, jakiego pisałam tutaj kilka
miesięcy temu, o swoim partnerze borykającym się z nawracającymi
stanami depresyjnymi. Było z nimi, jak było, raz lepiej, raz gorzej.
Pewnego dnia w trakcie rozmowy o rzeczach zupełnie przyziemnych w
pewnym momencie znikąd stwierdził, że nie jest mi w stanie dać
uczucia, na które zasługuję. Wyszedł, pojechał do domu, gdzie mieszka
na co dzień (kilkadziesiąt kilo od stolicy, w której mieszkam ja),
p...
-
Mam 16 lat (ale jestem już dojrzały jak na swój więc nie mówcie że to burza
hormonów) a ona 29...Kocham ją a ona mnie...Wiem że to jest nie moralne ale
nie moge nic na to poradzić...Są trzy problemy.
Pierwszy to jest to że ona już by chciała zakładać rodzine a mnie do
zakładania rodziny jeszcze daleko.
Drugi to jest to że ta kobieta to siostra kobiety mojego ojca i musimy sie z
nia ukrywac po katach i miec nadzieje ze nikt nie zauwazy.
Trzeci to to ze nie wiem czy to uczuc...
-
urocza, 7letnia dziewczynka ,usposobienie radości staje się
rozdartą, nad wiek dojrzałą, za sprawą swoich rodziców którzy ją
ponoć kochają.mamusia wyprowadza się z nią z luksusowego domu do
małego mieszkanka aby ja chronić przed tatusiem który wprowadza ją
we wszystkie brudy i niegodziwosci oraz nastawia przeciwko wszystkim
którzy mu nie przytakują.przy tym ta sama mamusia wysłuchuje przez
tel wyzwisk , obelg i gróźb po czym przywozi dziecko temu
człowiekowi , zostawia z nim na...
-
Czy to jest możliwe? Kocham mojego mężczyznę, ale często czuję się spięta. On
w to nie może uwierzyć, jak to, dlaczego, co On takiego robi? No właśnie nic,
wręcz przeciwnie, On jest taki kochany. Więc dlaczego ja się czuję spięta?