kochany

(104 wyniki)
  • Syneczku kochamy Cię z Tatusiem najmocniej na świecie, i tulimy że nie było nam dane sie spotkać.
  • Mam 19 lat i to co wtedy przeżyłam zostanie we mnie na zawsze...Byłam w trzecim miesiącu ciąży kiedy poroniłam. i mimo iż nie nyło to planowane dziecko kochałam je.Bałąm sie powoedziec o tym rodzicom, chłopak nie był dla mnie oparciem,ale ja naprawde je chciała.Razem z przyjaciółka chodziłąm ogladac wózki, ciuszki dla dzieci..Jednak 1 października ono odeszło..okropny ból, krwawienie i droga przez męke przez trzy gorziny.Potem lekarz, pretenske,żalAle jak ja moge myśleć o swoim ...
  • Wczorajszej nocy śniło mi się maleńkie dziecko...czy to Ty Nadusiu upominasz mnie,że znowu obrażam się na tatę,że milczę,że krzyczę na Weronikę...tak niepostrzeżenie po tylu tygodniach czekania ...sen o moim Aniele,którego kocham nieprzytomnie niespełnioną miłością...dziękuję Nadusiu... Pozwoliłam Ci odejść,dałam przyzwolenie tam w sercu...ale nie jest lekko,maleńka,nie jest dobrze...znowu się sypie...szare życie...płakałam w nocy...pewnie dlatego ten sen...Przytulam Cię w myślach,zgina...
  • Już 4 miesiące jak cię nie ma moja księżniczko.Jest mi bardzo ciężko,nikt nie chce ze mną o Tobie rozmawiac bo wie że ja zaraz będę płakac.Nie mogę sobie dac rady.Ciągle myślę że zadzwonią ze szpitala żebym po Ciebie przyjechała.Jak mama życ.Byłaś po II etapie HLHS i się nie powiodło,a tyle dawali nadzieji że będzie ok.Co się stało jak życ i jak mam sobie to wytłumaczyc.KOCHAM CIĘ MOJA PYSIUNIO. MAMA Śwatełko dla Mojej księżniczki (*)(*)(*)(*)(*)(*)(*) i dla innych aniołków www...
  • Właśnie szykuje dokumentację medyczną na jutrzejsze badania prenatalne i uświadomiłam sobie jak bardzo mój aniołek był chory. Łzy cisną się do oczu jak pomyślę ile się wycierpiał na tym świecie za nim trafił do nieba. 111 dni życia a dokumentacja medyczna większa niż moja przez 27 lat. Tak strasznie mi go brakuje.......... Myślałam, że kolejne malutkie serduszko bijące we mnie zmniejszy odrobinkę żal, ból i tęsknotę ale tak nie jest. Wręcz odwrotnie z każdym dniem tęsknię coraz bardziej.
  • Znalazłam pewien post na Wychowaniu w wierze. Trochę mnie poruszył, nawet chciałam odpisać, ale jak już się rozpisałam to komputer się zawiesił i nie chciało mi się drugi raz pisać tego samego. Co sądzicie o takim podejściu do cierpienia? forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16182&w=15827057
  • Jaś(215)

    witam jestem mama aniołka Jasia. Mój synek był z nami tylko przez 14 dni cudownych 14dni. Miał złożoną wadę serduszka+naczyniaki. od Jego śmierci minęły nie całe 2 miesiące a mi jest coraz ciężej bez mojego aniołka tak bardzo mi go brakuje. Chcemy z mężem starać się o kolejne dziecko ale jeszcze musimy odczekać. Czeka nas wizyta w poradni genetycznej bo nie wiadomo dlaczego nasz Jasieniek był taki chory. Takie malutkie dziecko i tyle się nacierpiało w sowim króciutkim życiu. Ta...
  • kiedy to się stało (poród 14.05.09 i śmierć 20.05.09 mojego dziecka) chyba nie do końca potrafiłam to pojąć.. to był chyba ten szok o którym tyle się mówi, bolało bardzo ale ciągle gdzieś uciekałam myślami , coś robiłam, remontowałam, kupowałam, sprzątałam ... teraz kiedy musiałam wrócić do normalności , do pracy i kiedy wszyscy dookoła traktują mnie jakbym była tylko na dłuższym urlopie i nic się nie stało bo to już prawie 3 miesiące ... jest źle...bardzo źle o Amelkę staraliśmy się pr...
  • Kochani Tatusiowie i Mężowie!!! Jak to dobrze, że jesteście z nami, że nas wspieracie, że staracie się za wszelką cenę iść do przodu...To dobrze, że czasem się rozklejacie, że dajecie upust emocjom i uczuciom...To dobrze dla Was i dla nas, bo trochę przywraca nas do pionu, mobilizuje...Nigdy nie zapomnę widoku łez mojego męża-widziałam je po raz pierwszy i, oby, ostatni...Oby nikt z nas-ani ojcowie, ani matki nie miał do nich więcej powodu... Pozdrawiam Was bardzo serdecznie Marta
  • Kocham cie moja najwiekszy skarbie Mój prawie dwu letni anioeczku Nie dlugo beda twoje drugie urodziny, az ciezko uwierzyc Chce abys wiedzial, ze codziennie mysle o Tobie i tesknie
  • Dokłanie trzy lata temu urodziłam dwóch cudownych chłopców. Wszystko miało byc ok, ciaza przebiegała spokojnie. Zaczełam rodzić, pierwszy urodziłes sie Ty aniołku, od razu mi Cię zabrali, myslałam że taka jest procedura przy bliźniakach. Okazało sie ze cieżko oddychasz. Lekarz nie wiedział co sie dzieje, wezwano erke z wojewódzkiego szpitala, przewieźli Cię do jednego z najlepszych szpitali, Twój braciszek urodził sie zdrowy, pół godziny po Tobie. Ja w tym czasie wariowałam nie wi...
  • Witam wszystkich! Pewnie niektórzy z Was mnie pamietają i historie o moim cudnym synku juz Aniołku-Kubusiu. Postanowiłam wyjechac z kraju,ale nie mogłam o tym nie napisać tu na forum. Kubus odszedł prawie 3 miesiące temu,ból taki sam i tęsknota będzie zawasze ta sama. Byłam tutaj z Wami i Wy ze mną jeszcze kiedy mój synek żył,choć był chory i wtedy gdy odszedł.Próbowałam dodawać otuchy i mnie tej otuchy dodawano w ciężkich chwilach. Wyjeżdzam juz na dniach i musze sie na jakis ...
  • 10 września 2007r na zawsze pozostanie najwspanialszym dniem mojego życia.Tego dnia przyszła na świat nasza Najdroższa,Ukochana Córeczka Zuzia-pierwszy owoc naszej wielkiej miłości.Zuzinka urodziła się ze skomplikowaną wadą serduszka(DORV...),ale bardzo dobrze radziła sobie przez pierwszy miesiąc.Rosła i przybierała na wadze,co zbliżało nas do operacji i powrotu do domku.Obiecałam jej,że jak tylko wrócimy wszyscy do domku to całą Rodzinką wybierzemy się na długi spacer i pokażę ...
  • Niedługo kolejna rocznica Jego śmierci... Ojcze święty czuwaj nad wszystkimi Aniołkowymi rodzicami, abyśmy mieli siły do codziennego życia, abyśmy mieli wiarę w to,że kiedyś będzie nam dane przytulić swoje dzieci... Dla Ciebie cudowny Ojcze i dla wszystkich Aniołków (***)(***)(***)(***)(***)(***) mama Aniołka JULKI (*22.07.2007)
  • Córeńko moja kochana, w tym wątku będę do Ciebie pisać. Macie tam w niebie Internet, prawda? ;) Mówię do Ciebie często - w myślach, na głos. Czasem jednak będę pisać i tu. Kilka dni temu skończyłabyś dwa miesiące. Zanieśliśmy Ci śliczny bukiecik na grobek, a Twój braciszek zbierał dla Ciebie śliczne kamyczki. Mimo, że widział Cię tylko na zdjęciach, bardzo mocno Cię kocha... czekał na Ciebie wiele miesięcy, teraz wie, że jesteś w Niebie, troszczy się o Ciebie, pyta czy na pewno masz ta...
  • Marysiu Kochana, Przyszłaś do mnie po to by krwawiła mi w sercu rana ... Przyszłaś do mnie po to by tęsknota była ze mną zawsze... Przyszłaś do mnie po to, by przestało się dla mnie liczyć wszelkie bogactwo świata ... Przyszłaś do mnie po to, by mój płacz żalu niósł się po Kościele Marysiu Kochana, przyszłaś do mnie po to ... Kocham Cię Córeczko ... czy To czułaś? Wiem, że jesteś w Niebie, idę Skarbie do Ciebie ...
  • Dzisiaj znowu nie moge sobie znalesc miejsca. Chodze z kata w kat, dusze sie lzami, ktorych nie moge wyplakac... Walilabym glowa w mur gdyby to cos pomogo :( Tak bardzo mi Ciebie brakuje Corenko :( , tak strasznie za Toba tesknie :( Powinnas sie urodzic za 20 dni :( Najbardziej mi Ciebie brak gdy juz leze w lozku :( bo wtedy sie najwiecej sie ruszalas :( Taka mala rozrabiara bylas :) Brakuje mi tez Twoich czkawek, az caly brzuch mi chodzil :) Teraz brzydze sie go nawet dotknac, bo t...
  • i zdarzylo sie .....to czego nikt nigdy nie oczekuje ...... gdy dowiedzielismy sie o ciazy bylismy wniebowzieci ... wieka radosc i oczekiwanie ..... Usg , wszelkie badania - chcielismy zeby bylo jak najlepiej ... robilismy wszystko jak trzeba ..... 1 usg - super , 2 - wszystko w porzadku ... wszelkie testy i badania w normie ...... aż przyszedl 32 tydzien .... Aga poczula ze ma lekkie bole i ruchy maluszka sa inne niz zazwyczaj ..... w poniedzialek po poludniu pojechalismy do szpitala na zwy...
  • 05.01.2006 r przyszedl na swiat moj kochany synek. niestety za wczesnie poniewarz stwierdzono u mnie zatrucie ciazowe i maluszek wazyl tylko 780 g co jednak niodebralo mi nadzieji i dokonca wierzylam ze bedzie wszystko dobrze bo siostrzenica meza urodzila sie nie wiele wieksza wazyla 950 g a dzisiaj jest zdrowa 11 latka. Jednak lekarze z dnia na dzien odbierali mi nadzieje i wkoncu 21.02.2006 serduszko Mikolaja przestalo bic na zawsze. Prosze was o zapalenie swiatelka dla mojego aniolka...
  • Witam, chciałabym podzielic się swoją historią ze wszystkimi rodzicami którzy czują taką samą bezradnośc,ból i tęsknote. Moja historia rozpoczeła się jakos w październiku ubiegłego roku gdy dowiedzialam się że jakiś mały bąbelek siedzi sobie u mnie pod serduszkiem. Bardzo się cieszyliśmy, odrazu pobiegliśmy do sklepu z ciuszkami i kupiliśmy najmniejszy rozmiar jaki był. Co prawda myśleliśmy że nasza pociecha będzie duża bo my jesteśmy wysocy. W każdym bądz razie wielkie szczeście, euforia i r...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się