-
Cześć Wam. Od dawna śledzę Wasze wypowiedzi na tym forum, bo
opisujecie problemy, które dotyczą także i mnie. Nie potrafię
określić mojego aktualnego stanu, chociaż mój lekarz mówiąc o mojej
chorobie tytułuje ją "anoreksja". Trafiłam do niego z bulimią ale
przekwalifikowałam się w trakcie terapii. Z dnia na dzień przestałam
wymiotować i zaczęłam się głodzić. Słuchajcie, mam prośbę do
dziewczyn w podobnej sytuacji (chodzi mi o przeskok z bulimii w
anoreksję), napiszcie jak było z...
-
już prawie 23.00, a mnie ogarnął spokój. złowróżbny. bo na rano budzik już
nastaiony i wiem, ze wstanę, wypiję kawę, w smutku, wyjdę, wrócę po 9h, i
wypiję senes, bo teraz jest juz na to za późno. kwestia wzrostu tolerancji
mojego ciała na sns, potrzeba silniejszych dawek dla tego samego efektu. na
temat B czytałam sporo, prowadze dziennik, świadek moich wzlotów i buch !
upadków. dobry sposób na ssamoanalizę, szczerą. zdaje sobię sprawę, że
choroba zabija mnie, albo ja sama siebie...
-
domyślam się, że do tej choroby popycha chęć bycia szczupła, ale nie
jestem w stanie sobie wyobrazic tego pierwszego razu, no bo wiadomo,
znaczna większość kobiet co chwila jest na jakiejs diecie, caly czas
się odchudzają, więc co decyduje o tym, że w pewnym momencie część z
nich po posiłku idziecie to toalety i wymusza wymioty?!
szczerze mówiąc tez mialam kiedys taki plan, ale obawiałam się tego
właśnie tego pierwszego razu, poczytałam zatem o skutkach choroby i
odechciało mi si...
-
Sama nie wiem czy chcę czy nie chcę by ktoś to przeczytał. Ale usiadłam dziś i
to napisałam.
Zaczęło się prymitywnie, głupio i niewinnie. Do tej pory żenuje mnie
najbardziej w tym wszystkim moja własna głupota, która - o ironio!- jeszcze
działa i prędko działać nie przestanie. Zawsze byłam osobą szczupłą, jesli nie
wręcz chudą. Takie geny. W dodatku objadanie się słodyczami uchodziło mi
bezkarnie. Wszyscy tak mówili i w końcu i ja w to uwierzyłam. Oczywiście było
w tym wszystkim t...
-
witam, parę miesięcy temu zaczęłam się odchudzać i schudłam prawie piętnaście kilo, ćwiczę, ale miewam napady obżarstwa (bo prawie cały czas myślę o jedzeniu) i później już nie umiem się powstrzymać - muszę to wszystko zwymiotować. zdarzyło mi się to już około 30 razy lub mniej, nie jestem pewna. poradźcie mi, wiem, że mogę jeszcze przestać, zejść z tej drogi, ale coraz bardziej mnie to wciąga, moja motywacja mnie czasem opuszcza, że sobie myślę "aa, walę to, pojem sobie dzisiaj" i pożeram ca...
-
ciekawi mnie pewna rzecz..jak dziwnie jest na tym swiecie..ze jedni
ludzie jedzą 1 zupke chinska dziennie,potem ja wymiotują i dopiero
chudną..
a ja wpiepszam przez caly dzien z 6000 kacl i dopiero potem to
wymiotuje i chudne w oczach niesamowicie.
przez 5 miesiacy stracilam 14 kg.
a gdyby nie moi rodzice pewnie schudlabym z 20 kg.
najokropniejsze jest to ze ja poprostu wiem ze moge wpiepszac ile
wlezie! bo wiem ze i tak to wyzygam i jeszcze do tego strace na
wadze!
Bóg dał mi ...
-
Jestem anorektyczką - według lekarzy, rodziców, otoczenia. Jadłam zawsze,
nigdy nie miałam przerwy tzn. tydzień na jendym jogurcie. Jem większość (jak
dla mnie) rzeczy. Mój limit kalorii to od 1000 do max 1500. Ważę róznie, ale
norma to 44-45kg przy wzroście 170cm. Ostatnio było lepiej. Zaczęłam jeść i
przybrałąm na wwadze. 46kg - to wcześnie abstrakcja. Ana wygrała. Kupiłam
Xenne i zjadłąm. Wszytsko wyszło - a waga wróciła do 44kg. Teraz mama okres
przejsciowy. Jak z nią wygrać, ...
-
Jestem dda, mam nerwicę lękową (i stany depresyjne), miałam bulimię (albo mam,
nie wiem - od kilku lat nie wymiotuję, odżywiam się normalnie, choć muszę w to
włożyć sporo energii, czasem zdarza mi się zajeść stres).
Mam pytanie, chyba techniczne - czy jest istotne, pod jakim kątem będę się
leczyć? jest jakaś hierarchia w pracy nad sobą? Kiedyś usłyszałam, że powinno
się zająć bulimią, potem sięgnąć źródła.
Próbowałam tylko terapii dda, ale szło bardzo opornie. W dodatku byłam
odosob...
-
Czy któraś z Was uczestniczyła w 10-tygodniowym programie w Klinice Nerwic na
Sobieskiego (Warszawa)? Jeśli tak, to proszę opiszcie swoje wrażenia.
-
czesc!!! mam wielki problem, a wlasciwie to ma go moja mam :( chodzi o to ze
ma bulimie, choc oczywiscie sie do tego nie przyznaje! 'nie wiem co mam
robic, bo po prostu boli mnie to strasznie jak widze ja jak sie meczy jak
narzeka na zdrowie caly czas kaszle i ciagle chudnie :((( probowalam z nia o
tym rozmawiac, ale ona za kazdym razem, zaprzecza i mowi ze sobie cos
ubzduralam i stwarzam niewiadomo jakie problemy!
ja juz nie moge zniesc tego jak widze ze napycha sie wszystkim co ...
-
mam taki problem-czasami bardzo sie obiadam i potem wymiotuje zeby nie strawic
za duzo kalorii
Zdaza mi sie to tylko wtedy gdy rodzice kupia np. jakies
batony,czekolade,orzechy itp
prosze zeby tego nie robili ale i tak czasami kupuja
Wtedy jak to jedzenie lezy to nie moge sie powstrzymac i zjadam je w duzej
ilosci i ide wymiotowac
-
Zawsze miałam obsesję na punkcie swojego wyglądu. Ciągle wydaje mi się, że
jestem za gruba i chcę się odchudzać. Potrafię przez cały dzień jeść tylko
śniadanie i nic mi nie jest, a jak patrzę na jedzenie to chcę mi się
wymiotować. Mam jednak dni, że nie mogę wytrzymać bez jedzenia, wtedy kupuję
sobie w szkole różne batony i ciąglę sie obrzeram. Jednak to nie trwa długo,
bo potem znowu zaczynam nie lubić siebie takiej jedzącej wszystko i zaczynam
ogrniczać swoje posiłki. zastanawia...
-
Ciągle się zastanawiam dlaczego musiałam zachorować na bulimię.Czy mam winić
za to tylko siebie? Może winni są rodzice , otoczenie ,w ktorym sie
wychowywałam ?Dziewczyny ,czy wy znacie konkretny powod dlaczego zaczelyscie
wymiotowac , co was do tego zmusiło. Skąd wam się wziął pomysł w główce aby
prowokować wymioty?
-
Kurde mol!!!Znowu sie nażarłam ...brawo!!juz nie moge tego znieść...do obiadu
było dobrze...razem 350 kcal...tylko musiałam zacząć wpie..ć....najpierw
pół jabłka..bo dzisiaj miało być 400 i nie wiecej...no ale byłam strasznie
słaba, a wiadomo ,dzisiaj jeszcze wychodze ,wiec dobrze by było nie mdleć np.
w kościele,no wiec doszła bułka grahamka z,potem następna , 2 kromki chleba z
miodem...i ...WAFELKI...wprost zajebiście...zżarłam naraz 3 paczki po 100g
każda, i jest cudnie...nie m...
-
Czytam na temat bulimii i niby coś tam się zgadza. Nie wymiotuję jednak, ale
mam niepohamowane napady obżarstwa, zazwyczaj przed miesiączką, jem wtedy
szczególnie słodkie, ale tak naprawdę mogę zjeść wszystko. Mam potem wyrzuty
sumienia itd. Odchudzam się to fakt, ale nie stosuję żadnych drastycznych
diet. Po prostu staram się jeść mniej i to głównie zdrowe rzeczy - warzywa,
owoce, ryby. Zawsze jednak zdarzają się te okresy obżarstwa... trwa to
tydzień, czasem dłużej. Kiedy to się...
-
Witajcie!!! Jestem tu po raz pierwszy i chciałabym opisać moją historię.
-
Mała przerwa w trakcie terapii a ja znów spadam w dół, schudłam, znów jestem
nieszczęśliwa, nocami płaczę po kilka godzin, znajomi zaczęli się
odsuwać.Wcale im się nie dziwię, zrobiłam się drażliwa, podejrzliwa,
rozedrgana, nieprzyjemna.Niby nie schudłam dużo-znów łudziłam się, że mam
kontrolę,znów liczenie kalorii, kalorii ograniczanie, marsze, marszobiegi,
biegi.Dziś myślałam, ze umieram-potworny ból brzucha, poty, drgawki, uginające
się pode mną kolana, infekcja, skurcze mięśni, mrow...
-
moj plan na zrzucenie 11 kg jest taki ze teraz przez 10 dni 3 razy na dziec
pije 2 lyzki octu z woda i do tego biorte chrom no i pije zielona herbatke,
po tych 10 dniach jem rano maly jogurcik a na obiad salatke warzywna. takim
sposobem mam zamiar zrzucic zbedne kg, potem powoli zaczne zwiekszac kcal aby
nie spowodowac efektu jojo...
napiszcie prosze co wy na to...
-
Ja rzygam jakieś 1,5 roku. Wcześniej ze 3 lata jechałam na
przeczyszczaczach a jeszcze wcześniej 3 lata anoreksji. Dziś znów
rzygałam mimo, że codziennie mówię, że z tym koniec ale chyba nie
muszę wam tłumaczyć.
Nienawidzę rzygania, przeczyszczaczy i tego całego bagna, kiedy to
robię czuję sie jak najgorsza szmata ale wiecie co mnie w tym
najbardziej wkurza? ŻE OD TEGO WCALE SIĘ NIE CHUDNIE! Robię takie
cyrki, takie głupoty, rujnuję swoje zdrowie, zeszmacam się totlanie
a nie d...
-
Siedze już w tym bagnie ok 5 lat. Pierw ana teraz mia.
Czasem tęsknie za tymi czasami w których potrafiłam się głodzić, miałam taką silną wole... a teraz :( Tyję chudnę, tyję chudnę ... i tak wkółko :/ Zamiast cieszyć się życiem, korzystać z jego dobrodziejstw wole się najeść, a potem dołować... głodzić się, potem znów objadać, wymiotować.. jak teraz :( Może przyjdzie taki poranek kiedy odetchne z wielką ulgą i pomyśle.. to był tylko zły sen...