-
nie ze dobre, ale wlasnie zdrowe.
Jak na razie to mnie sie nasuwaja same niezdrowe (choc nie watpie ze smaczne)
np: te pierogi wszystkie, kopytka, pyzy -okraszone omasta, mielone wysmazone w tluszczu, schabowe w panierce wysmazone w tluszczu, milion salatek, gdzie w kazdej jest majonez, warzywa wekowane w occie, wegeta w kazdej zupie, nalesniki-maka wysmazona w tluszczu i cos z cukrem w srodku, placki ziemniaczane - ziemniaki wysmazone w tluszczu, no sporo tego jest
zeby nie bylo, ze ja mo...
-
Rozumiem, że można nie lubić określonych potraw, przypraw smaków. Tak się złożyło, że zestaw wigilijny przypasował mi w 100% (nie był układany przezemnie).
Niestety członkowie mojej rodziny kręcą nosem na część potraw, żeby było zabawniej to nie jest ta sama potrawa więc jakby się uprzeć i nie gotować tego co ktoś nie lubi usiedlibyśmy chyba tylko przy opłatku (mówię o szerszym gronie rodzinnym).
A czy to takie dziwne, że wcinam wszystkie potrawy tego wieczoru? (potem czując się jak prz...
-
Na jakiej podstawie wykonano ten ranking? Wiem, ze gusta sa subiektywne, ale trudno mi uwierzyć, że dania z owocami czy krupnik moglyby być najbardziej znienawidzone, a jesli tak, to przydałoby się to poprzeć jakimiś danymi statystycznymi np. GUS-u, acz nie sądze by taka tematyka zaprzątała Instytucje takiego formatu.
Art. taki powinien być zatytułowany "Najbardziej znienawidzone potrawy dzieciństwa wg zespołu Gazety Wyborczej (redakcji)" - wtedy miało by to sens.
Kreowanie siebie jako...
-
Dzien Dobry w niedzielny ranek :-)
Razem z mezem i dzieckiem tworzymy 3 osobowa rodzine. W tym roku
postanowilismy spedzic swieta sami. Pierwszy raz sama musze
przygotowac Wigilie i Swieta.Zupelnie nie wiem jak sie do tego
zabrac i kiedy zaczac zeby zdazyc,ale tez nie wykonczyc sie
calkowiecie,bo pracuje zawodowo.Maz oczywiscie mi pomoze,ale
zarzadzic wszystkim musze ja ;-)
Co przyrzadzacie na Wigielie z tradycyjnych potraw,te ktore same
robicie Swieta dla malego grona.
Zaczne:...
-
cos innego niz zupa.
musi byc dobre i musi to byc cos co juz robilyscie. mam czas do jutra zeby cos wymyslic :P
pomozcie prosze :)
-
Kobietki, szukam inspiracji:) jak na razie wiem na pewno, że będzie karp, barszcz, zupa migdałowa, łosoś marynowany, może bigos...Co wy najbardziej lubicie jeść na święta?
-
bardzo, ale to bardzo lekki temat
co najdziwniejszego jadlyscie?
ja sie balam sprobowac herbaty wedzonej i zupy bananowo-wolowej z mlekiem kokosowym ( to zreszta sama robilam)
obydwa dania brzmia przerazajaco tylko z nazwy - w smaku zupelnie fporzo
-
Jedna jedyna, bez której życie nie miałoby tego samego smaku - oraz przepis. I z czym się kojarzy.
Dla mnie: kogel mogel, klasyczny jedzeniowy pocieszacz. Kojarzy się z dzieciństwem, z babcią, którą uwielbiam. Jadłam jako dziecko, jadłam przez trzy ciąże, jadłam karmiąc piersią, jadłam odchudzając się. Jem właśnie.
Jajka sparzyć we wrzątku, do żółtek bez glutów dodać cukru najlepiej świeżo zmielonego w młynku, dużo, nie żałować, czasem dodać miodu, czasem kakao, ukręcić.
-
J/w
Otóż za dwa tygodnie wychodzę za mąż. Ślub będzie cywilny, po uroczystości
zabieramy gości na obiad itp. Problem w tym, że w docelowej miejscowości nie
ma żadnej restauracji a pizzeria wydaje mi się jakaś mało elegancka-poza tym
wchodzę w taką rodzinę, która lubi pobawić się we własnym gronie, najlepiej w
domu. I tak sobie wymyśliliśmy z przyszłą teściową, że zrobimy jakiś fajny
obiad z deserem, Możecie zaproponować jakieś fajne potrawy, żeby nie królował
u nas nieśmiertelny rosó...
-
Tradycyjnie potraw powinno byc 12.
Wiem ze szykowanie tego wszystkiego jest pracochlonne ale jak tradycja to
tradycja. Juz 2 raz bede szykowac sama Wigilie mam nadzieje,ze uda mi sie
wszystko tak jak nakazuje tradycja. Wiem tez ze w roznych czesciach Polski sa
podawane inne potrawy.
Ciekawa jestem co znajdzie sie na Waszym stole?
-
Jeśli ktos przebrnie, to jestem ciekawa, co jest obrzydliwe według
Was.
Bo właśnie z mężem stwierdziliśmy, że pewne rzeczy nas nie szokują.
Aligator - spoko.
Krowie wymiona - spoko, pewnie i tak są w parówkach.
Aligator, wąż - spoko. Ja przepadam za węgorzami, nie obchodzi mnie,
ze zjadają topielców.
Robaki też mogą być, byle poddane obróbce cieplnej.
Kiszona fasola - spoko. My kisimy kapustę i ogórki.
Zaszokowało mnie trochę jajko z pisklakiem i zwierzęta jedzone na
surowo.
A z...
-
Wątróbka to byłby rarytas gdyby była. A jedliście kiedyś przez miesiąc cebulę przysmazaną na fajerce ? Na śniadanie, obiad i kolację. Przez miesiąc, bo nie było pieniędzy, bo UB zamknęło ojca. Co wy wiecie o tym czego się nie lubiło. Lubiło się wszystko co nadawało sie do jedzenia.
-
Przebijecie:)?
Uwielbialam chleb i na to smietana(taka,że aż stała była)i na to cukier.MNIAM.
Potem-moglam jeśc caly dzien kanapki z maslem i solą,albo z keczupem :)
-
mój mąż nakładając sobie dziś porcję gotowanej marchewki westchnął (jak zawsze
przy tej potrawie): "ech... babcia Janka robiła pyszną marchewkę..."
moja babcia robiła wyjątkowe pierogi ze słodkiej kapusty z gotowanymi jajkami
- ani ja ani moja mama nie potrafimy odtworzyć TEGO smaku (choć w tym
przypadku to chyba nie tylko kwestia samej kompozycji składu, ale i
pochodzenia produktów (głównie jajek))
macie takie potrawy, których smak odszedł wraz z robiącą je kiedyś osobą?
ciekawe, c...
-
takie mam pytanie. jak macie gosci, to czy stawiacie to co macie do podania na stół, czy mówicie gościom np.:
"mam ćwikłę i chrzan w lodówce, ktoś chce?"
albo podając żurek:
"mam białą kiełbasę w kuchni, podać komuś?"
dla mnie to głupie.
stawiam masło, przyprawy, w tym chrzan, musztardę, keczup i takie tam, zeby nie latac. to co chce, zeby goscie jedli, stawiam tez na stole i jak ktos ma ochote, to bierze.
osobiscie nigdy nie powiem: "tak, proszę mi przynieść tej kiełbasy, czy ćw...
-
Hmm..
Nie wiem czy będę oryginalny ale...
1.kluski parowane z sosem jagodowym
2.Kluski łyżką kładzione z sosem i skwarkami
3.młode pyry z gzikiem
4 Żeberka smażone przez moją babcię - nie wiem do dziś na czym polegał sekret
5 pierogi w każdej postaci
-
Powoli zawęża mi się repertuar, bo młode odmawiaja po kolei różnych potraw,
które jeszcze niedawno były ulubione. I tak zostałam przy leniwych i
racuchach drożdzowych. I nie mam pomysłu co dalej. A jak u was?
-
I nigdy sobie jej nie kupię:) Jak patrzę na odgrzewane w mikrofali potrawy
wszelakie od kawy do obiadu to mi rośnie gula w gardle... Ja wiem, że
szybciej, że sprawniej, że srali muchi bedzie wiosna... Ale.. nic nie zastąpi
smaku odsmażanych ziemniaczków z obiadu na zwykłej tradycyjnej patelni:)
Zapiekanka na mieście wytopiona w mikrofali to jak gąbka bez smaku... zawsze
szukam takich bud, gdzie opiekają na specjalnym grillu;)
Używacie? Smakuje...?
:)))
-
u mnie bezapelacyjnie jest to ulubiona potrawa na co dzień.Czyli ruskie
pierogi,mniam:))
a u Was-co?
-
jakie robicie?
zaczelyscie juz cos robic?
wlasnie zamrozilam ponad 30 uszek z grzybami i ponad 60 pierogow z kapusta i
grzybami i zagotowalam sloik z kapustą i grzybami na łazanki,
w amoku zaczelam sie wlasnie zastanawić, czy moze wczesniej nie zrobic masy
makowej albo kutii i nie zaladowac tego w sloik i nie zagotowac dobrze tego
sloika (mozna tak robic w ogole?)
jakie macie patenty na w miare bezstresowe przezycie Wigilii i nie spedzenie
jej tylko w kuchni na gotowaniu?