-
Co robic gdy ogarniaja nas znuzenie smutek melancholia? Czym sie zajac gdy
nie ma sil na wyczyny sportowe? Moze poradzicie jakies domowe czynnosci hobby
gry ktorym mozna sie oddac aby przegonic te czarne mysli i nastroje?
Aha, ja czytam czesto basnie albo sprzatam. Ale chcialabym zajac sie czyms
innym a nie bardzo wiem czym. Pomozcie
-
rois faineants
Gnuśne wątki o wyższości homo nad hetero już nie śmieszą. To żałosne.
-
Ze smutkiem dlatego, że mam świadomość, że znów musimy wybierać między
mniejszym a większym złem. Trzeba być realistą, choć to zwykle boli.
Jak wszystkim wiadomo urząd prezydenta to nic nie znacząca dla kraju fasadowa
pozycja. Ze względu na cechy charakteru i brak umiejętności menedżerskich
stanowisko to powinien otrzymać Tusk(jeżeli naprawdę nie ma innego wyjscia!).
Nikt nawet nie zauważy, że ta miernota siedzi w pałacu prezydenckim. Dostanie
swoja wymarzoną kroplówkę ze szmalem -...
-
Mam problem, z którym jest mi ciężko, bo mam wrażenie, że zmarnowałam życie.
Na początku czerwca wyszłam za mąż. Jesteśmy z Pawłem parą praktycznie od
początku studiów tj. od 7 lat. Studia skończyliśmy 2 lata temu - mgr inż.
inżynieria lądowa - oboje z wyróżnieniem. Już od 3 roku studiów marzyliśmy o
tym by wziąć ślub, zamieszkac razem. Ale wiadomo - "najpierw trzeba studia
skończyć". Staraliśmy się więc jak najlepiej przykładać do wszelkich swoich
obowiązków - aby po studiach mó...
-
moja kochana wyjezdza na pol roku jutro rano. Jest mi cholernie smutno i
pusto. Jestem rozbita i nie wiem za co sie wziac... Niby mam plany,
teoretycznie wiem jak wypelnic ten czas kiedy bede sama, ale mowic jest
latwo...
-
Ojciec Dyrektor T. Rydzyk, w Naszym Dzienniku, zapewnia nas
uroczyście, że tragicznie zmarły pan prezydent, dzień przed
katastrofą, w piątek, był u spowiedzi. Przez jedną noc nie mógł
zgrzeszyć, nie on, więc można miec pewność, że jest w niebie.
Radujcie się więc, a nie smućcie!
-
info.onet.pl/1079812,11,item.html
jest mi wstyd za tych ludzi, podważyli autorytet, nie mialabym teraz dla nich
zadnej litosci..... bezmyslni i po prostu głupcy. Od poczatku bylam
sceptyczka w sprawie tego pojednania....współczuje tym ktorzy choc przez
chwile uwierzyli ze moglo byc lepiej. Oburzylo mnie juz to co zobaczylam na
ich pseudomarszu w piątek wieczorem ulicami Krakowa....kiedy zobaczylam w
marszu jednego kibica z piwem w ręku....jak i ludzie maja poukladane w
glowach j...
-
czy ktos z Was kiedykolwiek uzaleznil sie od osoby poznanej przypadkiem w
necie? mam to przezycie za soba. niestety wszystko skonczylo sie
niefortunnie, poniewaz po kilkunastu miesiacach intensywnej znajomosci owa
osoba zniknela po prostu. mozna sobie tylko zarzucac glupote (taka
niezobowiazujaca znajomosc, to teraz masz), ale pustka, smutek i
zdezorientowanie pozostaly. nie do pozazdroszczenia. a jak tam z Waszymi
doswiadczeniami tego typu?