-
Witam!
37 lat, PCO, kilka lat zazywania tabletek antykoncepcyjnych. Drugi cykl po odstawieniu i dwie upragnione kreseczki na tescie! Radosc pomieszana ze strachem. Na pierwsze dziecko czekalismy kilka lat...
Poziom bHcg badany ok12-15 dnia po owulacji
22 mlU/ml.
Niby w normie, ale.... niski. Juz raz bylam w ciazy pozamacicznej.
Jutro powtarzam badanie. Wiem, ze wzrost jest najwazniejszy.
Ale czy ta wartosc 22 nie jest powodem do niepokoju?
Czy wraz z nia maleje szansa na zdrowa ...
-
Jak radzicie sobie ze smutkami.Czy i wam się wydaje, że męża
nic nie obchodzi?.Mój niestety twierdzi,że to ja chciałam dziecka(jestem w trzecim miesiącu ciąży).Już pisałam podobnego posta i trochę mnie pocieszyły odpowiedzi.
-
za tydzien rodze.niby wszystko gra - rodzina sie cieszy,a we mnie jest duzo
smutku.czy kttos ma takie objawy? co robic? pomocy
-
jednak kochani juz stracilam adzieje na dzidzie teraz bo dostalam ta wstretna
@ ktora sie sporo spozniala i dawala nadzieje:((( mysle ze to ona bo zaczela
wiecej o sobie dawac znac a myslalam ze to tylko niewinne plamienie(byla
glupia nadzieja bo moja mama miala okres do 2,5 miesiecy).bede sie starac
znowu ale zaczynam myslec ze cos jest nie tak po dlugim czasie wspolzycia bez
zabezpieczenia.oby innym spragnionym sie udalo zycze powodzonka buziaczki
trzymam kciuki i wy trzymajcie za mni...
-
hej dziewczyny- zaczęłam 6 m-c nieplanowanej ( wpadkowej) 3 ciąży- w
dom 2,5 letnia córcia i 16-letni syn. Mam 35 lat i ustabilizowane życie.
Myślałam ,że będę się tą ciążą cieszyć, kiedy się już do tej myśli
przyzwyczaję- a tu niespodziankai skończyłam 5 m-c i czasami popłakuję
z obaw jak to będzie. Tłumaczę sobie,że to fajnie, gdy jest duża
rodzina, ale...... zawsze jest jakieś ale. Złapałam się na tym,że nie
akceptuję zmian mego ciał, ...
-
Właśnie zaczynam 40 tydzień ciąży i przeżywam rodzinną tragedię.Zachorował
mój tata, który tak bardzo czekał na swoją wnuczkę...i nie wiadomo,czy się
doczeka:(Los jest okrutny i potrafi w jeden dzień przekreślić wszystkie
plany,całą radość.Nie w takich okolicznościach miała urodzić się moja
córeczka...
-
Cala ciaze mam fatalne samopoczucie psychiczne, spowodowane ciaglymi
klotniami z partnerem, oraz niezrozumieniem z jego strony. Pierwsze 4
miesiace to byl po prostu horror!Potem okazalo sie, ze mama problem z szyjka
macicy i musze lezec. Przestalismy sie klocic, i on mi nawet pomaga teraz ,
ale tylko w sprawach codziennych, np.robi zakupy. A tak to go ciagle nie ma (
absorbujaca praca, ale takze jego rozne hobby) i tygodniami siedze sama w
domu a moj stan psychiczny ciagle sie pog...
-
Zamiast się cieszyć że wreszcie jestem w ciąży, to od początku jestem przede
wszystkim smutna, wszystkim się martwię i o wiele bardziej stresuje.
Mam też takie chwile kiedy się ciesze i wzruszam moim maleństwem, ale
najczęsciej to mi się chce płakać!!!
Jak myśle o porodzie, to wole nie myśleć, bo mi się jakieś lęki włączają. Jak
myśle o moim dzieciątku już w domu to się obawiam czy dam sobie radę.
Mam tego dosyć, siebie i swego samopoczucia. Też tak macie?
Dodam, że miałam ogro...
-
W styczniu zmienilam prace. Wielka korporacja. Lider na rynku etc. W zespole
lwia czesc to dziewczyny. Praca wymaga dyspozycyjnosci, odpornosci na stres,
komunikacyjnosci. Wlasne projekty. Swietne perspektywy. Sztywnosc.
Wydawaloby sie ze zlapalam Pana Boga za palec u nogi. W koncu w 200% praca
zwiazana z moja pasja, z wyuczonym zawodem i od paru lat wykonywanym.
Jedno ale...
Szefem jest sfrustrowany 49 latek. Seksistowski i szowinistyczny do cna.
Kobiet nienawidzi (ma pH), n...
-
wiecie, co, dziewczyny, padnie jeszcze jedna uwaga o starych matkach około trzydziestki i starszych, a rezygnuję ze starania się o dziecko (no chyba, że się udało i nie będę miała wyboru). Zaczynam mieć poczucie, że się wygłupiam starając się o dziecko dopiero w wieku 30 lat (dlatego teraz, bo trafiłam na właściwego faceta). Zaczynam się bać tego, że będę siedziała w przychodni pomiędzy ciężarówkami o średniej wieku 22, które będą mnie wytykać palcami jako matkę staruszkę. Że na placu zabaw b...
-
Jestem w 20 tygodniu ciąży. Mam wspanialego, kochanego, wyrozumialego meza,
ktory jest zawsze przy mnie w kazdej sytuacji, we wszystkim mi pomaga, nigdy
mnie nie zawiodl. Nie wyobrazam sobie zycia bez niego, jest dla mnie calym
swiatem, calym zyciem, a pomimo to wciaz sie smuce, nie potrafie byc do konca
radosna i cieszyc sie...
Z jednej strony jest radosc z dzidziusia, ktory siedzi w brzuszku, z drugiej
strony przerazliwy strach, co bedzie w przyszlosci, jak sobie poradzimy z
n...
-
Przepełnia mnie taka radośc ze pod sercem noszę naszą malutką kochaną
Kruszynką, ze mogłabym krzyczeć z tej radości, ale czasem nachodzą mnie
chwile smutku czy rzeczywiscie wszystko będzie w porządku.
Uwielbiam jak kopie, szturcha i się wierci. Nawet jak spac mamusi nie daje,
często z nią rozmawiam, ze musi być zdrowa i ładnie rosnąć.
Ale czasem zastanawiam się czy dzidziuś zdrowy i dobrze się rozwija.
Nie mogę sobie wtedy z tym smutkiem poradzić, siedzę i płaczę....
Staram się...