-
jak przeczytałem w bodajże "Umysle ponad nastrojem" polega na tym ze w smutku i rozpaczy gnebi nas konkretna sytuacja czy strata, w depresji czujemy beznadzieję co do własnej osoby. Moze to i coś porządkuje w nomenklaturze. Nie jest to definicja psychiatryczna o ile pamiętam, ale wydaje się byc klarowna.
-
Po piaszczystej drodze szła niziutka staruszka.
Chociaż była już bardzo stara, to jednak szła tanecznym krokiem,
a uśmiech na jej twarzy był tak promienny,
jak uśmiech młodej, szczęśliwej dziewczyny.
Nagle dostrzegła przed sobą jakąś postać.
Na drodze ktoś siedział, ale był tak skulony, że prawie zlewał się z
piaskiem.
Staruszka zatrzymała się, nachyliła nad niemal bezcielesną istotą i
zapytała:
"Kim jesteś?"
Ciężkie powieki z trudem odsłoniły zmęczone oczy, a blade wargi
wy...
-
Czy potrzebujemy odwagi do przezywania smutku, bolu albo do tego
zeby sie bac, nienawidziec, wybuchac zloscia czy zalem.
Mysle ze potrzebny jest rozsadek aby uniklac negatywnych uczuc bo
prowadza do depresji.
Dlaczego mam przezywac smutek ? Co daje mi przezywanie jego poza tym
ze wywola placz, zepsuje caly dzien i przyniesie stan depresyjny.
Kiedy go przezywam to wybieram dzialanie ptrzeciwko sobie, a juz
zupenie nieakceptowalne jest kiedy czerpie radosc z dzialania
przeciwko ...
-
jest tyle niesprawiedliwosci na tym swiecie:((((
jak ktos potrzebuje wsparcia piszcie
-
Cześć!
Od kilku dni jest straszny. Ciągle (jak nikt nie widzi) płaczę, albo chce mi
się płakać. Co robić?!
Proszę o radę: co zrobić, żeby choć przez chwilę tego nie czuć?! Albo
przynajmniej nie w takim natężeniu i tak długo?
Macie jakieś sposoby?
Spokojnej nocy!
Ria
-
SKutki reform! No nie może być tak że co rzad to zmienia panujące warunki...
ludzie to nie cygorgi co chodza jak w zegarku!!!!
Smutni nastoletni
Bożena Aksamit, Gdańsk2007-01-25, ostatnia aktualizacja 2007-01-25 20:45
Coraz gorsza kondycja psychiczna polskiej młodzieży. W Gdańsku co drugi
gdański licealista ma objawy depresji, w całym kraju - co trzeci. Nie ma im
kto pomóc. Na 5,6 mln młodzieży w wieku dojrzewania (10-19 lat) przypada
zaledwie 140 psychiatrów dziecięcych i kilk...
-
wlaśnie wybieram się do znajomych nie widzianych chyba 4 lata
denerwuję się, jak przed klasówką
tyle czasu się izolowałam
i byłam sam na sam z lękiem i kocicą
nie wiem czy będę potrafiła zachować jako taki luz
pozbyć się napięcia
no i , czy nie będzie mi jeszcze smutniej -
oni byli parą dużo później, niż ja z Ukochanym
ale ich związek kwitnie
podczas, gdy mój już dawno lezy w grobie
-
Czy istnieje granica smutku i granica łez ?
Ile można płakać i smucić się ?
-
Cześć,
Mam 15 lat, wiek gdzie zaczyna się imprezować, ma się pełno znajomych i jest
się ogólnie szczęśliwym. Nie imprezuje, nie mam pełno znajomych, szczęśliwa
jestem czasami lecz przez większość czasu niestety jest wręcz przeciwnie.
Praktycznie cały czas mam ściśnięty żołądek (wiecie o jakim uczuciu mówię?),
czuję jakbym miała jakiś kamień. Jestem pesymistką (tak trudno jest żyć będąc
pesymistą.. ale Wy chyba o tym też wiecie..). To nie jest tak, że mam mało
znajomych z własnego...
-
hej polecam książkę na wszystkie smutki DALE CARNEGIE jak przestać się
martwić i zacząć żyć .to niezwykła książka podpisuję się pod nią dwoma
rękami . Dzięki niej miliony ludzi pozbyło się zmartwień obaw kłopotów które
zatruwały im życie . Niektórzy z nich dzielą swoimi doświadczeniami Z
czytelnikiem .Zamartwianie sie to też nałóg , taki jak palenie papierosów ,
jego ofiarą może paść każdy z nas a pozbycie się go bywa trudne . W książce
znajdziecie wiele praktycznych porad które...
-
Jak w temacie. Na deprechy i smutki polecam rowerowe wycieczki! Własnie z
takiej wróciłam, jezdziłyśmy z przyjaciółką i było super :)))) Mam gdzieś
smutki, mam gdzieś zmartwienia, szkoda na nie czasu i energii :)) W ogóle
jednak sport jest dobry, nie wiem czy mi zlikwiduje nadmierną emocjonalność -
chyba nie jak widać ;) - ale doły na pewno.
A Wy jak walczycie ze smutkami?
-
Tak jak napisałam w temacie tego watku mam już dosyć tego głębokiego smutku.
Tak conajmniej kiedyś nazwła to co czuje terapeutka. Mimo, że biorę leki
nadal nie zdarza mi coś takiego czuć i to wcale nie jest takie proste.
Mam już dosyć tego co czuje. Musze coś z tym zrobić, a przede wszystkim musze
zmiecić coś w sobie, a już napewno musze przewstać chować uraze jeżeli kiedy
kolwiek tak było i przestać ię zniechęcać do wielu rzeczy. Przepraszam jeżeli
kogoś uraziłam tym co do tej po...
-
Znalazłam w necie, proszę o przebaczenie, że wklejam w nowym wątku:
Głupi, kto szuka na smutek lekarstwa,
Głupszy, kto daję rady, bo to łgarstwa;
„Nie myśl a pracuj” – ktoś jak z książki czyta –
Ba, człek się chwyta, praca się nie chwyta –
A w sercu boleść, w głowie siedzi troska,
Jak ćwioki siedzą!... Czas i łaska boska,
To są doktory jedyne na smutki –
Ja to znam.
Kornel Ujejski. Ptasie gniazdko
Poeta radzi:
- nie brać leków (patrz: "Pr...
-
takie mam dwa nastroje, nic pośredniego.
Dzisiaj psycholog kazała poważnie zastanowic się nad braniem leków,
tylko, że ja nie chce.
jestem w całkowitej rozsypce, ale gdzies jeszcze mam nadzieje, ze
dam rade sama, że się podniosę, otrzepie i pojde dalej.
Jak mam się cieszyć z tego co mam, jak wg mnie jestem beznadziejna,
a wszystko co mam jest subsytutem? Jak mam znaleźć pasję w której
sie rozwinę, skoro wg mnie nie nadaje się do niczego.
Sorry chciałam się wyżalić, a nie mam komu.
-
Chyba mam poteżny nawrót.Leczę się z powodu deprsji 2 lata.Po
wielkich uniesieniach (pisałam kiedyś) wszystko diabli wzięli i
czuję to.Znów czarne myśli,chęć przespania,zakrycia głowy poduszką a
tak naprawdę zasnąć nie można.Zwiększyłam leki za radą lekarza
(biorę Lexapro 15mg) niesety musialam dolozyc 10mg Tranxene bo cały
czas płaczę..nie jestem w stanie wysiedziec w pracy 8 godzin bo mam
ochotę pędzić do domu do łóżka..gdzie te czasy gdy po pracy biegłam
do Empiku bo nowe ks...
-
www.newsweek.pl/wydania/artykul.asp?Artykul=22566&Strona=1
-
Nie wiem co się dzieje ze mną dzieje od czerwca jestem smutna, nie mam siły
na nic.Zawsze cieszyło mnie życie , chodziłam ciągle uśmiechnięta , radosna ,
optymizm tryskał ze mnie, praca jest moim hobby jednocześnie , w niej się
realizuje , ją kocham. Miałam wcześnie takie paro tygodniowe ( max do 2
miesięcy) złe samopoczucie. Ale to co teraz się dzieje przerasta mnie , nie
lubie światła, mam cały czas mam półmrok w mieszkaniu.Potrafię godzinami
patrzeć w jeden punkt, nie potrafię ...
-
forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=37372
Wszyscy inni nie mają prawa się uskarżać,gdyż grzeszą !
-
co czujecie?
potraficie powiedzieć kiedy jest wam smutno
nie czujecie się na ogół po prostu nijako
może to ambiwalencja - ale nie bo gdzie radość
-
Smutek:((( płaczę i czuję się jakbym zjeżdżał po amfetaminie:(( po co ja się godziłem na stabilizator:(((