-
Wiem, ze to glupie, ze sa wieksze problemy na swiecie, ze zachowuje sie jak
rozkapryszony dzieciak, ale... nie moge nic na to poradzic - czasem jest mi
smutno, ze mnie sporo rzeczy omija. Imprezy, spontaniczne wyjazdy itp., na
ktore w ciazy nie mozna sobie pozwolic... Napiszcie, czy tez tak czasem macie?
Jakos tak mi smutno przy sobocie, ze znajomi znow na impreze biegna, a ja w
domu... ehhh... czasem mi wstyd, ze tak mysle - jak nastolatka doslownie
(ktora nie jestem), ale no smutno mi...
-
Złapałam dziś od rana strasznego doła, a nie mam się komu wyżalić.
Wiem że to dopiero 3 cykl starań (tzn trzeci taki z testami i
termometrem, bo wcześniej były jeszcze trzy bez zabezpieczeń tak na
luzie) , ale czuje że i tym razem jest do bani, a skoro tyle już się
nie udało to może i następne 3,6 itd będzie do bani. A poza tym
dobija mnie to że nie mam z kim sensownego zdania złożonego wymienić,
bo mój dwulatek takie nie do końca kuma, pies nie chce odpowiadać, a
telewizor jest...
-
Jeszcze rok temu nie chciałam mieć dziecka.Kiedy w kwietniu zeszłago roku
zapragnęłam bardzo mieć dziecko,mój ukochany się ucieszył też go
pragnie.Jednak niedługo potem zachorowałam na nerwicę,przyjmuję leki które
uniemożliwiają mi zajście w ciążę.Mój stan psychiczny również na to nie
pozwala psychiatra mówi,że najpierw muszę uporać się ze swoimi problemami bo
mogłabym tylko skrzywdzić swoje dziecko.A teraz tak bardzo żałuję..;( tak
bardzo pragnę mieć dziecko...to okropne czuję się jak ...
-
Witam wszystkie dziewczyny ;)
Rozpoczynam ten wątek bo do tej pory takiego nie znalazłam. Otóż chciałabym abyście dzieliły się swoimi przeżyciami kiedy czekacie na możliwość zrobienia testu ciążowego.
Ja obecnie jestem w takiej sytuacji i muszę powiedzieć, że chyba oszaleje. Bardzo chciałabym zajść w ciąże ale czekanie na czas, w którym test pokaże mi wartość na 100% pewną mnie zabija. Cały czas myślę czy uda nam się tym razem, czy będziemy próbować dalej. Powiem nawet, że robię się bardz...
-
Dwie piekne kreseczki na owulacyjnym, 3 dni urlopu, a mąż musiał
wyjechać na szkolenie bo zwolnił się wcześniejszy termin. Siedze i
wyje. Szkoda mi kolejnego miesiąca starań :(. Buu.
-
dzisiaj byłam u ginekologa,to 8 tydzień ciąży,jednak badanie usg
wywołało łzy,zarodej już taki duży,ale serduszko nie bije:( we
wtorek kolejne usg-nie łudzę się i prawdopodobnie w środę szpital i
łyżeczkowanie.Smutek,bo tak długo czekałam na ten moment,już 33 lat
a nie mogę doczekać się dzidziusia,wiem,że nie jestem pierwsza ani
ostatnia,ale kiedy tragedia dotyczy nas samych,wtedy użalamy się nad
sobą
-
poroniłam :(
od tej pory myślę tylko o dziecku :( ciężko pogodzić się z tym, że mojego
maleństwa nie ma - moja wina ;(
obiecuję, że będę najlepszą matką tylko Boże daj mi jeszcze szansę nią być ;(
jutro mam dostać okres - to będzie chyba najdłuższy dzień w moim życiu :(
będzie czy nie będzie ;/ myślałam żeby dziś zrobić test - ale po co wyprzedzać
fakty :( czuję, że nic z tego nie będzie ;(
-
Hej!Potrzebuję szczerych porad!Jestem w 8tc.Jakieś cztery tygodnie
temu robiłam betaHCG i niestety przyrost bardzo mały,w 6tc na usg
pokazał się zarodek ale pani doktor u której się leczę twierdzi że
mam tylko czekać na rozwiązanie-poronienie.Na usg wszystko jest ok.
ale beta mówi że coś jest nie tak i że nie ma szans.Lekarz każe
czekać no i tak czekam już cztery tygodnie aż sie zacznie coś dziać
a tu nic!!!Żyję w stresie,biegam do ubikacji i zaglądam sobie w
majtki czy przypadk...
-
Witam Was serdecznie, wiem, że wątek nastrojów w ciąży był już poruszany, ale ja w zasadzie nie mam pytań, chciałam się tylko pożalić... Mieszkam daleko od rodziny, nie mam tu nikogo z kim mogłabym szczerze porozmawiać. Jestem w 18 tygodniu ciąży, czuję się coraz lepiej fizycznie, za to psychicznie już wysiadam. Czasem to mi się nawet wydaje, że nie kocham swojego męża a już na zawsze przez dziecko zostaliśmy "połączeni". Jego sytuacja rodzinna bardzo mnie denerwuje, czuję się tu gdzie mieszk...