-
Podczytuję to forum, raczej rzadko piszę ale chyba weszłam na etap kiedy
powinnam częściej bo chyba nikt nie zrozumie mnie tak jak WY. Mam syna 9 lat -
super facet :) Męża zabieganego jak chyba każda z nas i nasz problem - 2 lata
już się staramy o 2 dzieciątko. Lekarz powiedział już jest pani zdiagnozowanym
przypadkiem. Słabe nasienie, kiepski ruch A. A dlaczego dziś piszę? bo chyba
wczoraj przestałam wierzyć że kiedykolwiek się uda. Trzecia koleżanka wczoraj
oświadczyła mi że jest w ci...
-
dziewczyny nasz wątek torbiele już się znacznie wydłużył wiec na Wasz prosbę
postanowiłam założyć wątek choć Tekla chyba jest dłuzej .
Moze w ten sposób nowym dziewczyno z Wrocławia i okolic łatwiej bedize
wymienić spostrzezenia :)
oby był szczęśliwy - bo w tym miescie to róznie bywa z pomocą - dlatego
........radosci umieściłam na końcu nazwy watku :) :) :)
-
zrobiłam dzisiaj powtórny test i... nadzieja ulotniła się...nie będę nawet
jechać na betę, bo po co skoro już wszystko jasne!2 testy chyba nie kłamią?
nawet nie mam siły płakać...już chyba łzy mi się skończyły...muszę
odpocząć.Zrobię sobie prawo jazdy,odpocznę psychicznie i może wrócę do
leczenia.życzę wam powodzenia w staraniach o cud!!!!!!!!!!
-
Jedenaście dni po transferze zrobiłam HCG i wynik 0,5.Nie mogę sobie miejsca
znaleźć.Chodzę po kątach i płaczę.Do tego nie dostałam @ która miała przyjść
4 dni temu.I ani ciąży ani @.Już sama tego nie rozumiem.Lekarz mówi żeby
zaczekać do piątku i jak nic się nie wyjaśni to mam do niego jechać.Ale co tu
może się wyjaśnić,przecież HCG chyba nie kłamie.Dzisiaj odechciało mi się
wszystkiego.
-
Cześć
Pół roku brałam cyclo-progynove na uregulowanie hormonów i co? Nic!!!! Znów
wyrosła torbiel!!! Chyba czas zmienić lekarza.Może macie namiar na dobrego
gina w Wa-wie. Pozdrawiam.
-
Hej,
piszę, bo jeszcze o mnie zapomnicie.
Ja topię smutki w drinkach już trzeci dzień. Nie wyszło nam invitro, więc mam
prawo się uchlać.
Nic mnie nie cieszy. Po ulicach chodzę jak nieprzytomna. Nie wiem, jak wrócę
do pracy, a to już niedługo. Nie mam w sobie nadziei ani wiary w lepszy los.
Wiem, że Wam marudzę, bo macie swoje problemy, takie jak i ja, ale po
nieudanym invitro bardzo się załamałam psychicznie. No i tak po prostu
chciałam się wam wyżalić. Co za podłe jest to życi...