smutek

(6 wyników)
  • Podczytuję to forum, raczej rzadko piszę ale chyba weszłam na etap kiedy powinnam częściej bo chyba nikt nie zrozumie mnie tak jak WY. Mam syna 9 lat - super facet :) Męża zabieganego jak chyba każda z nas i nasz problem - 2 lata już się staramy o 2 dzieciątko. Lekarz powiedział już jest pani zdiagnozowanym przypadkiem. Słabe nasienie, kiepski ruch A. A dlaczego dziś piszę? bo chyba wczoraj przestałam wierzyć że kiedykolwiek się uda. Trzecia koleżanka wczoraj oświadczyła mi że jest w ci...
  • dziewczyny nasz wątek torbiele już się znacznie wydłużył wiec na Wasz prosbę postanowiłam założyć wątek choć Tekla chyba jest dłuzej . Moze w ten sposób nowym dziewczyno z Wrocławia i okolic łatwiej bedize wymienić spostrzezenia :) oby był szczęśliwy - bo w tym miescie to róznie bywa z pomocą - dlatego ........radosci umieściłam na końcu nazwy watku :) :) :)
  • zrobiłam dzisiaj powtórny test i... nadzieja ulotniła się...nie będę nawet jechać na betę, bo po co skoro już wszystko jasne!2 testy chyba nie kłamią? nawet nie mam siły płakać...już chyba łzy mi się skończyły...muszę odpocząć.Zrobię sobie prawo jazdy,odpocznę psychicznie i może wrócę do leczenia.życzę wam powodzenia w staraniach o cud!!!!!!!!!!
  • Jedenaście dni po transferze zrobiłam HCG i wynik 0,5.Nie mogę sobie miejsca znaleźć.Chodzę po kątach i płaczę.Do tego nie dostałam @ która miała przyjść 4 dni temu.I ani ciąży ani @.Już sama tego nie rozumiem.Lekarz mówi żeby zaczekać do piątku i jak nic się nie wyjaśni to mam do niego jechać.Ale co tu może się wyjaśnić,przecież HCG chyba nie kłamie.Dzisiaj odechciało mi się wszystkiego.
  • Cześć Pół roku brałam cyclo-progynove na uregulowanie hormonów i co? Nic!!!! Znów wyrosła torbiel!!! Chyba czas zmienić lekarza.Może macie namiar na dobrego gina w Wa-wie. Pozdrawiam.
  • Hej, piszę, bo jeszcze o mnie zapomnicie. Ja topię smutki w drinkach już trzeci dzień. Nie wyszło nam invitro, więc mam prawo się uchlać. Nic mnie nie cieszy. Po ulicach chodzę jak nieprzytomna. Nie wiem, jak wrócę do pracy, a to już niedługo. Nie mam w sobie nadziei ani wiary w lepszy los. Wiem, że Wam marudzę, bo macie swoje problemy, takie jak i ja, ale po nieudanym invitro bardzo się załamałam psychicznie. No i tak po prostu chciałam się wam wyżalić. Co za podłe jest to życi...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się