-
Dopadł mnie dól smutek etc, słucham YokoOno& Peaches i ...
piekę babeczki z cynamonem i bułki z czosnkiem szpinakiem i suszonymi
pomidorami...może mi przejdzie? :)
Serdeczności
-
no tego chciałam...dzis przyszło wezwanie na rozprawe, on pewnie
odbierze jutro, nie jestesmy ze soba rok od 7 miesiecy nie mieszkamy
razem, nie kocham, nie chce z nim być...wiec skąd ten strach i
smutek zarazem?
radze sobie sama, z tym nie mam problemu, to nie stąd ten
strach...smutek bierze sie stąd że ja wiem że on cierpi, że nie jest
z naszym synem codziennie (nie ograniczam kontaktów, 2x w tygodniu
po dwie godziny albo i dłużej jak chce i co drugi weekend zabiera
syna do s...
-
witam
wczoraj sie dowiedzialam a raczej utwierdzilam, ze maz mnie oszukuje.
bierze narkotyki, klamie ze byl dluzej w pracy albo z kolega itd.
juz wczesniej bylo zle ale zawsze pozwalalam mu wrocic, jeszcze
2lata nie minelo od slubu, mamy coreczke.
lamalam sie bo on nie ma dokad pojsc, podobno spi w samochodzie.
ale prawie codziennie mogl mnie oszukiwac i jezdzic do kolesi.
czuje sie dobrze bez niego, a jednoczesnie mi przykro.
nie widze szansy na ciag dalszy malzenstwa.
musze zlozyc...
-
Pytanko jakie macie inne sposoby na smutki i doły wszelkiej maści niż
alkohol? Jakoś tak pierwsze co przychodzi do glowy to piwko, winko,
wódeczka... A jak sie nie przepada - to dla mnie gadanie, gadanie, gadanie -
tylko kto jest w stanie wytrzymac tyle gadania... Więc co??
-
krótka bo 20 minutowa sprawa. obyło sie bez nieprzyjemnych zgrzytów. ale jest smutek. smutek porażki. ale wierze, ze bedzie jeszcze kiedys pieknie.
-
Witam.Wlasnie zlozylam pozew o rozwod.Po 1,5 roku od slubu.Czuje sie
zle.Praktycznie w ogole ze soba nie zylismy,w dniu slubu maz chcial
rozwodu,potem wmawial mi ze jego dziecko nie jest jego,potem mnie
wyzywal,spisywal intercyzy,potem znow wyzywal,dawalam mu szanse
kilka razy,ale wolal kolegow i kolezanki,tak sie meczyl ze mna i
dzieckiem.Wykupywal sobie abonament na dziecko w postaci
alimentow.dla niego ojcostwo to jest wyjscie z dzieckiem na spacer
co jakis czas.Nie wytrzymal...
-
Witam rankiem, dla mnie łzawym. Obudziałam się ze łzami w oczach, pewnie
śniło mi się coś z naszego wspólnego życia.. nie pamietam, ale pamietam, ze
po otwarciu oczu pomyślałam o wczorajszej rozmowie z mężem, o szczerości i
spokoju z jakim mówiliśmy o uczuciach i zdałam sobie sprawe, ze jednak nie
radze sobie z rozstaniem tak dobrze jak mi się to wydawało. Myslałam,że jak
nie bede z nim rozmawiać, to moja miłośc do niego zwiędnie, uschnie i
rozsypie sie w pylek który porwie wiatr ...
-
...macie tak czasami ze wszystko wam przypomina o tej bliskiej/dalekiej
osobie? Czujecie jej zapach, widzicie ją w mijanych ludziach? A potem to
uczucie że to nie on, że telefon milczy jak zaklęty, że to nie te kroki na
schodach...
-
i z jednej strony się cieszę że nie jestem sama, a z drugiej tak strasznie mi
żal, że tyle smutku przwija się na tym forum:( Mimo wszystko życzę wszystkim
Wam cudownego wekendu:) Choć wiem, że mój będzie koszmarny:((( Nie wiem skąd
niektórzy z Was znaleźli w sobie tyle siły...u mnie było źle, ale od kiedy
założyłam sprawę jest koszmar:(((
-
Kochani,
Napisałam dokładnie to samo na PP ale i tu szczególnie chce się wynaturzyć;)
Wkleiłam dokładnie to samo, co napisałam tam ale jestem tak nakręcona że chyba
mi wybaczycie.
Dzięki Wam doszłam tak szybko do siebie. Dzięki forum RiCD i dzięki PP tak
szybko osiągnęłam równowagę psychiczną , że sama się dziwię. Ok silna ze mnie
babaka więc to tez dzięki mnie;)
Ale chciałabym podzielić się z Wami moimi radościami - smutków i tak
serwowałam Wam dość.
W pracy super, nie wi...
-
Powiedzcie mi, czy ze mną wszystko w porządku. Wiem, że dla własnego dobra
nie będę z mężem (jedyna słuszna decyzja) i że go nie kocham, ale
jednocześnie jest mi bardzo smutno z tego powodu i chce mi się płakać....
Chyba przez całą noc będę wyć...... Sama tego nie rozumiem. Czy wy też tak
macie, czy tylko ja jestem taka dziwna?
-
Pies umarł.
Własnie go pochowaliśmy.
Umarł w domu, wyszłysmy na godzinę, kiedy wrociłysmy, nie żył. Nie wierzyłysmy. Mówiłysmy do niego, dotykałysmy.
Córka bardzo płakała - to ona 12 lat temu znalazla w trawie szczeniaka, własciwie wychowywała sie z nim.
Zadzwoniłam do exa.
Przyjechał swoim roboczym autem, pojechalismy na jego działkę - łąka i las, strumień, dwie kładki. Ex kopał grób. Świecił ksiezyc i fruwały świetliki.
W nocy na łące jest bardzo glośno, ale ten hałas niesie z sobą s...
-
wiem że to zupełnie nie na temat
ale jest mi okropnie smutno
wiem że to tylko człowiek
ale wybitny
rodak
i jest mi smutno jak diabli
-
Nie wiem ile macie lat, ale ja urodziłam się w świecie, w którym papieżem był
Polak i nikt inny.
I to było tak dla mnie naturalne, jak to, że jest dzień, noc, pory roku itd...
Kiedy rodzice tłumaczyli mi, że to nie tak, że przez niemalże pięc wieków
papieżami byli Włosi, jakoś trudno mi było uwierzyć.
W moim świecie On jest papieżem. I pewnie będzie nadal, mimo tego, że w
kwestii wieku nadal mam (miejmy nadzieję) pod górkę.
Nie rozpaczam tak spektakularnie, jak "reszta".
Wolę uśm...