28.07.03, 20:50
Skąd się bierze forma w stylu `żeśmy poszli', `żeśćie
zrobili', `żem powiedział' etc. zamiast krótszych i
bardziej zrozumiałych `poszliśmy', `zrobiliście',
'powiedziałem'?

Dociekam, bo strrrrasznie mnie wkurza, jak moja siostra
tak gada, a za chiny nie można tego z niej wyplenić...
Obserwuj wątek
    • stefan4 Re: żeśmy 28.07.03, 21:13
      ahven:
      > Skąd się bierze forma w stylu `żeśmy poszli', `żeśćie zrobili', `żem
      > powiedział' etc. zamiast krótszych i bardziej zrozumiałych `poszliśmy',
      > `zrobiliście', 'powiedziałem'?

      Trzeba chyba pytać na odwrót: skąd wzięły się skróty? Jak Ja22ek wiele razy
      wspominał, formą pierwotną był czasownik posiłkowy + imiesłów przeszły; czyli
      ,,ja żem poszedł'' to tak jak ,,I have gone''. Po czesku do dzisiaj ,,ja som
      poszel'' (czyli ,,jestem poszły''). Potem forma ,,poszedł żem'' zaczęła się
      skracać i wyszło ,,poszedłem''.

      Ale jeśli zależy Ci na uroczystym starodawnym języku, to powinieneś odrzucić te
      nowinki i mówić z użyciem ,,żema'', jak to czynili praszczurowie.

      - Stefan
      • mac_rys Re: żeśmy 29.07.03, 02:42
        stefan4 napisał:
        > Trzeba chyba pytać na odwrót: skąd wzięły się skróty? Jak Ja22ek wiele razy
        > wspominał, formą pierwotną był czasownik posiłkowy + imiesłów przeszły; czyli
        > ,,ja żem poszedł'' to tak jak ,,I have gone''. Po czesku do dzisiaj ,,ja som
        > poszel'' (czyli ,,jestem poszły''). Potem forma ,,poszedł żem'' zaczęła się
        > skracać i wyszło ,,poszedłem''.

        To sie zgadza, ale ten czasownik posilkowy to byla forma czasownika "byc" i
        nie bylo to "zem".

        Na temat zesmy itd. byla swego czasu dluga i miejscami burzliwasmile dyskusja na
        forum Ortografia.

        mac
        • jacklosi Re: żeśmy 29.07.03, 09:00
          To chyba tak było: poszedł jeśm, poszedł jeś, poszedł jest, poszli jeśmy,
          poszli jeście, poszli są.
          • elve Re: żeśmy 06.08.03, 09:08
            a w trzeciej osobie czasownik posiłkowy raczej nie wystepował, przynajmniej tak
            jest do dziś w czeskim i słowackim. nie mówiąc o tym, że "poszel" w czeskim
            oznacza cos zupełnie innego niż w polskiem.
    • szarykot Re: żeśmy 31.07.03, 14:23
      > Dociekam, bo strrrrasznie mnie wkurza, jak moja siostra
      > tak gada, a za chiny nie można tego z niej wyplenić...

      a ja tu zapytuję ludzi mądrzejszych ode mnie, czy
      mówienie "żeśmy" należy wypleniać? z tego co pamiętam
      jest to konstrukcja poprawna.
      • jacklosi Re: żeśmy 31.07.03, 15:28
        Raczej nie, szarykocie, bo "żeśmy" jest ściągnięciem "że" i "śmy", zatem ma
        zastosowanie jedynie jako zamiennik dla np. "Powiedziałem matce, że byliśmy w
        kinie" w formie: "Powiedziałem matce, żeśmy byli w kinie". (Normalny by
        powiedział to jako: "Powiedziałem matce, że żeśmy byli w kinie"). Końcówka -
        śmy, -ście itd. jest odczeialna od czasownika i przyczepialna do różnych
        różności przed nim stojących, w tym do "że". Tylko że przy tym "że" się
        rozpleniła tak, jakby "żeśmy" itp. było czasownikiem posiłkowym. A nie jest.
        Tylem napisał, com wiedział, Hawgh
        • elve Re: żeśmy 06.08.03, 09:09
          na intuicję to tak to właśnie żem rozumiała wink
    • sze Re: żeśmy 10.08.03, 18:04
      > Skąd się bierze forma w stylu `żeśmy poszli', `żeśćie
      > zrobili', `żem powiedział' etc.

      Końcówki osobowe polskiego czasu przeszłego są - jak wiadomo - ruchome. Mogą
      się więc doczepiać do najbliższych wyrazów zdania. Co jednak zrobić, kiedy nie
      mają się do czego doczepić, a samodzielnie wystąpić nie bardzo mogą? Doczepiają
      wtedy do swego rodzaju "pustego" semantycznie, "fałszywego" słowa, którym
      zostało mianowane 'że'. I stąd.

      Nie należy mylić tych form z normalnym, semantycznym 'że' w zdaniach
      typu "kierownik mówi, żeśmy się spóźnili z projektem".

      Aha, poprawnościowcy zdaje się tępią te "puste" 'że'. Ja nie mam nic przeciwko
      nim, sam ich używam, choć z wyjątkiem I osoby pojedynczej, gdzie brzmią dość
      prostacko.
      • jacklosi Re: żeśmy 11.08.03, 08:55
        sze napisał:

        > Nie należy mylić tych form z normalnym, semantycznym 'że' w zdaniach
        > typu "kierownik mówi, żeśmy się spóźnili z projektem".
        >
        > Aha, poprawnościowcy zdaje się tępią te "puste" 'że'. Ja nie mam nic
        przeciwko
        > nim, sam ich używam, choć z wyjątkiem I osoby pojedynczej, gdzie brzmią dość
        > prostacko.

        Tyle że normalny powie: "kierownik mówi, że żeśmy się spóźnili z projektem". I
        co, nie tępic?
        • sze Re: żeśmy 11.08.03, 15:54
          > Tyle że normalny powie: "kierownik mówi, że żeśmy się spóźnili z projektem".

          Hm. To trochę inna beczka, ale ja sobie myślałem, że 'że' składniowe wypiera to
          puste 'że', czego przykład przytoczyłem. Okazuje się jednak, że nie. Penetracja
          Internetu daje wyniki takie, że zbitka 'że żeśmy' wcale nie jest wykluczona.

          Co zresztą tylko potwierdza moją tezę, że jedno i drugie 'że' to inne słowa.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka