10.08.04, 15:59
powiedzcie dlaczego ten naród ma takie kompleksy...moze to sen o
niespełnieniu...mają piękny język ale to nie wszystko...pozdrowienia
Obserwuj wątek
    • bulkamos Re: kompleksy 10.08.04, 18:22
      Heh - nie wiem o jakich kompleksach mowisz ale ...
      Portugalia zawsze miala przerost ambicji nad mozliwosciami.
      Pragnac utrzymac ostatnie ogromne imperium na swiecie i chcac stworzyc
      wspolnote luzofonska byla stale krytykowana ... az wreszcie wszystko
      przepadlo ... Brazylia, Timor, Angola, Goa .... i kilka innych.
      Ambicja byla proba znaczenia na arenie miedzynarodowej ... ale
      mozliwosci "panstwa kranca Europy" bardzo ograniczone
      • bulkamos Re: kompleksy 10.08.04, 18:23
        sorrki za błędy ... pisałem w pośpiechu
        • magpaw3 Re: kompleksy 11.08.04, 08:09
          zgadzam siz w 100%, kompleksy az do bólu ale dlaczego odbijają sobie na innych
          ten sen o wielkości....pozdrowienia
          • anjos Czy wszyscy wypowiadajacy sie powyzaj mieszkali... 11.08.04, 09:07
            przynajmniej 1 rok w Portugalii ????
            Bo jak nie to NIE MACIE POJECIA O CZYM PISZECIE !!!!!!!!!!
            • magpaw3 Re: Czy wszyscy wypowiadajacy sie powyzaj mieszka 11.08.04, 09:23
              mieszkali, mieszkali...
              moze to kolonialne naleciałości....czas leczu rany
              serdeczne pozdrowienia....anjos, nie wiem dlaczego tak bronisz portugalczyków
              ja nie mam za co....
              • chiara76 ... 11.08.04, 09:54
                magpaw3 napisał:

                > mieszkali, mieszkali...
                > moze to kolonialne naleciałości....czas leczu rany
                > serdeczne pozdrowienia....anjos, nie wiem dlaczego tak bronisz portugalczyków
                > ja nie mam za co....
                może nie powinnam się wypowiadać za Anjos, ale może broni, bo zna od innej,
                jakby lepszej strony.
                Ja tam też kompleksów nie zauważyłam, ale fakt, u mnie można to zrzucić na
                krótki czas pobytu, natomiast nie raz ja miałam kompleksy widząc, jak tam się
                polepszyło od ich wejścia do Unii i licząc po cichu, że w Polsce stanie się tak
                samo, a może i lepiej.
                • anjos Wg. mnie Portugalczycy maja zblizona liczbe 11.08.04, 10:01
                  kompleksow co inne narody i spoleczenstwa. Mieszkam juz tutaj dlugo i poznalem
                  ZLE I DOBRE STRONY Portugalczykow. Forsowane na sile przez moich przedmowcow
                  tezy o kompleksach Portugalczykow sa po prostu nieprawdziwe, badz niepelne.
                  .
                  Te tzw."kompleksy portugalskie" lub "opinie o Portugalczykach" to te same wasze
                  bezmyslne opinie , co np. o Polakach, ze wszyscy to piajcy i chleja caly czs
                  wodke.
                  .
                  Pomyslcie troche, zanim cokolwiek napiszecie, bo niestety wiekszosc wypowiedzi
                  to BELKOT.
                  • magpaw3 Re: Wg. mnie Portugalczycy maja zblizona liczbe 11.08.04, 11:25
                    nie tak ostro, szanuje ich jako naród....bez słowa krytyki...
                    bardzo sie cieszę ze ktoś moze powiedziec dobre słowa....
                    serdeczne pozdrowienia i dalszego zadowolenia ze współpracy z południowcami....
                    A co do Polaków to coś tym jest co piszesz...przecież wiesz...
                    całusy
                  • bulkamos Re: Wg. mnie Portugalczycy maja zblizona liczbe 11.08.04, 14:31
                    Hej

                    To juz druga Twoja wypowiedz ... i masz racje ... nie powinno sie uzywac
                    stereotypow ale musze ...

                    Zwroc uwage ze to Ty uwazasz sie za wszechwiedzacego (lub wszechwiedzaca)
                    twierdzac ze inni nie mieszkali w Portugalii dluzej niz rok tak jakby to
                    cokolwiek uzasadnialo ... swoja droga nie napisales co ten pobyt mialby
                    uzasadniac.
                    Druga sprawa: nie uwazasz ze naduzywasz zwrotow "te wasze bezmyslne opinie"
                    i "belkot"? To chyba niegrzecznie mowic o kogos opinii "bezmyslna" i nie
                    uzasadnic tego.
                    Mam nadzieje ze nie jestes kolejnym forumowym "Trollem" czyli "pieniaczem",
                    ktory liczy tylko na to ze inni beda sie oburzac na jego wypowiedz.
                    Trzecia sprawa: jezeli uwazasz ze Portugalczycy nie maja ogolnie sformulowanych
                    kompleksow i masz "lepsze" zdanie na ten temat to napisz dlaczego a
                    nie "opluwaj" innych.

                    Pozdrowienia

                    BOoka Jones
                    • magpaw3 Re: Wg. mnie Portugalczycy maja zblizona liczbe 11.08.04, 15:32
                      czyli jeszcze jesteśmy normali, czyli jeszcze ktos mysli podobnie do
                      mnie....świat nie całkiem oci...ał....
                      całkowicie popieram
                      Serdeczne uściski bulkamos
                      • chiara76 Re: Wg. mnie Portugalczycy maja zblizona liczbe 11.08.04, 15:47
                        magpaw3 napisał:

                        > czyli jeszcze jesteśmy normali, czyli jeszcze ktos mysli podobnie do
                        > mnie....świat nie całkiem oci...ał....
                        > całkowicie popieram
                        > Serdeczne uściski bulkamos

                        rozumiem, że to nie jest dyskusja? To znaczy, jeśli ja się nie zgadzam z Wami,
                        to swojej opinii nie mogę powiedzieć?
                        Jak na razie Ty akurat żadnych ale to żadnych argumentów nie podałeś, raczej
                        już Bulkamos. Może teraz Ty podaj swoje argumenty , które mówią o tym
                        zakompleksieniu Portugalii? Bo ja szczerze mówiąc ich nie zauważyłam, ale
                        chętnie poznam czyjeś inne zdanie i rzeczowe argumenty.
                        • anjos dyskusja 11.08.04, 21:31
                          Witam, sadze, ze aby dyskutowac na w.w temat potrzeba:
                          .
                          1.bezposredniego kontaktu, a nie anonimowego forum
                          2.kilku dni (lub nocy) na dyskusje
                          3.kilka butelek dobrego Porto
                          4.i.....niestety uczestnikow dyskusji co mieszkali w Portugalii kilka lat i
                          znaja jezyk Portugalski swietnie( to znaczy jezyk zywy, z portugalskiej ulicy)
                          5/ Wg. mnie prawdziwe cechy emocjonalne Portugalczykow i ew. kompleksy wylapuje
                          sie po WIELU latach kontaktow codziennych , a te ktore "poznaje sie" po krotkim
                          pobycie w Portugalii, sa najczesciej "zewnetrzna maska" skrywajaca inne ,
                          bardziej powazne i glebiej ukryte kompleksy.
                          .
                          Dyskusja na w/w temat zawsze bedzie DYSKUSJA AKADEMICKA, bez wnioskow i
                          rzeczowych stwierdzen.Temat dyskusji jest zbyt szeroki i nie opierajacy sie na
                          faktach.
                          Wiekszosc wypowiedzi powyzszych uczestnikow forum opiera sie wg. mnie na
                          STEREOTYPOWYCH OPINIACH, niestety ZAPOZYCZONYCH z prasy, radia, TV.....
                          .
                          Lepiej podyskutujmy , kto jakie lubi wina portugalskie....bedzie bardziej
                          ciekawie i POZNAWCZO.
                          .
                          • assim Re: dyskusja 17.08.04, 20:30
                            hej, hej...
                            forum sluzy wymianie pogladow, i wybacz ale nic poza narzucaniem wlasnych
                            zasad, do tej 'dyskusji' nie wniosles(as)... i nie zakladaj prosze z gory iz
                            pozostali czytelnicy forum sa mniej bystrzy lub po prostu glupsi - narzucjac im
                            za temat wina portugalskie (zdziwilbys sie jak ten temat jest gleboki), bo nie
                            zauwazylem abys mial ku temu podstawy. nie prawda jest ze tylko zycie w
                            portugalii pozwala poznac i zrozumiec te nacje, o ile jest to mozliwe...

                            mieszkam w lizbonie, ale
    • assim Re: kompleksy 17.08.04, 21:43
      hej, hej
      mieszkam w lizbonie i czasami wydaje mi sie ze wiele juz o portugalczykach
      zapomnialem. to sie ponoc nazywa sportugalszczenie ;) a tak na serio to sie
      nazwa potrzeba akceptacji i dziala w obie strony. chcemy sie czuc akceptowani i
      chcemy zyc w swiecie ktory dla nas jest akceptowalny... oczywiscie funkcjonuje
      to na wielu roznych poziomach i inne beda potrzeby studenta erazmusa a inne
      mlodego ojca ktory wychowuje tutaj dzieci... i dlatego uwazam ze swieze
      spostrzezenia o portugalczykach (bedac turysta, czestym gosciem) sa jak
      najbardziej wskazane, sa inne niz rezydentow, a inne nie znaczy mniej
      prawdziwe. sam mialem ostatnio przyjemnosc poznac studentke portugalistyki z UJ
      spedzajacej tu wakacje, i zaskoczyla mnie dojrzalosc jej spostrzezen, chociazby
      porownan portugalczykow z hiszpanami... swietne przygotowanie merytoryczne,
      powiazane z pasja (tu) do portugalii jest nierzadko duzo lepsza baza
      opiniotworcza (obserwator zew.) niz rezydenta ktory staje sie coraz bardziej
      neutralny, obojetny w obserwacjach portugalczykow (obserwator wew.). Dlatego,
      piszcie, niezmiernie ciekawym jest obserwowanie waszych spostrzezen, bo to i mi
      pozwala spojrzec na sprawe w inny sposob, to jest swiezosc spostrzezen ktora ja
      trace.

      a wracajac do pytania, nie uwazam zeby portugalczycy byli nadzwyczaj
      zakompleksiona nacja. jakie kompleksy masz na mysli?

      sciskam
      assim
      • docg drogi i nie tylko 18.08.04, 10:08
        cześć, wybieram się tej jesieni do Portugalii i zamierzam dużo podróżować, w
        związku z tym chciałbym zapytać tych, którzy tam byli lub są cały czas: jak
        wyglądają drogi w Portugalii - z map widać, że powstało ostatnio dużo
        autostrad, ale co to za przyjemność podróżować autostradami? Czy "normalne"
        drogi umożliwiają w miarę szybkie i bezpieczne podróżowanie? Druga sprawa - czy
        poza Lizboną i Porto lepiej skupić się na oglądaniu miejsc polecanych przez
        przewodniki (Evora, Coimbra, Braga) czy lepiej pojechać w mniej znane rejony
        (jakie?) Z góry dziękuję za pomoc
    • anjos do assim 18.08.04, 15:09
      nao e bem ASSIM.....amigo !
      ad1.
      Zdaje mi sie kolego, ze pomyliles TEMATY ! "Ciekawe spostrzezenia" studentki z
      UJ, o ktorych piszesz, NIE MAJA NIC WSPOLNEGO z tematem tej dyskusji czyli z
      KOMPLEKSAMI ! Ciekawe spostrzezenia na temat Portugalii bedzie mial takze
      Aborygen, jak trafi do Lisbony.
      .
      ad2. Wlasnie "neutralnosc" rezydenta, jego sportugalszczenie i umiejetnosc
      popdatrywania Portugalczykow o kazedej porze dnia przez kilka lat pozwala na
      dotarcie do tych Komplekow , o ktorych jest dyskusja. Ja na przyklad zauwazylem
      to u mojej empregady, dopiero po 2 latach codziennego pobytu.
      .
      ad3. Niestety, im ktos jest starszy i przebywa dluzej w Portugalii, tym jego
      opinia jest blizsza prawdy. Wlasnie ktos, kto NIE STUDIUJE w Portugalii, ale
      musi zmagac sie z codziennoscia (praca, dzieci, szkola, wieloplaszczyznowe
      kontakty z Portugalczykami i Hiszpanami), najlepiej zaczyna dostrzegac KOMPLEKSY
      .
      ad4. I tutaj sie z Assim zgadzam: nie sadze, zeby portugalczycy mieli
      szczegolnie wiecej kompleksow , niz inne nacje....
      • magpaw3 Re: do assim 18.08.04, 15:23
        Mimo ciętych uwag...bardzo się cieszę że mogę podzielić się z wami moimi
        spostrzeżeniemi co do portugalczyków. I faktycznie my jako Polacy wcale nie
        jesteśmy inni jeśli chodzi o kompleksy. Po przemyśleniach zgadzam się...
        Powodzenia i uściski dla Wszystkich uczestników Forum
    • anjos do Assim 18.08.04, 15:37
      nao e bem ASSIM.....amigo !
      ad1.
      Zdaje mi sie kolego, ze pomyliles TEMATY ! "Ciekawe spostrzezenia" studentki z
      UJ, o ktorych piszesz, NIE MAJA NIC WSPOLNEGO z tematem tej dyskusji czyli z
      KOMPLEKSAMI ! Ciekawe spostrzezenia na temat Portugalii bedzie mial takze
      Aborygen, jak trafi do Lisbony.
      .
      ad2. Wlasnie "neutralnosc" rezydenta, jego sportugalszczenie i umiejetnosc
      popdatrywania Portugalczykow o kazedej porze dnia przez kilka lat pozwala na
      dotarcie do tych Komplekow , o ktorych jest dyskusja. Ja na przyklad zauwazylem
      to u mojej empregady, dopiero po 2 latach codziennego pobytu.
      .
      ad3. Niestety, im ktos jest starszy i przebywa dluzej w Portugalii, tym jego
      opinia jest blizsza prawdy. Wlasnie ktos, kto NIE STUDIUJE w Portugalii, ale
      musi zmagac sie z codziennoscia (praca, dzieci, szkola, wieloplaszczyznowe
      kontakty z Portugalczykami i Hiszpanami), najlepiej zaczyna dostrzegac KOMPLEKSY
      .
      ad4. I tutaj sie z Assim zgadzam: nie sadze, zeby portugalczycy mieli
      szczegolnie wiecej kompleksow , niz inne nacje....


      pozdro

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka