Dodaj do ulubionych

Litter Kwitter

15.10.11, 23:22
witam
zastanawiam się nad kupnem Litter Kwitter
jest to system nakładek które mają na celu nauczyć kota załatwiania swoich potrzeb fizjologicznych na sedesie
www.marketzoologiczny.pl/litter-kwitter-nigdy-wiecej-zwirku-ponownie-dostepny-p-5201.html
rozważam wszystkie za i przeciw o i nie mogę się zdecydować smile
za:
- nie muszę sprzątać i myć kuwety
- nie odkurzam rozsypanego żwirku

przeciw:
- boję się ze podczas mojej nieobecności kot może wpaść do sedesu
- jeśli przypałęta mu się jakaś choroba czy pasożyty trudniej będzie to zauważyć

proszę o Wasze opinię na ten temat. Może czyjś kot załatwia się na sedesie?
Obserwuj wątek
    • kontik_71 Re: Litter Kwitter 15.10.11, 23:28
      Jest jeszcze jedno przeciw:

      Kot ma instynktowna potrzebe zagrzebania odchodow.. Sedes raczej nie daje takiej mozliwosci..

      Ja bym czegostakiego nie kupil, mam koty wiec zwirek jest nieodlaczna czescia ich "miecia", jak papier toaletowy dla ludzkich domownikow smile
      • agnes-05 Re: Litter Kwitter 15.10.11, 23:38
        A ja nie wiem, czy chciałabym dzielić sedes z kotami??? No i z dwojga złego wolę już wywalać żwirek, niż zastanawiać się jaki urobek dwóch kotów zastanę w łazience po kilku godzinach nieobecności? Bo wody ten system chyba sam nie spuszcza?
        Argumenty kontika_71 też są bardzo ważne.
        • maryshaa Re: Litter Kwitter 16.10.11, 00:00
          Ja widziałam filmiki... chyba też nie chcę dzielić kibelka z kotami smile
          • schiraz Re: Litter Kwitter 16.10.11, 00:44
            Wiecie, że ja widziałam kota w akcji na ubikacji? Wygląda to strasznie, znaczy dla mnie strasznie, bo jakoś tak.. nienaturalnie. Koleżanka zakupiła te nakładki na ebay-u, kot nauczył się bardzo szybko, w ciągu pół roku. Ja wolę kuwety, ale rozumiem też osoby, które tego używają. Moje koty nie zrobią do zabrudzonej kuwety, nie ma mowy, żeby jeden czy drugi załatwił się do kuwety w której jest choć ślad zapachu po siusiu czy co gorsze grubszym urobku. Właściwie idealnie dla nich byłoby, żeby kuweta była po każdym siknięciu myta i cały żwir wymieniany. Oczywiście mogą liczyć tylko na bieżące wybieranie i mycie raz na tydzień. Myślałam o tym, czy ubikacja byłaby wygodniejsza, ale nie, mam trójkę dzieci, pamiętam jak potrafiły się pogubić w toalecie, nie mam przekonania, czy kot też się nie pogubi.
            • pi.asia Re: Litter Kwitter 16.10.11, 09:10
              Dzielenie sedesu z kotami mnie nie przeraża, w końcu dzielę z nimi łóżko wink
              Ale od razu pomyślałam o tym, co napisał Kontik - że pozbawia się kota możliwości zakopania urobku.
              Dodam, że w niektórych przypadkach pozbawia się kota całej frajdy kuwetowej - moja Fraszka tak ma, że kuwetę traktuje jak piaskownicę. Usypuje ze żwirku górki, kopie dołki, drapie łapami po ścianach (mam zamykaną kuwetę) i ogólnie dobrze się bawi. Miałabym jej to zabrać? W życiu!
              Poza tym ona jest łamaga i na bank nieraz by wleciała dooopą do sedesu.
    • dimas-pl Re: Litter Kwitter 16.10.11, 13:42
      I na czym staneło? Jaka decyzja i dlaczego Ci nie odpowiada sposób tradycyjny?
      • aniabg1 Re: Litter Kwitter 16.10.11, 14:14
        jednak tradycyjna kuweta smile
        samo sprzątanie po jednym kocie nie jest kłopotliwe, bez przesady, tylko wkurzający żwirek który roznoszony jest po mieszkaniu smile dla tego kusiło mnie aby się kuwety pozbyć smile
        z drugiej strony przekonało mnie stwierdzenie,ze jak zabiorę kotu kuwetę to tak jak by pozbywać go papieru toaletowego smile
        niech chłopak ma trochę radości, że może sobie pokopać w żwirku smile
        czasami tak walczy, ze cała łazienka zasypana smile
        dziękuję za wszystkie sugestie
        • pi.asia Re: Litter Kwitter 16.10.11, 14:26
          To może zainwestuj w zamykaną kuwetę, taką z wahadłowymi drzwiczkami?
          Wygląda to tak:
          www.karusek.com.pl/produkt.php?prod_id=8094&cat=40
          Ja za podobną w normalnym sklepie zapłaciłam 36 zł (pół roku temu).
          Dodatkowo połóż przed kuwetą ręcznik jako wycieraczkę i żwirek będzie spacyfikowany wink
          • aniabg1 Re: Litter Kwitter 16.10.11, 15:05
            kuweta zamykana się nie sprawdza bo to duży kot i nie chce do niej wchodzić, ale z jakąś wycieraczką albo ręcznikiem spróbuję
            • agnes-05 Re: Litter Kwitter 16.10.11, 15:38
              Ja próbowałam z wycieraczką, ale czyszczenie wycieraczki było bardziej pracochłonne niż sprzątnięcie żwirku z podłogi ( terakota). Dlatego zrezygnowałam z wycieraczki i zamiatam ten żwirek ( używamy Cat's best Oekoplus), który roznosi się jakoś bardziej niż inne, ale jest wydajny i moje kocury go lubią.
              • aniabg1 Re: Litter Kwitter 16.10.11, 16:38
                no właśnie tego samego żwirku używam smile
              • kontik_71 Re: Litter Kwitter 16.10.11, 18:57
                Zamiast wycieraczki mozesz kupic taka gabkowy "chodniczek". Nie wiem jak to nazwac, ale to jest gabkowe i ma dziurki.. Wkladasz to pod kuwete tak aby odpowiednio wystawaly. Piasek zostaje w dziurkach i nie roznosi sie po domu smile
            • 3-mamuska Re: Litter Kwitter 16.10.11, 21:30
              aniabg1 napisała:

              > kuweta zamykana się nie sprawdza bo to duży kot i nie chce do niej wchodzić, al
              > e z jakąś wycieraczką albo ręcznikiem spróbuję

              Ja jak nie mialam zamykanej kuwety to przysniosalam ze sklepu karton,obcielam zamykanie i wstawial kuwete do srodka,koty wskakiwaly sobie gora i nawet jak kopaly to nie wysypyaly nic poza kuwete.

              Ja chcialam to kupic, bo moje leniwce wcale nie kopia,to znaczy lapkami 2-3 razy juz poza kuweta podrapia po dywanie i tyle.
              Jedyny argument na nie, to to ze boje sie ze czesc kotow sie nauczy, a czesc nie.
              No i teraz przy dobrym zwirku juz sprzatanie kuwety nie straszne i mycie co 2-3 tygdonie jest ok,a wywalanie to co trzeba 2-3 razy dziennie,co robimy na zmiane z dziecmi i mezem.
    • 0ffka Re: Litter Kwitter 16.10.11, 18:14
      Mój śp kocur syjamski bez tego cuda potrafił korzystać z sedesu smile
    • cosmopet Ja wolę Litter Kwitter 31.12.11, 17:37
      Witam,
      ja używam i jestem zadowolony, koty nauczone w 8 tygodni,

      >Kot ma instynktowna potrzebe zagrzebania odchodow.. Sedes raczej nie daje takiej mozliwosci..

      - tak, tylko wtedy jak śmierdzi, woda bardzo dobrze pochłania zapachy i kot tylko pare razy machnie łapką w deskę bo nie ma potrzeby zakopywania - nic nie śmierdzi

      >A ja nie wiem, czy chciałabym dzielić sedes z kotami???
      >Ja widziałam filmiki... chyba też nie chcę dzielić kibelka z kotami
      >Dzielenie sedesu z kotami mnie nie przeraża, w końcu dzielę z nimi łóżko

      Przecież to jest bardziej higieniczne niż kuweta !!!
      a nie przeraża was to że kot jak zrobi kupę to ją zakopuje a potem z tą kupą na łapach idzie wam do łóżka ??? Jak robi to kibelka to nie ma styczności z odchodami a to oznacza ze nie ma bakteri na łapkach

      Ja wolę jednak kota z czystymi łapami na kibelku, niż pełnymi bakterii w kuweci

      • cosmopet Re: Ja wolę Litter Kwitter 01.01.12, 15:52
        A pobieranie moczu do badanie nigdy nie było łatwiejsze
        po prostu do kibelka wstawiam miseczkę smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka