masakra

11.11.11, 11:10
Wczoraj kupiłam żwirek, nowy, bo skończył mi się kupowany na allegro, taka wielka paka, kurier nie dopisał wczoraj i musiałam szybko dokupić jakieś małe opakowanie,

Znajdek już wczoraj olał sikanie do żwira, posikał się obok kuwety sad((
Dołożyłyśmy mu z mamą resztkę starego żwirku i bardzo się ucieszyłam,
bo na noc zrobił siku do swojej kuwety, z czego się bardzo ucieszyłam, jak
szłam spać. Dodam, że jego kuwetka jest na dole, w domu trzy kondygnacyjnym,
na noc ma do dyspozycji cały dom,

Z dokoconych jest jeszcze Zuzia, płochliwa, zestresowana na maksa, już taka jest i ona
śpi w łazience, zamykam ją na noc, żeby mogła w spokoju chociaż się załatwić, do tej pory tak było...Dzisiaj dobijała się o 6 rano, żeby ją wypuścić. Wchodzę, a tam kałuża sad i kupa na podłodze, żwir nietknięty sad((

Ewidentnie chodzi o żwirek. Ale, dla równowagi, rezydenci Belli i Gapi korzystają ze żwirka bez problemu i zawsze tak było.

Nie wiem, jak to będzie sad Zależy mi na czystości w domu, może feliwaya na to zapodać? Na agresję nie pomógł, a może na sikanie by pomógł. Nie chcę smrodu w domu.

W poniedziałek umówię znajdka na kastrację. Może obierze jakieś swoje jedne terytorium do załatwiania....

Doła mam, nie ogarniam czasem wszystkiego, a szkoda mi kotów, czasem w złości mąż powie, że trzeba będzie sikuna wyrzucić...sad(
    • wadera3 Re: masakra 11.11.11, 12:02
      Może znajdek ma w nocy za duży teren do zwiedzania i nie może znaleźć swojej kuwety?

      • marysia191 Re: masakra 11.11.11, 12:35
        Ja tez wróciłam do "starego" żwirku, kupowanego za 5 zł w Auchan, bo moja kota do żadnych nowoczesnych silikonowych czy innych ekskluzywnych wynalazków do kociej kuwety nie dała się przekonać.
        Nasypię do kuwety zwyczajną taniochę - jest ok. Coś innego - sika obok wink
        • wladziac Re: masakra 11.11.11, 12:41
          po co zostawiasz Znajdkowi cały dom do dyspozycji?żeby mieć więcej sprzątania?ogranicz szczególnie przed kastracją teren dla niego,po kastracji wszystko bedzie wyglądało inaczej,lepiej i stopniowo zanikną problemy wraz ze spadkiem poziomu hormonów u kocurka
          • animus_anima Re: masakra 11.11.11, 17:08
            wladziac napisała:

            > po co zostawiasz Znajdkowi cały dom do dyspozycji?żeby mieć więcej sprzątania?o
            > granicz szczególnie przed kastracją teren dla niego,po kastracji wszystko bedzi
            > e wyglądało inaczej,lepiej i stopniowo zanikną problemy wraz ze spadkiem poziom
            > u hormonów u kocurka

            na początku spał w wiatrołapie, teraz tam za zimno, zamknęłam go raz na poddaszu, fajne miejsce, zamykane, z kaloryfelem, beczał, obsikał też, później w ciągu dnia zdarzało się, że obsikiwał, teraz zamykam to miejsce, mogłabym go zamknąć w sypialni, ale tu śpią 2 pozostałe kotki, czyli musiałabym zamknąć się na noc z 3 kotami, a i też nie wiem, czy by nie obsikał mi paneli w sypialni, oczywiście kuweta jest...
      • animus_anima Re: masakra 11.11.11, 17:05
        wadera3 napisała:

        > Może znajdek ma w nocy za duży teren do zwiedzania i nie może znaleźć swojej ku
        > wety?
        >
        >

        może, ale zawsze się załatwia obok swojej kuwety...
        czyli wie, gdzie jest jego kibelek, teraz śpi słodko,
        z wykręconym łepkiem, i jak tu go nie kochać, żeby tylko
        ta fizjologia się ułożyła, kiedyś wet mi powiedział, żeby
        brać koty z dobrych domów, to są wtedy ułożone pod każdym względem,
        a tak nie wiem, jaką miał historię mój Moryś, tym bardziej mi go szkoda,
        on wcina nawet bagietkę, cały czas może jeść i beczy tak fajnie, żaden kot
        tak nie robi, jak on big_grin
    • yenna_m Re: masakra 11.11.11, 14:22
      ogranicz teren do jednego pomieszczenia i zmien zwirek

      mojoe doswiadczenie wskazuje, ze znajdki toleruja najmniej wypasiony zwirek - najlepiej piasek albo betonit
      mozesz stopniowo zmieniac zwirek wlasnie poprzez dosypywanie nowego rodzaju zwirku do starego... ale tez nie masz 100 proc gwarancji, ze kot go zaakceptuje
      • animus_anima Re: masakra 11.11.11, 17:17
        Ok. Zrobię, jak radzicie. Dzięki smile
        • wladziac Re: masakra 11.11.11, 17:45
          każdy kocur znaczy teren przed kastracją i ułożenie nie ma tu większego znaczenia bo rządzą nim hormony,moje trzy kocury to też znajdy i nie wiem jaka była ich przeszłość a załatwiają się do kuwety,z tym że opisywane przez Ciebie problemy występowały wcześniej tak samo,po kastracji trzeba odczekać żeby opadł poziom hormonów co nie dzieje się z dnia na dzień ale ja pilnowałam i zaganiałam do kuwety ograniczając teren aż do osiągnięcia skutku takiego że kocur musi załatwić się do kuwety i jest spokój
          • animus_anima Re: masakra 12.11.11, 15:56
            dzisiaj mały postęp smile

            jak wyprawiałam męża rano do pracy, to młodziuch "zakopywał" na podłodze,
            już się szykował, ale parę razy go włożyłam do kuwet, on z kolei też kilkakrotnie
            wychodził, aż za ostatnim razem pozostał na miejscu i zrobił do kuwety, siku z kolei
            podobnie, z tym, że reaguje na głos w tym przypadku, jak go upominam, że tak nie wolno,
            to w konsekwencji wchodzi ładnie do kuwety i robi,

            a w ciągu dnia, sam, bez mojej wiedzy zrobił siusiu do tejże kuwetki,

            ale plusy się zminusowały, bo zaliczył też kolejną kupę obok,

            mam nadzieję, że będzie coraz lepiej,
            • wiesia.and.company Re: masakra 12.11.11, 17:43
              Masz cierpliwość a do kota to tylko tak właśnie.... wink Da się ucywilizować smile Mów mu słowa pochwały, głaszcz po prawidłowym użyciu kuwety. Koty, jak ludzie, spragnieni są pochwał (naprawdę!) smile
Pełna wersja