Dodaj do ulubionych

Wiewiór Robaczka

08.03.12, 20:18
Wczoraj pod wpływem wątku Robaczka Zwierzaczka "Gdzie jest kot?" uruchomił mi się jakiś zakątek w pamięci i coś mi zaczęło świtać, że kilka lat temu - cztery? pięć? - na jakimś kocim forum jakaś dziewczyna opisywała walkę o życie przygarniętego rudego malucha. Kocię było wielkości chomika, chude jak czterdziesty numer nitki, ciężko chore (nerki?) i na 90% miało na imię Wiewiór.

Całe forum trzymało kciuki za chudziaczka, a jedna z forumowiczek, zapalona szydełkara, kupiła rudy moher i zrobiła szydełkiem cudnego kociaka, którego zdjęcia zamieściła na forum.

Dostęp do netu miałam wtedy z doskoku, i na owym forum wcale się nie udzielałam, nie wiem nawet co to było za forum.

Czy to możliwe, że chodziło o Robaczkowego Wiewióra?
Obserwuj wątek
    • robaczekzwierzaczek To nie mój. 08.03.12, 20:50
      To nie był mój Wiewiór. Mój Wiewiór w tej chwili ma już 10 lat big_grin
      • pi.asia Re: To nie mój. 08.03.12, 20:55
        No tak, to by było zbyt piękne, gdybym pięć lat temu po raz pierwszy otarła się o Twojego Wiewióra a teraz dotarła na to forum na dłużej i sobie tegoż Wiewióra przypomniała.
        • barba50 Re: To nie mój. 08.03.12, 21:06
          Wzruszająca historia tamtego Wiewióra na Fotoforum Zwierzaki forumki Login_niedostępny.
          O tę Ci Pi.asiu chodziło, czyż nie?
          • barba50 Re: To nie mój. 08.03.12, 21:10
            I szydełkowy Wiewiór

            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/ye/ge/5bdw/AS2rgES5buv2bEGHvX.jpg
            • pi.asia Re: To nie mój. 08.03.12, 21:35
              Barba, jesteś NIEOCENIONA! Dokładnie o tego Wiewióra mi chodziło! Nawet niektóre zdjęcia i wpisy pamiętałam - i ze trzy znane mi nicki tam się pojawiły smile

              (ja mam totalny śmietnik w mózgu, pamiętam historię kota sprzed pięciu lat...)
              • barba50 Re: To nie mój. 08.03.12, 21:53
                Pi.asiu to nie było trudne. Od czego jest wyszukiwarka suspicious Poza tym jestem na gazetowych forach od 2004 roku i kocie fora były przeze mnie często odwiedzane z racji zainteresowań, kolejnych futer przybywających do domu wink
                Historię Wiewióra pamiętałam, miałam w pamięci też fakt, że Wiewiór z Małą znaleźli razem dom w Gdańsku. Nie tylko Ty masz śmietnik w mózgu big_grin
    • br0mba Re: Wiewiór Robaczka 08.03.12, 23:11
      pi.asia napisała:

      > Całe forum trzymało kciuki za chudziaczka, a jedna z forumowiczek, zapalona szy
      > dełkara, kupiła rudy moher i zrobiła szydełkiem cudnego kociaka, którego zdjęci
      > a zamieściła na forum.

      to ja to ja smile)) tez pamietam Wiewiora smile
      -
      wyszło szydło z wora i zrobiło stwora
      • pi.asia Re: Wiewiór Robaczka 09.03.12, 05:51
        Witaj Br0mba smile Możesz mi wierzyć albo nie, ale naprawdę pamiętałam moherowego Wiewióra w Twoim wykonaniu, i jego zdjęcie na malusieńkim drewnianym leżaczku, i to że ktoś pytał gdzie można kupić takie cudne mebelki smile
        Jak to człowiekowi różne głupoty zapadają w pamięć wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka