manekineko
08.04.12, 21:51
No i Lunek dorwał się do bukszpanu, a ja, baba głupia, pozwoliłam mu trochę pomemlać zanim przeczytałam, że dla kotów jest to roślina trująca. To był jednorazowy wybryk, bo zaraz mu zabrałam, ale teraz patrzę na kocinę z nieufnością i czekam, czy mu nic (tfu!) nie będzie;//. Niech ktoś pocieszy i powie, że jego kot też skubał i wszystko było okej!