madzix88
29.01.13, 05:26
Witajcie,
W naszym domu mieszka ragdoll. A razem z nim jego kudły. Do tych fruwających i zalegających po kątach już się przyzwyczaiłam, nie przeszkadzają mi.
Natomiast do szału doprowadzają mnie na ubraniach. I to nawet nie te 'świeże', co to dopiero do tego ubrania się przykleiły, tylko takie stare uprane już ze cztery razy. Zbijają się w takie kule i doprowadzają mnie do wściekłości.....
Spacjalnie zaznaczam, że to ragdoll, bo wydaje mi się, że jego sierść jest specyficzna. Kociara ze mnie żadna, ale kocica mojego brata /heh, rasy zapomniałam/ też gubi sierść ale nie zbija się ona w takie kule.
Powiedzcie mi, właściciele radolli /a może nie tylko/ jak sobie z tą sierścią radzicie. Czy macie jakieś sposoby na usunięcię a właściwie na niedopuszczenie do powstania tych sfilcowanych kul?