rapuntzel 13.02.13, 12:27 Jestem chora, na zwolnieniu lekarskim. Pomyślałam, że wykorzystam wolny czas, żeby się trochę pouczyć. Moje wysiłki zostały jednak brutalnie stłumione... Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
wladziac Re: Sabotaż 13.02.13, 12:39 no ma rację kocina,jesteś chora to się lecz i uważaj bo od nadmiaru nauki mózg się przegrzewa!zdrowia,zdrowia,zdrowia i głaski dla mądrali Odpowiedz Link
lampka_nocna5 Re: Sabotaż 13.02.13, 12:52 normalne, jesteś w domu, to kot korzysta. Ja w domu pracuję, to mnie oblezą od wielkiego dzwonu, bo wiedzą, że praktycznie cały czas jestem pod łapą. Dopiero jak wyjadę i wrócę, to po odfoszeniu państwo kotostwo się tuli, aż mu się nudzi Odpowiedz Link
karple Re: Sabotaż 13.02.13, 13:55 No pewnie, że zero wsparcia!!! Jak L4 to L4!!! Należy wypoczywać, głaskać kota, spełniać zachcianki kota, dogadzać kotu, tulić kota itd...... Na pewno L4 nie zostało stworzone aby się uczyć!!!! Tak więc miziaj kota i nie marudź!!! Zdrówka życzę Odpowiedz Link
rapuntzel Re: Sabotaż 13.02.13, 16:02 A kicia wspierać nie chce, nie położy się tam, gdzie boli, tylko tam, gdzie jej wygodnie! Odpowiedz Link
lysy-jack Re: Sabotaż 13.02.13, 14:04 rapuntzel napisała: > Moje wysiłki zostały jednak brutalnie stłumione... Bo kotka trzeba sobie wychować Dzidzia na kolanach u panoczka Czasami wygląda nad blat, ale z zasady nie przeszkadza w pracy. Bywa, że przypomni sobie o toalecie, to wtedy nie mam szans. Pozdrawiamy inne pracujące kotki. Rąsia... znaczy - łapka! Odpowiedz Link
rapuntzel Re: Sabotaż 13.02.13, 16:04 To mamy podobnie, czasami mam pozwolenie na pracę i naukę Odpowiedz Link
loola_kr Re: Sabotaż 13.02.13, 17:31 ale ma oczyska! Moja jak czytam w łóżku wchodzi na książkę ale na stół nigdy nie wskakuje. Odpowiedz Link
rapuntzel Re: Sabotaż 13.02.13, 17:44 miauczę w odpowiedzi na miauknięcia Różyczki, nie można odmówić mi zapału Odpowiedz Link
hanka20074 Re: Sabotaż 13.02.13, 17:55 kto to widział żeby będąc na L4 uczyć się japońskiego!!! futrem się trzeba zająć a nie tą "chińszczyzną" Odpowiedz Link
andy3458 Re: Sabotaż 13.02.13, 19:03 Japoński jest w pewnym sensie podobny do kociego, więc masz odpowiednią korepetytorkę. Odpowiedz Link
noirdesir2 Re: Sabotaż 13.02.13, 19:19 to nie sabotaż tylko kotek wie, że jak japoński, to samo dobro z tego płynie, pewnie zna japońskiego autora Murakami? on tam dużo kotów umieszcza w treści swych powieści- ostatnio polykam książkę za książką (dziś zaczynam piątą sztukę) i polecam, też zaczynam interesować się Japonią Odpowiedz Link
k1234561 Re: Sabotaż 13.02.13, 19:20 Jestem pod wrażeniem....japoński. Dla kotunia głaski,a dla chorej życzenia szybkiego powrotu do zdrowia! Odpowiedz Link
pi.asia Re: Sabotaż 13.02.13, 19:31 Zgadzam się z przedmówcami - L4 czyli ZZA nie jest po to żeby pracować czy się uczyć! Zdrowiej szybko! Jack - Twoja Dzidzia ma cudne zielone oczęta. Odpowiedz Link
uleczka_k Re: Sabotaż 13.02.13, 20:34 Że zapał był - można sądzić po książce pod ręką. Że stłumione - to widać. Ale że brutalnie??? Ech, takie kalumnie rzucać na kotka, który tak dba o swoją chorą karmicielkę. Wstyd! Wstyd! Za to się należy jeszcze czulsza porcja głasków i jeszcze pyszniejsze smakołyki. Odpowiedz Link
rapuntzel Re: Sabotaż 13.02.13, 22:08 no... bo... tak dosyć bezceremonialnie się wepchnęła Odpowiedz Link
karple Re: Sabotaż 14.02.13, 15:32 rapuntzel napisała: > ooo, pogniecione papiery też znam... Wrrrrrr!!!!! Te papiery nie sa pogniecione a odpowiednio złożone ha ha ha Odpowiedz Link
rapuntzel Re: Sabotaż 14.02.13, 21:24 karple napisała: > rapuntzel napisała: > > > ooo, pogniecione papiery też znam... > > Wrrrrrr!!!!! Te papiery nie sa pogniecione a odpowiednio złożone ha ha ha > > z artystyczną falbanką Odpowiedz Link
karple Re: Sabotaż 15.02.13, 09:57 Oj tam czepiasz się falbanki!!! Na takie rzeczy nie wolno zwracać uwagi bo nerwicy się nabawisz zacznij to ignorować to przynajmniej nerwy ocalisz bo na ocalenie dokumentów przed kotami bym nie liczyła Odpowiedz Link
rapuntzel Re: Sabotaż 15.02.13, 11:40 no przecież zachwycam się falbanką i artystycznym drapowaniem Odpowiedz Link
yvi1 Re: Sabotaż 15.02.13, 12:33 Niwdzieczne dwunozne stworzenia z was!Koteczki sie napracuja,dbaja o wasze zdrowie ,a wy -sabotaz? Przeciaz jak sie ma w domu takie sliczne futra,to caly wolny czas trzeba im poswiecac,japonski,phi i co jeszcze??? Do lozka,pod ciepla kolderke,herbatke i kotka na kolana... A na powaznie,zdrowia zycze i tradycyjnie juz ,zazdroszcze takich slicznych futerek! Odpowiedz Link