Dodaj do ulubionych

koty a rukola

24.01.14, 22:47
Czy znacie koty, na które rukola działa jak kocimiętka lub waleriana?

Moja kicia przez kwadrans wyczyniała dziwne wygibasy, kładła się na grzbiecie, tarła łbem o podłogę, przewracała oczami, coś wąchała i popychała łapą. Wypisz-wymaluj znalazła narkotyk.
Okazało się, ze jest to (na 99%) zmiętolony kawałek (kawalątek, skraweczek) zwiędłej rukoli, który musiał mi spaść na podłogę w trakcie robienia sałatki.

W internecie znajduję tylko wzmianki o tym, że "koty lubią (jeść)" i jedną, że koty konkretnego internauty "żrą rukolę jak wściekłe". Moja nie żre, ale ewidentnie się odurzasmile

Wiecie coś więcej na ten temat?
Obserwuj wątek
    • olinka20 Re: koty a rukola 25.01.14, 16:13
      Moje nie reagują, a zremy ( bo rukoli nie jemy a zremywink ) ja hurtowo.
    • margo.4 Re: koty a rukola 25.01.14, 16:15
      Narkomanke masz w domu big_grin
      • mary_ann Re: koty a rukola 25.01.14, 17:34
        Albo (ten 1% niepewności...) miałam w domu coś zielonego, co NIE było rukoląsmile
    • mary_ann Re: koty a rukola 28.01.14, 08:45
      Melduję, że wieżo zakupiona rukola nie wywołała żadnego zainteresowania (poza czysto mechanicznym - popchnięcie łapą od niechcenia). Hmmm. Koty są niepojęte.
      • jottka Re: koty a rukola 28.01.14, 20:20
        a co było w tej pierwszej sałatce, która wywołała szał? może tak się da znaleźć odpowiedźsmile

        poza tym koci narkomani mają przeróżne obyczaje, znajomy kocur mógł mieszkać wśród worów kocimiętki i nic, natomiast torebka bele jakiej herbatki z rumianku wprawiała go w ekstazę ze ślinieniem się włącznie. są dość często miłośnicy zielonych oliwek albo kukurydzy z puszki, ale może po prostu twoja rukola leżała koło kurczaka?smile
        • mary_ann Re: koty a rukola 30.01.14, 08:19
          Dobrze kombinujesz, Holmesie, ale tym razem chyba to nic nie da, bo to była raczej rukola niezużyta, upuszczona w trakcie przygotowywania sałatki.
          Jej wyjątkowość mogła polegać tylko na tym, że niestety lekko się przemroziła w lodówce i resztę zawartości pojemniczka z tego powodu wyrzuciłam. Jeśli listek pochodził z tej partii, może miał jakiś szczególny smak?

          A w sałatce były pomidory, oliwa, czosnek, sól, mozarella i kapka octu balsamicznego.
          • mag_da53 Re: koty a rukola 30.01.14, 16:57
            Z mojej ósemki rukolę podgryzają (latem ma zawsze na balkonie w skrzynce) regularnie 2-3 koty, ale tylko na Dymka działa podobnie jak kocimiętka (tylko w mniejszym natężeniu). Kocimiętka (nawet świeżo ususzona) też tylko działa na niektóre, na Dymka najbardziej. On jako jedyny bawiąc się zabawkami z kocimiętką ślini się. Ale w najwięekszą ekstazę wprawia go suplement diety o nazwie "Biogen KT". Wyczuwa go nawet gdy jest jeszcze fabrycznie zamknięty u umieszczony w tekturowym pudełku. Do pustego pojemnika po Biogenie nie raz usiłował wejść, zaślinił przy tym szafkę kuchenną i pół podłogi
            • mary_ann Re: koty a rukola 30.01.14, 21:45
              >>Ale w najwięekszą ekstazę wprawia go suplement diety o nazwie "Biogen KT". Wyczuwa go nawet gdy jest jeszcze fabrycznie zamknięty u umieszczony w tekturowym pudełku. Do pustego pojemnika po Biogenie nie raz usiłował wejść, zaślinił przy tym szafkę kuchenną i pół podłogi

              A sprawdzałaś skład tego "Biogenu"?
              • mag_da53 Re: koty a rukola 30.01.14, 23:13
                Tak, tam sa głównie szczepy różnych bakterii, zestaw minerałowo- witaminowo-aminokwasowy oraz naturalne substancje smakowo-zapachowe. Prawdopodobnie jakies "zioło" tak Dymka kręci
                Tu więcej na temat skladu bio-gen.pl/pl/biogen-k-t

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka