Badyl mentorem

05.12.14, 21:34
Od jakiegoś czasu obserwuję mojego kumpla, Badyla i dochodzę do wniosku że to ktoś więcej niż kot domowy.Otoczył oppiekąwszystkie kotki a małą ewidentnie wziął pod swoje skrzydełka.
I o tym właśnie czcę opowiedzieć.
W domu uczy ją jak się skradać - widziałem jak sam czai się na kapcia, atakuje, a potem mała go naśladuje.
Gdy małe wychodzi na dwór to Badyl jest za nią krok w krok (dosłownie). Dopiero ptak zbyt nisko parkujący na drzewie odciągnął go od obowiązków ochroniarza.

Kiedyś nie mogłem zanaleźdź malca na dworze ale nie musiałem długo szukać bo (oczywiście) Badyl ją podkablował gdzie jest. Usiadł pod drzewem, zadarł głowę do góry i zaczął miałczeć.
Oczywiście od razu nagrodziłem kapusia wątróbką i "porosiłem" Frutkę by zeszła. Ponieważ miała odmienne zdanie, uznałem że pomogę jej w podjęciu decyzji o zejściu i potrząsnąłem drzewem strącając ją jak dojrzałe jabłuszko smile Oczywiście złapałem ją ( nie tyle z troski ile z obawy by znów gdzieśnie zniknęła)
Jak Frutka wejdzie na drzewo to on siedzi pod drzewem i na krok się nie ruszy. Jestem pełen podziwu dla tego kota.
Nawet wczoraj się popisał. Pi.asia wróciła z pracy i woła wszystkie zwierzaki do domu. Ale amórki się nie dowołaliśmy sad
Wtedy Badyl wyleciał znów na dwór i po około 1 minucie już siedział z nią na oknie. Gdyby to się zdarzało raz to bym mógł sądzić że to przypadek
ale w przypadku gdy nas zaskakuje codziennie to uważam że jest po prostu nadkotem!!!
    • p.b.rumcajs Re: Badyl mentorem 05.12.14, 21:42
      Przepraszam zabłędy ale jestem bardzo zmęczony i nie douczony - w zasadzie nie wiem co bardziej tongue_out
      • p.b.rumcajs Re: Badyl mentorem 05.12.14, 21:43
        a na dodatek nie zawsze mi spacjadziała
        • pi.asia Re: Badyl mentorem 05.12.14, 21:45
          a na dodatek nie zawsze mi spacjadziała
          I to jest najlepszy dowód wink
          • barba50 Re: Badyl mentorem 05.12.14, 22:27
            Aj tam, aj tam i tak relacja rewela wink
          • niutaki Re: Badyl mentorem 05.12.14, 23:06
            Przez taka spacje nie dzialajaca napisalam kiedys na gg: calelatomu i kolezanka mi malo nie umarla ze smiechubig_grin A opowiesc oksmile Czekam na jeszczesmile
            • barba50 Re: Badyl mentorem 05.12.14, 23:35
              Ze spacją (a w zasadzie z jej brakiem) wywinęłam niezły numer. Było to w zamierzchłych czasach kiedy to komórka ważyła prawie pół kg, a której właściwie nie miałam nawet w ręku dostałam zadanie: z pożyczonej komórki wysłać smsa do dziewczyny i jej rodziców, że syn do nich (byli na wakacjach w Holandii) jedzie i dotrze za x godzin. Tekstu było więcej, już nie pamiętam całej treści, wywiązałam się prawie dobrze, smsa wysłałam, który odebrali, zrozumieli choć nie zawierał ani jednej spacji... Akurat tego nie wiedziałam, podczas nauki nikt mi nie pokazał gdzie się znajduje.
              Powiem tylko, że towarzystwo miało z mojego smsa (i ze mnie) niezłą uciechę http://emots.yetihehe.com/1/yyyy.gif
              • yvi1 Re: Badyl mentorem 06.12.14, 08:12
                No i znowu mamy przyklad jak ze słodkiego urwisa porządny facet wyrasta smile.
                Badyl się wyszumiał i wyszalał i teraz jest 100% ,no dobra 99% smile mężczyzną.
                I przynajmniej Pi ,ma teraz 3 panów w domu ,którzy o nią i inne damy dbają.
                • klaryma Re: Badyl mentorem 06.12.14, 16:19
                  dzielny Badyl! A Pamiętam jak Piasia kiedyś na niego narzekala, i to o same bzudry, a to kwiatek zjadl, a to w nocy hałasował...i proszę jaki z niego wyrósł bohater
    • dzedlajga Re: Badyl mentorem 06.12.14, 17:07
      Ja zawsze w niego wierzyłam - od samiuteńkiego początku był moim faworytem wśród Pi.Asiowych kotów
    • aankaa Re: Badyl mentorem 06.12.14, 18:41
      Badyl pewnie siadł, policzył domowe kobiety i stwierdził, że musi przejąć część Twoich obowiązków big_grin
      • wiesia.and.company Re: Badyl mentorem 06.12.14, 18:49
        A ja ten wątek czytałam sobie w nocy około drugiej, na komórce. I popłakałam się ze śmiechu, i Filipek spadł z poduszki, Natalka z mojego brzucha, Leosia była obrażona bo ją obudziłam odgłosami rechotu. I poproszę Cię, Rumcajs, Ty pisz nam te zachwycone historyjki (w duecie z Pi.asiowymi komentarzami). No naprawdę, Badyl to cudowny, pokazowy Bodyguard i nauczyciel. A jak się na moment zapomniał przy ptaszku i odpadł od pełnienia obowiązków, to i tak się zaraz odpowiedzialnie sam zmitygował. Ekstra scenki! Filmik i komentarz świetny! smile
        • esimona Re: Badyl mentorem 06.12.14, 19:46
          Piękne kocioforumowe opowieści. Pisz nie bacząc na spację bo świetnie się czyta. Po prostu serce rośnie.
    • olinka20 Re: Badyl mentorem 07.12.14, 19:38
      A jak patrze na Badyla i nie moge sie napatrzec, jaki z niego kocurro wyrósł. Taki był chudy maluch, jeszcze w zeszłe lato jak go widziałam.
      • esimona Re: Badyl mentorem 07.12.14, 20:16
        Badyl - kot nad koty. To jest gość!
Pełna wersja