rozdzial zycia
12 kwietnia rozpoczela sie wielka akcja 'lapania' dwoch czarnuszkow, dzieci Malgorzaty:
forum.gazeta.pl/forum/w,10264,161177070,161177070,Dla_malej_czarnej_Malgorzaty_.html
akcja byla tu:
forum.gazeta.pl/forum/w,10264,161192295,161192295,Trzymajcie_MOCNO_kciuki.html
i pierwsze raporty:
forum.gazeta.pl/forum/w,10264,161228236,161228236,Smialek_i_Niesmialek_nowe_zycie.html
Byl Smialek i Niesmialek, byl Jas i Malgosia, byla Kropka i Przecinek a okazalo sie, ze Smialek/Jasiek/Przecinek to jednak dziewucha

tak mnie wyrolowala! do samej pierwszej rujki bylam pewna, ze to chlopak! Niech jej bedzie, Przecinek zostala Przecinka
Dziewuchy trafily do Kurnika, meska czesc mieszkancow przyjela nowe jak swoje, ale baby, jak to baby mialy cos do powiedzenia.
Poczatkowo niepewnosc Kropki bralismy na karb nowego miejsca, ale gdy raz drugi zauwazylam tu sikniecie, tam kupala to wlaczyla sie czerwona lampka... Okazalo sie, ze Yodyska z Maryska przesladuja sieroty

i dosc mocno. Celinka po pierwszych sykach odpuscila, ale te wredoty nie. Przecinka jako ta wieksza, odwazniejsza jakos dawala rade, odgryzala sie, bawila, ale napiecie bylo czuc, a Kropka zalekniona, zaszczuta chowala sie po katach. Co bylo robic, ktoregos wieczoru po napasci Yodyski zebralysmy sieroty i przynieslismy do domu... Poscielilam skladany materac u Szaranczy, zmowilam zdrowaska i niech sie dzieje wola nieba...
Niebo bylo przychylne, wprawdzie ciotka Alicja miala cos do powiedzenia, ciotka Kudlaczek rowniez, ale byly to przeklenstwa rzucane pod nosem, gdyz Aramis niemal od progu zajal sie Siostrami, a jak Aramis zdecydowal, to reszta nie miala nic do gadania
I minal rok, najfajniejszy koci rok

Przeszczesliwy stal sie UmpaLumpa, on gagatek i rozrabiaka w koncu mial kompanow rownych wzostem i gotowych na kazde szalenstwo, a szczescie i radosc Umpusa jest wazne z powodu jego bomby nerkowej. Co oni wyprawia to slow brakuje, Komando Demolka po prostu.
Nawet sobie nie wyobrazalam, ze koty moga tak rozpuscic koty

Wielkie, dostojne kocury pozwalaja im na wszystko, lacznie z praniem po wlasnych pyskach, ot przechodzi Kropka i chlast wuja Bursztyna po ryju, ot tak, bo przechodzila. I Bursztyn, trzymajacy porzadek w stadzie nic, absolutnie nic.Wyzeranie co lepszych kaskow z misek wujkow to norma

Na stojaco przechodza pod wujkiem Aramisem, ktory bardzo dlugo opiekowal sie czarnulami i biada temu, kto probowal by syknac, warknac czy pacnac Kropke czy Przecinke
Respekt czuja tylko przed ciotka Leia/Miki i wielkie uwielbienie maja do Luka/Grubsona i Miszcza.
Przecinka wyrosla na cwaniare i chuliganke, ale jest kochana, do glaskania rownie chetna co do rozruby. Niestety Kropka jest naszym niepowodzeniem wychowaczym, po roku nadal trzyma dystans i nie daje sie glaskac, dotykac. Ale relacje kocie sa dobre, bardzo dobre, wiec zostawiamy reszte czasowi. Wzorce ma dobre, wiec kiedys tam przyjdzie na kolana.
Przecinka:
Kropka:
A teraz ide spac, reszta jutro