chciałam sięz wami podzielić śmiesznym zdarzeniem.Elmo ma wiele miejsc w
których śpi,ale rzeczywiście najbardziej lubi fotele.w weekend przyjechala do
mnie rodzinka na zaległe imieniny.od razu w centrum zainteresowania znalazł
się Elmas ,"o jak ładnie prosi", " o drzwi otwiera" itp, itd... Widziałam ,zę
Nynek za nic sobie miejsca nie mógł znaleść więc gdy tylko wstałam by coś
przynieść, skorzystał z okazji i zajął mój fotel, od razu zapadł w "głęgoki
sen".myślałam ze nie będę mu przeszkadzać gdy się "półgębkiem"
dosiądę.Niestety- Elmo nie ruszył się a na dodatek zaczął rzucać tak
wściekłymi spojrzeniami,że rodzina spojrzała na mnie z wyrzutem i musiałam
fotel opuścić

wczoraj również się przekonałam ,żę pomimo tego iż fotel jest duży, nie ma
miejsca na kota i moje zmęczone nogi.Skarpetki zostały zagryzione i zwycięzone

Czy wasze zwierzaki to też takie zaborcze fotelowce??