kicia chora? :(

12.03.06, 07:08
Witam. Od wczoraj moja MIsia jest smutna, nie lata jak zwariowana za Misiem,
trochę zjadła, napiła się mleka. Mam wrażenie,że chyba ma kłopoty z kupencją.
Rano znalazłam 2 małe strasznie twarde kupki poza kuwetką. Szuka spokoju i
ciepłego miejsca[kaloryfer].Dziś w nocy spała przy mnie, co mnie zdziiwiło,bo
przeważnie śpi sobie spokojnie w fotelu.Nie ma kataru, nie kicha. Nie odzywa
się.Bardzo mnie to martwi.Czekać czy do weta?
Pozdrawiam
Joanna
    • misia007 Re: kicia chora? :( 12.03.06, 11:23
      Nie wiem co Ci doradzic, coś Misi dolega ale na ile to powazne trudno ocenić.
      Dziś niedziela weci krótko przyjmuja, moze lepiej idż z nią jesli nic sie nie
      zmienia.Pozdrawiam
    • groha Re: kicia chora? :( 12.03.06, 12:42
      Skoro te kupencje takie kamieniste, to może daj jej trochę siemienia lnianego
      do picia? Albo kapnij parę kropli oliwy do jedzonka. Nie zaszkodzi na pewno.
      Chyba, że masz pod ręką olej parafinowy? Bo może dokuczają jej zapakowane
      jelita i dlatego jest osowiała. Teraz kociki linieją, jak głupie, więc o taki
      korek szczególnie łatwo, mimo zapobiegania. Moje, choć jedzą odkłaczające
      żarcie, wciąż dekorują mieszkanie wypluwkami, widać za dużo tej sierści
      połykają. A siemie piją bardzo chętnie, oprócz wody i odpukać, trawienia mają w
      normie. Spróbuj też z oliwką lub olejem, żeby uniknąć całkowitego przytkania,
      powinno pomóc. Pozdrawiam.
      • joanna.c Re: kicia chora? :( 12.03.06, 14:06
        Własnie wróciłam z kicią od weta. Temperatury nie ma. Pani doktor
        powiedziała,że na razie należy obserwować. 3 lutego Misia dostała zastrzyk na
        uspokojenie rujki. I może się zdarzyć,że jednak Misiek "zrobił swoje" i coś się
        dzieje w brzuszku niedobrego. Wet pomacał brzuszek i wyglądał jej na pełny-a mi
        trudno powiedzieć, czy ona zjadła coś wiecej, bo musiałm wyjśc na 2
        godzinki.Jak będzie dalej taka smutna i osowiała mam przyjśc jutro lub pojutrze
        z nią.Moze potrzebny będzie zabieg.
        Wodę z siemienia dawałam jej do mleka. zaraz postaram się dać oliwy.
        Dziękuję
        Pozdrawiam
        Joanna
        • joanna.c Re: kicia chora? :( 12.03.06, 19:16
          Kicia leżała, leżała na kaloryferku a ja myślałam, że osiwieję. Ale godzinę
          temu zaczęła...myć Miśka, potem zjadła z miseczki żarełko z oliwą i popiła wodą
          z siemienia. Nadzieja wskoczyła mi do serca.
          Przepraszam,że tak piszę wkółko o tym samym. Ale wiem, że na tym Forum
          zrozumiecie te rozterki.
          Pozdrawiam
          • misia007 Re: kicia chora? :( 12.03.06, 19:55
            Pewnie ze Cie rozumiemy,rozterki typu dolega cos im czy nie przysporzyły mi
            wiele siwych włosów i w zasadzie z wszystkim latam do weta.Wolę dmuchać na zimne.
Pełna wersja