Dodaj do ulubionych

Bohaterski kot :)))))))))))

18.04.06, 00:06
Za PAP i Gazeta, 17-04-2006
Kot uratował życie noworodkowi porzuconemu w nocy ze środy na czwartek na
progu domu w Kolonii - informuje Reuter w poniedziałkowym serwisie.

Zwierzątko miauczało tak głośno i długo, aż ktoś się obudził i wyszedł na
dwór - podał w weekend rzecznik kolońskiej policji.- Ten kot to bohater -
stwierdził rzecznik Uwe Beier - Jego rozpaczliwe miauki zwróciły w końcu
uwagę właściciela domu i uratowały dzidziusia przed grożącym mu
wychłodzeniem. Właściciel otworzył drzwi, żeby zobaczyć, czemu kot tak się
zachowuje i znalazł noworodka.

Dziecko zabrano o godzinie 5 rano do szpitala. Okazało się, że chłopczyk
doznał tylko łagodnego wychłodzenia organizmu, choć temperatura tej nocy
spadła do zera stopni Celsjusza. Jak podał rzecznik, nie wiadomo nic o matce
dziecka. smile)))))
***
No i kto uwierzy w dyrdymaly, ze koty sa wredne i ze np. moga zagryzc w nocy?
Slyszeliscie takie glupie przesady, prawda?
Obserwuj wątek
    • maga785 Re: Bohaterski kot :))))))))))) 18.04.06, 01:23
      Bo koty to madre zwierzęta sąsmileto juz druga taka historia o której czytam.Kiedyś
      w UK kot uratował zycie córce swoich opiekunów która nagle dostała zapaści z
      powodu bardzo wysokiej goraczki i gdyby nie szybka reakcja kota i raban jaki
      podnósł w domu dziecko by zmarło.Kot ten o ile dobrze pamietam został odznaczony
      medalem za swoje bohaterskie zachowanie.
      A o przesądach że koty to urodzeni mordercy szczególnie małych dzieci to
      nasłuchałam sie w ciązy całe mnóstwo mrożących krew w żyłach opowiesci jak to
      kot albo dusił albo zagryzał dziecko!
      Teraz jestem mamą 10 tygodniowego synka i kot który do tej pory był chowany
      przez nas jak dziecko zachowuje sie w stosunku do synka jak anioł stróż.Zadnej
      zazdrości,żadnych agresywnych zachowań.
      Jak się maluch zachłysnie albo mu sie uleje a mnie nie ma w pobliżu Maksio od
      razu sygnalizuje że coś jest nie tak.
      Pozdrawiamsmile
      • wiesia.and.company Re: Bohaterski kot :))))))))))) 18.04.06, 16:23
        Lubię takie wiadomości. Może kogoś przekonają, że w żadnym wypadku nie są
        wredne. My to wiemy, ale są i tacy, których trudno przekonać (rany! naprawdę
        są, sama znam takich opowiadających o przegryzionej grdyce cioci!).
        Nawet moje koty sygnalizowały, że coś na klatce schodowej jest nie tak, bo
        stały pobudzone pod drzwiami wejściowymi. Kiedy wyjrzalam na klatkę znalazłam
        przestraszoną koteczkę sąsiadki, która nie zauważyła kotki wchodząc do
        mieszkania i zostawiła ją samotną na zewnątrz. Zawsze to niebezpiecznie, bo
        ktoś schodzący mógłby przestraszyć i kotka by uciekła dalej na zewnątrz
        budynku, a tam.... Tak więc moje zaniepokojone mądrale po prostu "wystawiły" mi
        zagubioną kotkę. No, to nie jest takie zdarzenie dorównujące Waszym
        dramatycznym opowieściom, ale jakieś tam jest w mikroskali...
        Pozdrawiam.
        • magdaksp Re: Bohaterski kot :))))))))))) 18.04.06, 18:21

          ijak tu nie lubic kotówsmile
          • marta_i_koty Re: Bohaterski kot :))))))))))) 18.04.06, 20:37
            Takie informacje powinno sie podawać na forach nawiedzonych mamusiek-idiotek,
            ktore bez powodu wywalaja swoje futrzaki z domu, bo niby "zagrazają dzidzi"....
            • 1966f Re: Bohaterski kot :))))))))))) 18.04.06, 21:01
              Moje koty biegną na pomoć moim synom kiedy na nich krzyczę.Wrzeszczą wtedy
              głośniej odemnie i to tak że muszę zamilknąć bo inaczej ktoś pomyślałby że ja
              te koty morduje.Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka