Dodaj do ulubionych

Gadające koty :)

23.12.02, 16:53
Czy wasze kotki "mówią"? Moja kicia informuje mnie o różnych wydarzeniach- a to że ptaszek przyleciał na
balkon, a to że zagoniła zabawkę pod fotel i nie może jej wyciągnąć... Najbardzej "gadatliwa" jest jednak
wtedy, gdy coś zbroi i dostaje za to burę- poważnie, ona się ze mną niemal kłóci smile))) Te krótkie
miauknięcia, mruknięcia- to po prostu gadnaie na całego smile)) Pyskata bestia smile)
Obserwuj wątek
    • aankaa Re: Gadające koty :) 24.12.02, 01:29
      jak kot "gada" to już sukces
      gorzej, jak odwróci się ogonem do całej rodziny i wpatruje się w ścianę...
      każde z nas zastanawia się czym kici podpadło
    • nanette Re: Gadające koty :) 28.12.02, 17:31
      Moja zachowuje sie tak samo. W kazdej ostrej wymianie zdan ostatnie slowo
      nalezy do niej. Gdy ma ochote zrobic cos, na co jej nie pozwalam - zanim powiem
      jej, ze nie wolno - pierwsza zaczyna pyskowac, a dopiero potem i tak lamie
      zakaz. Kategorycznie domaga sie zejscia z 'jej' fotela, gdy chce spac, a takze
      informuje mnie, ze pan wraca z pracy i za chwile wejdzie do domu. Czasem ma
      ochote polezec przy mnie na kanapie pod kocem i wszyscy w domu dziwią się skad
      ja o tym wiem (wyciagam wtedy koc z szafy, ona zaczyna mruczec i pierwsza
      laduje na kanapie). A przeciez wystarczy posluchac co mowi do nas nasz kot,
      prawda? smile
    • drobny.kurczak Re: Gadające koty :) 10.01.03, 10:24
      Moj tez gada!!! Jeszcze jak!!! Oczywiscie jak jest glodny, to przychodzi z
      pretensjami, ze jeszcze nie dostal zarcia. Ale gada tez "towarzysko". Siadamy
      sobie we trojke, czasem nawet przy stole, kot zajmuje jedno krzeslo, ja drugie,
      moj maz trzecie i gadamy. Nawet nie macie pojecia, jaka kocur ma wtedy wazna
      mine! I tak skupiony i wytezony wyraz pyszczka, jakby koniecznie chcial
      zrozumiec wszystkie slowa. Takie twarze maja zwykle uczniowie, studenci na
      lektoratach jezykow obcych, kiedy nie do konca wszystko rozumieja. Pozdrawiam
      wszystkie gadajace koty!!!
      • miltonia Re: Gadające koty :) 12.01.03, 18:47
        Mam trzy koty, dwa są umiarkowanie gadatliwe, natomiast trzecia kotka prawie
        każdą czynnośc wykonuje gadając (z wyjątkiem jedzenia z wiadomych powodów).
        Wystarczy, że sie na nią spojrzy, gada, zawoła się ją, odpowiada, pogłaszcze,
        gadanie przechodzi w mruczenie. Gdy jest niezadowolana groźnymi pomrukami i
        zrzędzeniem daje temu wyraz.
    • kasikk Re: Gadające koty :) 18.01.03, 15:15
      moje kocurzysko gada ze mną jedynie, kiedy mu się zachce - nie zawsze, ale
      zawsze informuje mnie, że na balkonie są koty "zewnętrzne" albo skarży się, że
      nie przyszły do niego. a poza tym gada z ... wronami siedzącymi na drzewie
      porzed naszym domem: wrony "kraaa" a kot "miau" i tak godzinę potrafią. wink))
      cudowna zabawasmile)))))
      • mrouh Re: Gadające koty :) 01.02.03, 19:08
        Nasza Kocina rozmawia ze mną, ale na JEJ ZASADACH,
        tzn. my też miauczymy i wtedy możemy ją przekonać, żeby
        jeszcze pół godziny dała nam pospać. W sumie to chyba my
        miauczymy więcej niż kot i to nie tylko do kota (!). Jak
        trzeba, to się człowiek szybko obego języka nauczy.
        Kocina jest u nas 3 m-ce i jak widać już podstawy kociego
        mamy opanowane...zastanawiam się czasem, co ona przez
        moje miauczenie rozumie, bo chyba nie sądzi, że mieszka z
        dwoma kotami...smile

        P.S. Wiem, że jestem stuknięta i wcale mnie to nie
        martwi. Tak długo marzyłam o kocie, że mi na mózg padło. wink
        • nanette Re: Gadające koty :) 03.02.03, 17:52
          Tu chyba nikt nie uzna Cie za stuknieta, wszyscy mamy niezlego bzika na punkcie
          kotow smile))
          Przyznam sie, ze ja tez mowie po kociemu - czasem jest to jedyny sposob aby
          wywabic moja Kicie z ukrycia. Lubi zabawe w chowanego i potrafi siedziec
          schowana tak dlugo, az jej nie znajde. Pomysly ma zwariowane, wiec nie zawsze
          mi sie to udaje. Wtedy uzywam kociego jezyka. Nie ma sily - zawsze odpowiada
          radosnym 'rrrrrrr' i juz wiem gdzie szukac.
          Pozdrawiam serdecznie.
          n.
    • ann.k Re: Gadające koty :) 03.02.03, 15:07
      moja kota ma zawsze duzo do powiedzenia;
      jak wracam do domu po dluzszej, nieusprawiedliwionej, nieobecnosci zostaje
      przez kote zbesztana jak uczniak w gimnazjum;
      kiedy ja wolam, ona potrafi spytac: czego?
      lubi rozmawiac z moim T.Ż. przez telefon;
      gada przez sen(!), no i chrapie, ale to ponoc typowe u starszych kotow;
      oczywiscie pomijam dyskusje nad miska, w poblizu kuwety, kiedy jej czegos
      zabraniam, a ona probuje negocjowac warunki zakazu;
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka