misia007
24.07.06, 17:54
i muszę sie nimi pochwalic.Są grzeczne, zgodne i wszystko przy nich mozna
zrobić.Nie wrzeszczą , nie protestują wszystko jakos rozumieją.W listopadzie
zafundowałam im wymiane okien, przez parę godzin siedziały biedaki w łazience
i nic.Teraz nie dość, ze od miesiąca ocieplaja budynek, to jeszcze my po kolei
odnawiamy pokoje, bo coz innego mozna robić.Znoszą bez słowa sprzeciwu hałas,
pył, ograniczenia lokalowe.Kuwety praktycznie są co dzięń w innym miejscu aLE
to dla nich nie problem.No i najgorsze od piątku są odciete od balkony na czas
nieokreślony,bo panowie własnie tam robią. I nic ani slowa skargi.
W związku z ich zadziwiająca postawą proponuję plebiscyt na najgrzeczniejszego
kota forum i zgłaszam jednocześnie moją kochaną trójke.