mika522 28.07.06, 00:26 Moj kochany Dusio jeden z trzech domowych bardzo gubi sierść.Nawet jak sie drapie lapka to wlosy fruwaja.Pozostale tez ale duzo mniej.Co podac bo jest to objaw niepokojacy i uciazliwy w domu. Dziekuje za porade. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
boykotka Re: Kotek gubi sierść 28.07.06, 07:11 Moje kicie mają naprawdę piękną i błyszczącą sierść po oleju z pestek winogron. Ponieważ ja przygotowuje jedzenie dla kotów sama ( mielona wątroba i mielone serce) do jedzenia mogę dodać co chcę. Jeżeli nie chcesz się bawić w takie "swoje" karmy spróbuj dodawać po kropelce do gotowej karmy z puszek lub saszetek. Nie wiem, czy wypadanie włosów może ustąpić całkowicie, w końcu to są koty i jest teraz naprawdę upalne lato ale gwarantuję poprawę jakości sierści. Jeżeli mogę jeszcze kontynuować temat gubienia sierści. Moje oba koty gubią ją "całymi garściami" w sytuacjach stresowych. Ponieważ mam dwa różne "charakterki" trzeba przyuważyć co je stresuje. Mojego kota, który jest traumatykiem może zestresować prawie wszystko, łącznie z wzięciem na ręce, w sytuacji, którą on uznaje za zagrożoną. Kotka z kolei jest dużo bardziej odważna, ona gubi sierść całymi garściami tylko i wyłącznie gdy idziemy do weta, którego nie cierpi. Musisz więc przyuważyć co ewentualnie może stresować Twojego kotka. Wierz mi może to być nawet taka sytuacja jak opisałam w przypadku mojego kota - czyli wzięcie na ręce. Odpowiedz Link
annb jak wyzej 28.07.06, 08:18 nauczyc się co kota stresuje i unikac a ja swoim dodaje do jedzenia tranu Odpowiedz Link
ma.witkowska Kocie klaki 28.07.06, 09:07 Ja juz o fruwajacych klakach pisalam kiedys, wiec przeklejam (moj kocur nie byl zestresowany): _________________________________________________________________________ U mnie klaki lataja w powietrzu juz kilka miesiecy. Tone w kocim futrze (no, moze przesadzam, ale ze lubie porzadek to przez klakulce musze czesciej odkurzac ). Kupilam 2 tygodnie temu takie oto cudo na futro (podaje sie doustnie): animalia.pl/produkt.php?kat=39&id=3272. W smaku tragiczne (sprobowalam) - jeden z moich kotow toczy piane z pyska przy probie podania najmniejszej kropelki. Ale na szczescie to nie ten jest "problematyczny" osobnik. Z drugim kocurem sobie jakos radze (kopie). Ja podaje takie cuda strzykawka do ryjka delikwenta, bo moje potwory "zanieczyszczonego" zarelka nie tkna chocby glodowaly kilka dni. Nie wiem, czy to Laveta, czy fakt wykapania kota - fakt faktem - klaczy mniej, co mnie bardzo cieszy. Kapiel to fajne przezycie, ale moj kocur jest taki kochany, ze nie wychodze z tej akcji cala w szramach. Znosi to dzielnie. Wydaje mi sie, ze kapiel (to bylo raczej przeplukanie kota) pomogla najbardziej. No i Bezopet jest na porzadku dziennym (zaden z moich potworow go nie lubi). No i czesanie gestym grzebieniem przeciwpchelnym - wyciaga sporo klakow. ______________________________________________________________________________ To napisalam 11 lipca. Po kuracji Laveta (juz wiecej nie kapalam kocieja i to chyba jednak Laveta byla kluczowa) kot prawie w ogole nie klaczy. Lavete jeszcze podaje (profilaktycznie co drugi dzien) i codziennie czesze grzebieniem przeciwpchelnym (klakow wychodzi malo, ale wole je miec na grzebieniu niz na sobie/kanapie/lozku/ubraniach etc.). Zapewne oleje roslinne czy tran beda dzialac podobnie (Laveta to mieszanka jakichs tluszczy i witamin). Trzeba byc jedynie wytrwalym, bo taka kuracja powinna trwac co najmniej miesiac. Pozdrawiam Odpowiedz Link
annb jak już linkujemy 28.07.06, 09:46 to ja wklejam tran www.karusek.com.pl/produkt.php?prod_id=1399&action=prodpomoglo Odpowiedz Link
boykotka Re: a mnie się jeszcze jedno przypomniało. 28.07.06, 10:14 Mój kot miał rok temu jak go dostałam bardzo zapchane zatoki okołoodbytowe. Znaliśmy się bardzo krótko, niemniej drażniło mnie to, że nawet się nie da pogłaskać po tylnej części ciała a miał tam gigantyczny łupież. Koleżanka oddając mi go kazała codziennie czesać kota a kot po prostu uciekał jak widział szczotkę. No i podczas takiego czesania, gdy go siłą trzymałam na kolanach wyplynęła mu z pupy taka maź. Przestraszyłam się bardzo, pognałam do weta, ten się ze mnie obśmiał, zatoki przeczyścił ( wypchnał palcami z tamtąd jeszcze bardzo dużo tej substancji) a kot od tej pory po prostu uwielbia być czesany. Wspominam o tym, gdyż regularnie sprawdzam obu kotom te zatoki i podczas ostatnich letnich upałów zarówno kotka jak i kot mają z tym problemy. Po prostu jak wychodzą z kuwety po kupce i ładują cztery litery koło mnie czuję charakterystyczny smrodek a na odbycie pozostaje taka śmierdząca - tym razem ciecz w postaci kilku kropel. Odpowiedz Link
kirke18 Re: jak wyzej 28.07.06, 12:01 A ja daję tran w kapsułce, która jest świtna zabawka do "hokejowania", aż sie zmarnuje w kocim pyszczku i zostanie zjedzona. Dwa w jednym Odpowiedz Link
bubcia75 Re: Kotek gubi sierść 28.07.06, 22:20 Polecam specjalne witaminki na zdrową sierść - VITA vet. Są to kropelki, dodaje się 1 raz dziennie do posiłku po 5 kropli, napisane jest na opakowaniu, że szczególnie polecają w okresie linienia, przed wystawami itp. Kupiłam u mojej wetki, jak Ziutka miała problemy wprawdzie innej natury, ze skórą, ale przy okazji wzmocniło się jej ślicznie futerko. Pewnie też będzie liniała w okresie linienia, ale mam nadzieję, że mniej niż w zimie. To był dramat - futro było wszędzie, a to kotka krótkowłosa! Odpowiedz Link