kirke18
24.11.06, 09:04
Czeka mnie remont kuchni- od podłogi po zmianę mebli i kuchenki, już samo
wstawianie okien było tragiedią ;-0, kot miał futri całe w pyle, uwielbia
walnąć się w najgorzse śmieci. Jak kuweta była przestawiona do pokoju to
namiętnie lazła do kuchni, ani razu nie siknęła, dopiero jak kuwetka wróciła
na miejsce w kuchni walnęła qpsko. I co teraz???? Musi byc wszystko z kuchni
precz, inaczej się nie da... Jakie są Wasze doświadczenia? Przecież to potrwa
jakiś tydzień najmniej....A dopiero co mieałyśmy sterylkę... ja się nerwowo
wykończę buuuuuuuuuu