Dodaj do ulubionych

zimno kotu?osłabienie?cd Katia

15.02.07, 08:53
zakładam nowy wątek, bo do końca starego trudno sie doczytać wink. Zauważyłam,
że moja koteczka po chorobie siedzi ciągle w kanapie syna i chyba wczoraj
odkryłam czemu. Sądzę, że jest jej zimno. Kiedy wieczorem wzięłam ją na
kolana przykryłam moim nowym, walentynkowym szlafroczkiem miała momentami
dreszcze, a i miała zimne uszka, a potem zrobiły się ciepłe. Sądzę, że to
osłabienie po ciężkiej chorobie. Jak ją wzmocnić? Poradźcie smile)))
Obserwuj wątek
    • iris101 Re: zimno kotu?osłabienie?cd Katia 15.02.07, 11:57
      moja kicia nie chorowała, a też (zwłaszcza zimą), czasem sie jakby trzęsie, a
      uszy lodowate ma , jak sopelki lodu! chyba jest zmarzluszkiem,jak ja zresztasmile).
      szuka wtedy ciepłych miejsc-na sprzęcie , który grzeje, albo się pcha na kolana.
      pozdrowionka!
      • nastja Re: zimno kotu?osłabienie?cd Katia 15.02.07, 15:05
        może nabyc droga kupna kocyk elektryczny i podgrzewac kicię zmarzlucha? a koty
        to generalnie zmarzluchy, tym bardziej jak są chore albo osłabione, potrzebują
        ciepła. przeciez temperatura ich kociego ciałka jest wyższa niż nasza ludzka.
        moj belweder ciągle siedzi na kaloryferze jak tylko trochę przewietrzę
        mieszkanie.
        Pozdrawiam
        • pixie65 Re: zimno kotu?osłabienie?cd Katia 15.02.07, 15:14
          Ja też myślę, że można Katię trochę dogrzewać...Co do środków podnoszących
          odporność to popularny jest Scanomune, (drogi - w aptekach jest beta-glukan
          1,3/1,6 dla ludzi,tańszy, tylko trzeba dzielić kapsułkę na chyba ...30 części).
          Świetne efekty daje biostymina ale tylko w injekcji, swoim dawałam echinaceę
          (homeopatyczną i zwykłą w tabletkach).Dużo zdrówka dla Katiuszki!
          • wiesia.and.company Re: Jeśli kot ma dreszcze, to raczej dlatego 15.02.07, 15:47
            że może mu spadać temperatura. Warto dogrzewać, warto wzmacniać - ja bym na
            wszelki wypadek zadzwoniła do lekarza i popytała. Bo rozumiem, że
            rekonwalescentka, ale może coś jeszcze tkwi w tym, że ma obniżoną temperaturę
            (bo może ma, ja nie umiem kotu zmierzyć termometrem, może Ci się uda, to spróbuj
            zmierzyć, wtedy się okaże). Nie, nie chcę niczego podpowiadać, może zupełnie
            nic takiego, tylko normalka po przebytym osłabieniu. Ja jestem przewrażliwiona.
            Pozdrawiam. Wiesia + 8
    • oxygen100 Re: zimno kotu?osłabienie?cd Katia 15.02.07, 18:29
      o to super ze i z katiuszka juz lepiejsmile
      kirke moze ona po chorobie jest nieco odwodniona i ma zaburzenia
      elektrolityczne. Mozesz sprobowac kupic jej (tylko nie wszedzie jest ale
      niektore lecznice maja) proszek w saszetce rehydratation support Royal Canin
      rozpuszcza sie to w wodzie i podaje kotu. To wyrownuje elektrolity itp. czasem
      drgawki przypominajace dreszcze sa efektem niedoborow mikroelementow np.
      magnezu czy wapnia. Mozesz ja dogrzewac bo jak kota jest zabiedzona po chorobie
      to ciezko utrzymac dobra temperature. moze jakis termofor albo poduszka
      elektryczna do legowiska?? albo tam gdzie kotek najczesciej przebywa??
      Ja tak traktowalam Coco jak byla malutka.
      • kirke18 Re: cd Katia 16.02.07, 09:55
        Nie wiem sama co jest, znowu ma gorszy apetyt i mnie pije, oczka
        jakieś "zafyfrane", nie żeby ropa, ale wyłazi ta 3 powieka....Wczoraj zrobiłam
        jej termofor z butli z ciepłą wodą, tak się rozgrzała, ze szła na podłogę
        poleżeć. Miałam jeszce kilka porcji leku od weta p/bólowgo i p/zapalnego, dałam
        jej po południu i to samo- poprawa w mgnieniu oka... tochę zjadła, popiła,
        nawet poleżała na pleckach, ale rano znów przygasła... sad. Ponieważ od wtorku
        nie qupkała dałam jej pastę odkłaczającą ( przestała jeść suche), dziś zrobiła
        3 mała bobeczki, odetchnęłąm, że się nie zatkała... Czekam teraz na całkowite
        ustąpienie żółtaczki, po niedzieli RTG. sad
        • oxygen100 Re: cd Katia 16.02.07, 10:33
          trzymam kciuki za katie. Nasz wet powiedzial ze gdyby Coco nie chciala jesc
          byla osowiala to zeby jej podac cos na pobudzenie apetytu. Sprobuj moze
          zalapie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka