zakładam nowy wątek, bo do końca starego trudno sie doczytać

. Zauważyłam,
że moja koteczka po chorobie siedzi ciągle w kanapie syna i chyba wczoraj
odkryłam czemu. Sądzę, że jest jej zimno. Kiedy wieczorem wzięłam ją na
kolana przykryłam moim nowym, walentynkowym szlafroczkiem miała momentami
dreszcze, a i miała zimne uszka, a potem zrobiły się ciepłe. Sądzę, że to
osłabienie po ciężkiej chorobie. Jak ją wzmocnić? Poradźcie

)))