Dodaj do ulubionych

Chore gardło

01.10.08, 21:00
Norka utraciła głos=miauk. A miaukała pięknie, wielosylabowo, wielotonowo, miłośnie szczególnie do mojego młodego.
a tu dziś rano małe rzyganko, potem osowiała i chowajaca się po zakamarkach cały dzień... oglądałam, czekałam co się wydarzy... kiedy wrócił młody, którego Noras zawsze wita śpiewami po rosie, i zobaczylismy co zamiast radosnych donośnych miauków sie wydobywa z gardła, dawaj ruszylismy do weta, akcja była 3.minutowa.są czerwone łuki gardła, podniebienie, temperatura w normie ale brak głosu wymioty i apatia oraz brak apetytu i dziwne poruszanie jęzorem, mlaskania spowodowały decezję o podaniu antybiotyku. Dziś w zastrzyku, od jutra my sami rozkruszną tabletkę. wiem, czeka mnie problem, czytałam o tym na forum nie raz. Ale czy wasze futra bywały zwyczajnie przeziębione? bez kaszlu i kataru ale z taką anginowatą infekcją gardła? proszę o jakieś przykłady, i co z tego wynikło. martwię się, Norka jest po ciężkich przejściach krążeniowo oddechowych sprzed 2 lat, pewnie ktoś tam pamięta móje wątki rozpaczliwe...
No nie powiem, trzęsę się na razie jak galaretka na wspomnienie tego, cośmy wtedy przeżyli...
Obserwuj wątek
    • wladziac Re: Chore gardło 01.10.08, 21:59
      mam jednego wychodzącego kocura i jemu zdarza się czasami na wiosnę
      czasami jesienią złapać infekcję tego typu bez kataru i kichania
      natomiast z gorączką i jak tylko widzę że jest osowiały to zły znak
      i do weta na zastrzyk,nie podaję mu tabletek tylko co 2 dzień
      antybiotyk o 48 godz działaniu bo zastrzykiem szybciej się leczy,tak
      3-4 zastrzyki do zaniku gorączki i właściwie już pierwszy daje efekt
      bo na drugi dzień u kota jest poprawa samopoczucia,a co z takiej
      infekcji wynika?ano nic poprostu wirusy które można przynieść do
      domu też ze sobą trzeba uprzedzić aby nie wywołały czegoś gorszego
      np zapalenia płuc,każda choroba wywołuje niepokój ale bądz dobrej
      myśli tylko przy tabletkach dawałabym w międzyczasie i po
      zakończeniu lakcid moje koty go nawet lubią,życzę zdrowia dla
      maleńtaski
    • siliana1 Re: Chore gardło 01.10.08, 22:30
      moje 3 koty przeszly w lato zap.krtani. prawie calkowita utrata
      glosu, przy calkiem dobrym samopoczuciu, braku goraczki. czy kot
      mial bolesna tchawice? kot nie je, bo go boli gardziolko. u
      wszystkich 3 szybko pomogl antybiotyk (chrypa moze utrzymywac sie b.
      dlugo), a potem po 1-2 tygodniach bach - od nowa, utrata glosu 100%.
      wtedy pomogla szczepionka zylexis w 3 dawkach.
      • scrivo Re: Chore gardło 02.10.08, 07:34
        dzieki, kakcid kupię zaraz, będę obserwować co dalej. już udało mi się podac w miarę w całości rozkruszoną tabletkę ale i tak część się zmarnowała, szkoda że nie wiedziałam wczesniej o możliwości podania antyb. w zastrzyku/48h. biegnę do pracy, zostawiam futra same, sie zobaczy co będzie...
        • siliana1 Re: Chore gardło 02.10.08, 12:00
          sa nawet antybiotyki o dluzszym dzialaniu. a nie latwiej podac cala
          tabletke? trzeba sie tego uczyc, to taka umiejetnosc jest potrzebna,
          a nie jest latwa. mi wet pokazal, jak sie otwiera pyszczek kciukiem
          i wskazujacym, wklada szybko i gleboko tableke, a potem gladzi
          gardziolko, wtedy kot automatycznie przelyka. nie zawsze sie udaje,
          ale jestem upartym uczniem. im kot starszy, tym czesciej okresowo
          trzeba z tej umiejetnosci korzystac. polecam!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka