ginger43
19.12.08, 21:40
Wiele kocurów nosi obróżki, z jednej strony to wyraźny sygnał, że to
nie łazęga, tylko kot udomowiony, w razie zagubienia możliwość
odnalezienia właściela, z drugiej jednak strony zastanawiam się, czy
taka obróżka nie może stać się przyczyną jakiegoś nieszczęścia.
Nasza kota podczas pobytu na działce uwielbia chodzić na wyprawy po
okolicy, zastanawiam się czy taka obroża nie stwarza zagrożenia przy
przeciskaniu się np, pod jakimś ogrodzeniem, przez krzaki - może się
gdzieś zahaczyć? I tak źle i tak niedobrze.
.................................................................
Przyjaciel to ktoś, do kogo możesz zadzwonić o trzeciej w nocy i
powiedzieć: "Jestem w więzieniu w Meksyku". A on odpowiada: "Nie
przejmuj się. Zaraz tam będę"