10.02.09, 10:31
sprawdzałam w wyszukiwarce, są posty jeszcze sprzed jego dostępności
w PL
więc założę nowy wątek
mój problem wygląda następująco
od soboty mam drugiego kota, głuchą dwulatkę
mój rezydent, roczniak, chce się z nią bawić, miziać, ona na niego
syczy
do tej pory dwukrotnie wracałą z nieudanych adopcji, mieszkała w DT
w którym było dużo kotów i które różnie na nią reagowały - znęcanie
to za duże słowo, ale na pewno była zaczepiana
IMO jest wystraszona, smutka i mocno skołowana
czy Feliway może jej pomóc?
z tego co czytałam, bardziej mi pasuje do mojej sytuacji niż krople
Bacha
co sądzicie?
Obserwuj wątek
    • annb Re: Feliway 10.02.09, 10:37
      może
      nawet bardzo może
      i pomoze
      moj dom jest tego przykladem.

      u mnie Wacus chciał mieć swiety spokoj a srebek go zaczepial
      wiec wacus zaczal posikiwac ze strachu
      efekty zauwazylam przy drugim wkladzie
      teraz mam wzgledny spokoj
      srebek daje do wiwatu (bo mu ataki przeszly byly w zapomnienie) ale
      meczy tylko havke

      kumple

      images27.fotosik.pl/310/e7a857be9d738ec0med.jpg" border="0" alt="images27.fotosik.pl/310/e7a857be9d738ec0med.jpg">
      • annb Re: Feliway 10.02.09, 10:38
        sie nie wkleilo sad

        http://images27.fotosik.pl/310/e7a857be9d738ec0med.jpg
        • mary4 Re: Feliway 10.02.09, 11:03
          miałam podobna sytuację, koteczka Cleo z kocińca (20kotów) Feliska
          koteczka jedynaczka, Fe strasznie warczała na Cleo a ta się bała,
          nie miałam pomyslu, ale po 4-5dniach wziełam mała wilgotna szmatkę i
          wyczochrałam futro Cleo, a za moment Fe, śmierdziały identycznie,
          robiłam tak kilka razy dziennie za 2-3razem Fe mniej szalała i w
          końcu przestała
          ale Cleo musiała cuchnąć wink
          fakt na mój nos pachniała siurkami i kocińcem jeszcze długo ale
          przeszło a Fe jak dama pachniała czystością wink
          daj znac jak potoczy się sytuacja wink
          Pozdrawiam
          Maria i Ogonki: Cleopatra i Ramzes
          fotoforum.gazeta.pl/5,2,mary4.html
          • paulina.galli Re: Feliway 10.02.09, 11:07
            U mnie niestey Feliway nie zadziałał sad
            Ale słyszalam duzo dobrych opini
            • ashton Re: Feliway 10.02.09, 11:11
              Moja mała też oporna na Feliway sad Co kot to obyczaj. Spróbować nie zaszkodzi.
              • macarthur Re: Feliway 10.02.09, 11:21
                zauważyłem że osoby które stosowały Feliway w dyfozorze mają
                pozytywną opinię ja stosowałem Feliway w sprayu i zero reakcji,
                • rrooda Re: Feliway 10.02.09, 11:57
                  czyli idę zamawiać w dyfuzorze smile
                  • lu221 Re: Feliway 10.02.09, 18:30
                    Potwierdzam - pomgol ten w dyfuzorze smile
    • ania-0606 Re: Feliway 11.02.09, 10:53
      U mnie Feliway w dyfuzorze zainstalowany w sypialni/małe
      pomiesczenie!/ mojej i kociej- pomógł bardzo gdy na skutek awantur
      starsza zlała mi się na oczach w łóżko. Po kilku dniach od włączenia
      Feliwaya nastąpiła niewielka poprawa a potem było juz coraz lepiej.
      Zaznaczam ,że pokój ma ok 12 m2.
      • rrooda Re: Feliway 16.02.09, 19:18
        dziś włączyłam
        o rany, ale to śmierdzi
        jakimś takim plastikiem?
        uncertain
        • annb Re: Feliway 16.02.09, 21:54
          spokojnie
          tak na poczatku pachnie
          a pozniej ponoc ty masz nie czuc
          ja czuje
          taki mily zapach
          nawet jesli na koty nie podziala to ty sie dobrze wyspisz ;0

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka