rrooda
10.02.09, 10:31
sprawdzałam w wyszukiwarce, są posty jeszcze sprzed jego dostępności
w PL
więc założę nowy wątek
mój problem wygląda następująco
od soboty mam drugiego kota, głuchą dwulatkę
mój rezydent, roczniak, chce się z nią bawić, miziać, ona na niego
syczy
do tej pory dwukrotnie wracałą z nieudanych adopcji, mieszkała w DT
w którym było dużo kotów i które różnie na nią reagowały - znęcanie
to za duże słowo, ale na pewno była zaczepiana
IMO jest wystraszona, smutka i mocno skołowana
czy Feliway może jej pomóc?
z tego co czytałam, bardziej mi pasuje do mojej sytuacji niż krople
Bacha
co sądzicie?